Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Mama apeluje: Uważajcie na... wózki sklepowe!

| 27.09.2016, aktualizacja: 27.09.2016 | 14

Kto z nas podczas zakupów nie sadza dziecka w wózku sklepowym? Ta historia mogłaby się przydarzyć każdej z nas.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(32)
Grożne bakterie na sklepowych wózkach
Ten 10-miesięczny chłopiec zachorował na zapalenie opon mózgowych po kontakcie z wózkiem sklepowy!

Młoda mama Vivienne Wardrop zamieściła w internecie zdjęcia swojego chorego dziecka, by ostrzec innych rodziców, aby zachowali większą ostrożność, wkładając swoje dzieci do sklepowych wózków. Kobieta w trakcie zakupów włożyła dziecko do siedziska w sklepowym wózku. Zaledwie w ciągu 24 godzin od zakupów, u chłopca pojawiły się pierwsze niepokojące objawy: wymioty, biegunka, gorączka. Niestety lekarz pierwszego kontaktu zbagatelizował je, uznając za niegroźny wirus. Dopiero krew w pieluszce, którą zauważyła matka, skłoniła ją do zawiezienia dziecka do szpitala. Chłopiec natychmiast trafił na intensywną terapię z diagnozą zapalenia opon mózgowych. Lekarze wspólnie z matką chłopca analizowali ostatnia dobę, by odkryć przyczyny choroby. Okazało się, że dziecko przez cały czas przebywało w domu, a jedynym miejscem, do którego wyszło, był sklep. W wyniku kontaktu z wózkiem sklepowym maluch zaraził się adeno- i rotawirusami oraz salmonellą, które doprowadziły do zapalenia opon mózgowych. 
 

Chłopiec spędził 8 dni na intensywnej terapii. Zaledwie w 3 dni od zachorowania stracił 10% wagi. Choć po 10 dniach pobytu w szpitalu, wrócił do domu, jednak powrót do pełni zdrowia zajmie mu jeszcze sporo czasu. 

Lekarze i mama ostrzegają: Wózki sklepowe to siedlisko różnego rodzaju bakterii. Zdezynfekujmy je, zanim włożymy do nich dziecko. 

Zobacz też: Biedna współczesna matko, nic ci nie wolno! - felieton matki, która narażała życie dzieci
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (14)
avatar

regeneracja-wozkow-sklepowych.pl
regeneracja-wozkow-sklepowych.pl | 2016-11-26 15:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Firma Bramgar ze Stęszewa przygotowała dla swoich klientów szeroki wachlarz usług związanych regeneracją wózków sklepowych. regeneracja-wozkow-sklepowych.pl

Odpowiedz

mamanaluzie
mamanaluzie | 2016-10-02 13:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

" Okazało się, że dziecko przez cały czas przebywało w domu, a jedynym miejscem, do którego wyszło, był sklep. " a ja tego nie rozumiem?! to jak nikt tam nie przychodził, nigdzie z nim nie wychodziła?!
nie zamykajmy dzieci w szklanej, wysterylizowanej kuli!!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

anonim
anonim | mamanaluzie | 2016-10-02 20:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Chodziło o ostatnią dobę,trzeba czytać dokładnie i ze zrozumieniem...

Odpowiedz

p.
p. | 2016-10-02 10:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Napawa mnie zgrozą jak widze dzieciaki w tych jeżdżących autkach w centrach handlowych. Albo jak dzieciak w tramwaju lize brudna szybę, albo rączkę od siedzenia. A mamuska często kwituje to tak że: chlebek jak z podlogi zje to tylko oswoi sie z bakteriami. Czy jej chleba dotykal jakiś obszczany lump?

Odpowiedz

aaga
aaga | 2016-10-02 10:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Raz dziennie powinny byc wozki myte bo syf straszny!

Odpowiedz

mama
mama | 2016-10-01 08:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Głowa dziecka jest mniej więcej na wysokości rączki wózka. Rączkę wózka dotykają dziennie setki osób (gruźlica, salmonella, rotawirusy). Dziecko, odwracajac głowę musiało polizać rączkę wózka. I już. Jest to możliwe w 100%. Tak, jak w piaskownicy publicznej można się zarazić się lamblią (jest to zwykła kuweta dla kotów podwórkowych), basen dla niemowlaków - gdzie pływają w wodzie brudy, strupy z ran, a wszyscy się uśmiechają szczęśliwe...

Odpowiedz

Light mama
Light mama | 2016-09-30 14:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Po przyjściu do domu trzeba dziecku wymyć ręce a podczas zakupów zwracać uwagę żeby dziecko nie lizało rączki. Bakterie są wszędzie i trzeba przestrzegać higieny. Od samego siedzenia w wózku raczej nie można się zarazić.

Odpowiedz

diabeł
diabeł | 2016-09-30 09:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

wirusowym zapaleniem opon mozna zarazic sie wszedzie nawet idac ulica jak ktos na Ciebie prychnie wiec ten artykuł to jedna wielka brednia.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

xxx
xxx | diabeł | 2016-10-02 08:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ale to nie wirusowe zapalenie opon mózgowych, tylko efekt kilku czynników. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

Odpowiedz

bee
bee | 2016-09-29 21:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

to nie brednie. I jeszcze mamuski bułeczkę w te brudne rączki dają co się wózka trzymały...

Odpowiedz

Ek
Ek | 2016-09-29 13:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co za brednie

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Sn
Sn | Ek | 2016-09-29 21:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To akurat nie brednie, najwięcej zarazkow jest na raczkach wózków sklepowych

Odpowiedz

MamaAdasia
MamaAdasia | 2016-09-29 08:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dlatego polecam pokrowce ze stronki dodobabiesPL. Moj maly uwielbia siedziec w wozku i zawsze z niego korzystam.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?