Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Mapy. Obrazkowa podróż po lądach, morzach i kulturach świata – recenzja książki

| aktualizacja: 25.03.2013 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Mapy, Mizielińscy, książka dla dzieci, książka obrazkowa
fot. materiały prasowe
Jako dziecko uwielbiałam podróże palcem po mapie. Innych możliwości zresztą nie miałam. Teraz kupiłam Mapy moim wnuczkom i natychmiast zabrałam się za podróżowanie.
Nie mogłam się od tych map oderwać. Po pierwsze, bo przepięknie wydane. Po drugie, bo to nie są zwyczajne mapy, ale wspaniałe opowieści o kontynentach, państwach, ludziach. Po trzecie, bo z takimi mapami geografię można pokochać. Ukłony dla autorów Aleksandry i Daniela Mizielińskich.

Przed wami 51 dużych kolorowych map. Składają się one na obraz 6 kontynentów i 42 wybranych państw. Nie myślcie jednak, że są to zwyczajne mapy. Na mapie każdego państwa w jednym rogu znajduje się flaga, informacja o liczbie ludności, najpopularniejsze imiona, obszar, język, którym się mieszkańcy posługują, i wszystko to, co z danym państwem się kojarzy. To są informacje rysunkowe z krótkimi podpisami. Wyrastają te rysuneczki z konturów mapy niczym krokusy z górskiej łąki. A jeśli któryś z rysunków nie mieści się na lądzie, lokuje się na morzu, oceanie…

Sporo się z tych rysunków dowiecie. Jakie w danym kraju żyją zwierzęta, jakie rosną rośliny, co jedzą mieszkańcy, jakie sporty uprawiają, jak wyglądają ich stroje ludowe, jakimi górami mogą się poszczycić, i jakie rzeki przepływają przez dany kraj. Poznacie także charakterystyczne budowle, wynalazki, postaci historyczne. Dla mniejszych oglądanie tych map to wspaniała lekcja geografii, historii, sztuki. Może nareszcie się dowiecie, gdzie są najpiękniejsze gejzery, jak wygląda karawana, co zostało po Majach i dlaczego do Anglii warto jechać na mecz krykieta. Dla starszych może to być przymiarka do wielkiej wyprawy, o jakiej w dzieciństwie nieraz marzyli.

Dla moich wnuczek stały się Mapy czymś w rodzaju bodźca. Czwartoklasistka Marysia orzekła, że geografia może być super, młodsza Helenka trochę się denerwowała, że nie znalazła na mapie Włoch ulubionej lodziarni w San Felice, miasteczku, przez które przejeżdża z rodzicami do przybranej babci Sereny, rzymianki spędzającej lato w Terracinie, bajkowym mieście pamiętającym starożytne czasy. Ale i tak codziennie spędza nad mapami sporo czasu. Wy też tak zrobicie.

Mapy. Obrazkowa podróż po lądach, morzach i kulturach świata
Ilustracje i projekt graficzny: Aleksandra i Daniel Mizielińscy
Wydawnictwo: Dwie siostry  

Kącik małego czytelnika - sprawdź, jakie książki dla dzieci polecają inne mamy

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?