Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Mamy 1.miejsce w Europie – niestety bardzo niechlubne!

| 07.09.2016, aktualizacja: 28.10.2016 | 3

Światowa Organizacja Zdrowia wytypowała polskie dzieci...  jako zły przykład dla innych. Alarmujące dane!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie
fot. Fotolia
Niestety o ile w poprzednich latach przyglądaliśmy się jak inne kraje borykają się z problemami zdrowia u dzieci i jak dostają wytyczne od WHO, tym razem to nasze dzieci dostały jasny przekaz.

Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie!

Ilość dzieci z nadwagą i otyłością przybywa w zastraszającym tempie. Polscy kardiolodzy potwierdzają to, co zauważyła WHO. Dodatkowymi problemami jest coraz częściej występująca cukrzyca u dzieci, oraz nadciśnienie tętnicze i dyslipidemia. 

Jak sprawdzić, czy dziecko ma nadwagę?

Polskie dzieci są nie tyle najszybciej tyjącymi w Europie, co znajdują się także w czołówce światowej. 18 proc. 11-i 12- latków ma nadwagę, a blisko 4 proc. jest otyłych!

Konsekwencje otyłości

Każdy powinien wiedzieć, jak poważne problemy zdrowotne będą mieć dzieci, które w dzieciństwie zmagały się z nadwagą, bądź otyłością. 80 proc. "pulchnych" maluchów, będzie walczyło z nadwagą w dorosłym życiu! To szokujące. Problemy z sercem są nagminne u osób z nadwagą, a ta często bierze się u dzieci w wyniku złej diety oraz braku ruchu.

Jak ćwiczyć z dzieckiem?

Co roku w wyniku niewydolności sercowo-naczyniowej umiera blisko 17,5 mln na świecie, z czego 175 tys. w samej Polsce. - Powodem tego jest to, że 61 proc. naszych rodaków ma zbyt duży poziom cholesterolu we krwi, 55 proc. jest mało aktywnych fizycznie, 43 proc. ma nadciśnienie tętnicze krwi, 26 proc. jest otyłych, 25 proc. pali papierosy, a 10 proc. choruje na cukrzycę – tłumaczy specjalista, prof. Wojciech Drygas. 

Rodzice zastanówcie się!

Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że jedyną skuteczną walką z takim stanem rzeczy jest edukacja. Nie tylko rodziców, ale nauczycieli i producentów pożywienia dla dzieci. Tylko wspólna walka by dzieci jadły zdrowo i spędzały dużo czasu na świeżym powietrzu w czasie zabaw ruchowych, może przyczynić się  do zmian statystyk. 

Warto zastanowić się, co można zmienić w diecie dziecka. Zamiast słodzonych napojów, warto dawać pożywne soki warzywne, czy np. sok pomidorowy
My sami zamiast kawy, możemy pić kawę zbożową, która zawiera witaminy z grupy B, składniki mineralne jak potas, fosfor, magnez, fitoterpeny, fenolokwasy oraz inulinę. Kawa zbożowa zawiera mało kalorii, 100g gotowego napoju bez dodatku mleka czy cukru zawiera 5-50 kcal.

To drobne kroki, ale jakże ważne w skali całego życia. Zapiszmy dziecko na jakieś zajęcia sportowe z naprawdę licznej oferty. Maluch lubi piłkę nożną, nie ma problemu, koszykówka – też. A może jazda rowerem, bieganie po placu zabaw? Każda chwila spędzona w ruchu na pewno oddali widmo otyłości u naszego dziecka. Jeżeli już dziecko ma nadwagę, nie wstydźmy się korzystać z pomocy specjalistów, którzy pomogą nam skomponować prawidłowy jadłospis dla dziecka, oraz wskażą, jakie zajęcia sportowe byłyby dla niego najlepsze.

Najważniejsze, by po przeczytaniu wyników tych badań coś zrobić i nie odkładać tego na potem! A Wasze dzieci mają troszkę nadwagi?

Zobacz:
Kanapka z cukrem? Ten film powinni zobaczyć wszyscy rodzice!

źródło: zdrowie. dziennik.pl
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

karola
karola | 2016-09-08 13:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem w Anglii, widać różnice między "polskimi" a "angielskimi" dzieciakami. Nasze są zwinne,jakieś bardziej pełne witalności dziecięcej w przeciwieństwie do małych Anglików którzy są po prostu kwadratowi, do 5 roku w spacerowkach, słodycze i inne przekąski są dawne Malcom na potęgę. Więc niech tu nikt głupot nie gada, że nasze dzieciaki są otyle.

Odpowiedz

ola
ola | 2016-09-08 12:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bezprzesady nie wiem skąd biorą te dane. Więcej dzieci z otyłością zmaga sięwnw Niemczech czy w wielkiej Brytanii. A tu już na 1miejscu polskie dzieci. ....... troszkę to wszystkie jest koloryzowane.

Odpowiedz

Paula
Paula | 2016-09-08 09:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

niestety, ale nie rozumiem czemu dorośli dając dzieciom słodycze nie zdają sobie sprawy jak bardzo im szkodzą. byłam świadkiem jak dwuletni chłopiec w wózku wcinał czipsy, a pół godziny później loda. nie mogłam uwierzyć, w wózku na dole były same słodkie rzeczy :/

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?