Grzeczne dziecko to marzenie większości rodziców. Ale czy uległość wobec starszych jest zawsze dobra dla malucha? Szukamy odpowiedzi na te pytania z psychologiem.
Starsze pokolenie utyskuje nad dzisiejszym wychowywaniem dzieci. Dziadkowie nie rozumieją, dlaczego maluchy są rozbrykane. Gdy oni byli dziećmi, musieli być całkowicie posłuszni. Malec znał swoje miejsce w rodzinie. Potem nadeszła moda na bezstresowe wychowanie. A co jest tak naprawdę najlepsze dla dzieci?
Właściwie dlaczego dziecko ma być posłuszne?
Bo w niektórych momentach od tego zależy jego bezpieczeństwo, zdrowie, życie. Jeśli mama mówi, że smyk ma nie biegać przy basenie, to robi to, by go ochronić, a nie zepsuć mu zabawę. Malec musi ufać, że rodzice coś każą lub czegoś zabraniają w konkretnym celu. Gdy czują stanowczość taty, który zakazuje dotykania piekarnika, cofną rękę, ale jeśli on łamiącym się głosem niepewnie poprosi, by dziecko umyło zęby, malec może namówić go na niepotrzebną dyskusję o słuszności szczotkowania zębów po zjedzeniu czekolady. Jako rodzice musimy wiedzieć, po co dziecku czegoś zabraniamy, i... mieć pewność, że robimy słusznie. Nawet jeśli smykowi się to niezbyt podoba.
Dlaczego dorośli tak lubią grzeczne dzieci?
Bo są łatwe w obsłudze. Znacznie prostsze jest wychowywanie malca, który nie protestuje, nie buntuje się, bez słowa wykonuje polecenia. Jednak zawsze trzeba pamiętać, jaką cenę płaci smyk za to bezwarunkowe posłuszeństwo.
Maluchowi szkodzi bycie uległym?
Dzieci muszą czuć się akceptowane przez rodziców, więc zrobią wszystko, by ich zadowolić. Jeśli widzą rozgniewaną minę mamy, gdy się sprzeciwiają, czy kiedy tata obraża się, bo nie chcą w ciągu sekundy sprzątnąć zabawek, prędzej czy później podporządkują się, by odzyskać miłość rodziców.
Nie wydaje się, by to było złe rozwiązanie...
Chyba że weźmiemy pod uwagę fakt, że dziecko rezygnuje tym samym z rozwoju. Malec uczy się świata, szukając granic, które powinni wyznaczać rodzice. Nie wie, co mu wolno, a czego nie, więc eksperymentuje i np. skacze po łóżku, czekając, jak zareaguje mama. I zadaniem rodziców jest stawianie granic w tych poszukiwaniach. Inaczej dziecko będzie się czuło zagubione. A jeśli zrezygnuje z takich eksperymentów, będzie bezwolne, stłamszone przez dorosłych. Dziecko musi czuć, że rodzice kochają je bezwarunkowo, nie dlatego, że jest posłuszne.
Właściwie dlaczego dziecko ma być posłuszne?
Bo w niektórych momentach od tego zależy jego bezpieczeństwo, zdrowie, życie. Jeśli mama mówi, że smyk ma nie biegać przy basenie, to robi to, by go ochronić, a nie zepsuć mu zabawę. Malec musi ufać, że rodzice coś każą lub czegoś zabraniają w konkretnym celu. Gdy czują stanowczość taty, który zakazuje dotykania piekarnika, cofną rękę, ale jeśli on łamiącym się głosem niepewnie poprosi, by dziecko umyło zęby, malec może namówić go na niepotrzebną dyskusję o słuszności szczotkowania zębów po zjedzeniu czekolady. Jako rodzice musimy wiedzieć, po co dziecku czegoś zabraniamy, i... mieć pewność, że robimy słusznie. Nawet jeśli smykowi się to niezbyt podoba.
Dlaczego dorośli tak lubią grzeczne dzieci?
Bo są łatwe w obsłudze. Znacznie prostsze jest wychowywanie malca, który nie protestuje, nie buntuje się, bez słowa wykonuje polecenia. Jednak zawsze trzeba pamiętać, jaką cenę płaci smyk za to bezwarunkowe posłuszeństwo.
Maluchowi szkodzi bycie uległym?
Dzieci muszą czuć się akceptowane przez rodziców, więc zrobią wszystko, by ich zadowolić. Jeśli widzą rozgniewaną minę mamy, gdy się sprzeciwiają, czy kiedy tata obraża się, bo nie chcą w ciągu sekundy sprzątnąć zabawek, prędzej czy później podporządkują się, by odzyskać miłość rodziców.
Nie wydaje się, by to było złe rozwiązanie...
Chyba że weźmiemy pod uwagę fakt, że dziecko rezygnuje tym samym z rozwoju. Malec uczy się świata, szukając granic, które powinni wyznaczać rodzice. Nie wie, co mu wolno, a czego nie, więc eksperymentuje i np. skacze po łóżku, czekając, jak zareaguje mama. I zadaniem rodziców jest stawianie granic w tych poszukiwaniach. Inaczej dziecko będzie się czuło zagubione. A jeśli zrezygnuje z takich eksperymentów, będzie bezwolne, stłamszone przez dorosłych. Dziecko musi czuć, że rodzice kochają je bezwarunkowo, nie dlatego, że jest posłuszne.
Sonda
|

Facebook
Kalkulatory ciążowe























