Nowość - TelePolki.pl - z kamerą wśród kobiet


Społeczność
Twój Profil
Blogi
Forum
Zdjęcia
Video
Pomoc
Styl życia
Polki.pl
Wizaz.pl
Uroda.pl
Viva.pl
Dziecko i wychowanie
BabyOnline.pl
CiazaPorod.pl
MamaCafe.pl
AbcKarmienia.pl
ZdrowyBobas.pl
Czasopisma
Przyjaciółka
Party
Pani domu
Uroda
Vita
Twoje Dziecko

Mamo To Ja
Twój Maluszek
Przedszkolak
Dom i Wnętrze
Serwisy specjalne
Viva Photo Awards
Kolekcje filmowe
Fundacja Przyjaciółka
Viva Najpiękniejsi
Dziecko na okładkę

Jak pokonać nieśmiałość

Katarzyna Pinkosz

Tagi: wychowanie dziecka wychowanie

Smyk nie chce się bawić z kolegami? Boi się wziąć udział w teatrzyku, chowa za tobą i wcale się nie odzywa? Możesz temu zaradzić!

Chciałabyś, by dziecko było śmiałe, przebojowe, a w towarzystwie czuło się jak ryba w wodzie. Tymczasem ono woli trzymać się z boku. Choć nie uda ci się w miesiąc zmienić nieśmiałka w duszę towarzystwa, to jednak drobnymi kroczkami warto go troszkę ośmielić.

1. Podkreślaj dobre cechy
Zamiast na siłę szkraba zmieniać, poszukaj w nim pozytywnych cech. Często osoby nieśmiałe są wrażliwe, mają bogatą wyobraźnię, potrafią współczuć innym. To ważne zalety! Podkreślaj je jak najczęściej, koniecznie w taki sposób, by dziecko słyszało, jak dobrze o nim mówisz. Wzmocnisz jego poczucie wartości.

2. Nie porównuj go z innymi
Przy maluszku nie mów, że jest nieśmiały. Bo pomyśli, że jest gorszy. Nie porównuj malca z kolegami, mówiąc np. „Staś zawsze jest taki odważny, gra w piłkę z przyjaciółmi, sam zaczepia inne dzieci, a ty ciągle się za mną chowasz”. W ten sposób tylko zestresujesz smyka. Nie stanie się przez to odważniejszy, a może się poczuć jeszcze mniej pewnie.

3. Pokaż, jak sobie radzić
Malec nie mówi „dzień dobry” nawet najbliższej sąsiadce, tylko chowa się za tobą? Nie krzycz na niego i nie groź, że jak następnym razem się nie przywita, to nie wyjdziesz z nim na dwór. W zamian zaproponuj mu, że gdy znów spotkacie sąsiadkę, przywitacie ją razem. Jeśli to się uda, super! Pochwal malca.

4. Zadawaj proste pytania
Na spotkaniach rodzinnych twój szkrab do nikogo się nie odzywa? Wszyscy mówią: „Jaka grzeczna dziewczynka, dobrze wychowana...”. A ty wiesz, że córeczka marzy, by wszyscy już wreszcie wyszli. Bywa też inaczej: dziecko wszelkimi sposobami chce zwrócić na siebie uwagę, bałagani, ciągnie cię do pokoju, bo nie ma odwagi odezwać się przy stole. Posadź malca obok siebie. Nie każ popisywać się piosenkami. Zamiast tego zadawaj mu pytania, na które łatwo odpowiedzieć: czy ma ochotę na dokładkę, jak mu smakuje kompocik. Powiedz o dziecku coś dobrego, np. w co lubi się bawić. Chwal malca! A jeśli po obiedzie ciocia czy wujek zaproszą go do zabawy lub pożartują z nim, lody zostaną przełamane!

5. Zachęcaj do zabawy
Jeśli smyk nie ma śmiałości bawić się z rówieśnikami w piaskownicy, podejdź do nich razem z nim i zaproponuj wspólną zabawę, np. budowanie zamków. Sama przydziel im zadania. Zapisz dziecko do przedszkola (lub dziecięcego klubu). Poproś panią, by pomogła mu zaprzyjaźnić się z innymi. Zapraszaj kolegów malca do domu. Gdy dziecko pobawi się z nimi na własnym „terenie”, będzie mu łatwiej podejść do nich w przedszkolu. A gdy zostanie zaproszone, pozwól mu iść do kolegi.

6. Nakłaniaj do występów
Malec wrócił z przedszkola z płaczem, bo ich grupa przygotowuje teatrzyk na Dzień Matki, a on się tego boi. Ty chcesz, by wziął w nim udział... Zobacz, jaką przydzielono mu rolę. Jeśli smyk ma się czegoś nauczyć na pamięć, przećwiczcie to w domu. Najlepiej, gdy wszystkie scenki będziesz odgrywać razem z nim. Rola może być niewielka, ale strój, twoja pomoc i oklaski zachęcą go do udziału w następnych tego typu teatrzykach. Pochwal potem swojego malca, powiedz, że jego występ sprawił ci ogromną radość. Pomyśl: on przecież zrobił to tylko dla ciebie!

7. Ucz samodzielności
Gdy dziecko już daje sobie radę na bezpiecznym domowo-przedszkolnym terenie, spróbuj je postawić w nieco trudniejszej sytu-acji. Wykorzystaj moment, gdy np. chce lizaka. Powiedz malcowi, żeby go sobie kupił sam. Oczywiście na początek idźcie do sklepu razem. Niech on wybierze lizaka (ale ty poproś sprzedawczynię), a potem zapłaci i weźmie resztę. Następnym razem też
idź do sklepu z dzieckiem, ale zachęć je, by już samo poprosiło o to, co chce. Po kil-ku próbach smyk nabierze śmiałości i da sobie radę z kupowaniem. A przede wszystkim uwierzy w siebie!

Problemy rozwiążesz zabawą
Warto ją wykorzystać do przezwyciężenia nieśmiałości. W zabawie dziecko łatwo może się stać kimś o zupełnie innym charakterze.
• Opowiadaj bajki, których bohaterowie pokonują lęki. Możesz je wymyślać sama: np. o króliczku, który bał się przejść przez las, ale zrobił to dla mamy, bo potrzebowała lekarstwa.
• Zróbcie teatrzyk kukiełkowy. Np. o Kubusiu Puchatku. Nie dawaj jednak dziecku roli nieśmiałego Prosiaczka, tylko zwariowanego Tygryska.
• Ćwiczcie w domu trudne sytuacje. Pobawcie się w sklep: maluch będzie sprzedawcą, a ty klientem. Potem zamieńcie się rolami. Taka zabawa przyda mu się potem, gdy wybierze się do sklepu. Będzie wiedział, co powiedzieć!


Konsultacja: Katarzyna Floryan, psycholog, Uniwersytet dla Rodziców.

mtj_dopisek.gif