Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Za problemem z laktacją mogą stać geny. Poznaj najnowsze odkrycie naukowców

| 18.06.2015, aktualizacja: 22.06.2015 | 5

Naukowcy odkryli, że problemy z laktacją mogą być zapisane w DNA. Czy najnowsze wyniki badań sprawią, że kobiety mające problem z karmieniem piersią będą inaczej postrzegane i poczują się lepiej?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
fot. Fotolia.pl
Dla wielu matek karmienie piersią przychodzi naturalnie. Ale dla milionów kobiet na całym świecie, jest bolesnym doświadczeniem. Stanowi nie tylko fizyczną, bolesną walkę o każdą kroplę mleka, ale wiąże się również z poczuciem porażki, jeśli tego mleka jest niewystarczająco dużo, by zaspokoić apetyt noworodka. Wiele kobiet, przez problem z karmieniem popadają w gorszy nastrój. Spada im poczucie własnej wartości. Czasem przez to popadają w depresję. Zarzucają sobie, że nie są wystarczająco dobrymi mami skoro nie mogą wykarmić swojego dziecka.
 

Problem z laktacją zapisany w DNA

Dla tych mam, które miały problemy z karmieniem mamy informacje, które przyniosą im nieco ukojenia i pocieszenia. Zespół naukowców odkrył właśnie,  że  problemy z niezdolnością do karmienia piersią mogą być zapisane w genach. Naukowcy odkryli mutację genetyczną, która sprawia, że karmienie piersią jest fizycznie trudniejsze do osiągnięcia. Odkryto, że to mutacja białka zwana ZnT2 odpowiada za zatrzymanie pracy gruczołów mlecznych a co za tym idzie brak produkcji mleka w piersiach.
Mutacja ta powoduje również trudności z karmieniem, bowiem wpływa  - zdaniem badaczy – na skład mleka matki m.in. zawiera mniej składników odżywczych. Takich jak: cynk, beta-kazeina, tłuszcz i laktoza. Wszystkie te składniki odżywcze są ważne dla utrzymania zdrowia niemowląt.

Wychwycą gen zanim zostaniesz mamą?

Naukowcy twierdzą, że odkrycie może pomóc zidentyfikować kobiety, które mogą mieć problemy z karmieniem piersią. Dr Shannon Kelleher, z Penn State College of Medicine, która przeprowadziła badania, powiedziała:  „Jeżeli uda nam się zidentyfikować ciężarne kobiety, które będą miały problemy z karmieniem piersią, poprzez identyfikację mutacji białek ZnT2 - to może nam to pomóc lepiej przygotować na to i mamę i nienarodzone jeszcze dziecko”.

Szał "cycka" wywołuje presję na kobietach, które nie mogą karmić

Karmienie piersią jest bardzo popularne w ostatnich latach. Szałem na portalach społecznościowych jest publikowanie selfie podczas karmienia, albo brelfie z laktatorem. Taki trend bardzo dołuje kobiety, które nie ze swej woli karmić nie mogą. Z sondaży wynika, że 7 na 10 matek, które karmią swoje dzieci butelki mówią, że zostały negatywnie ocenione za sposób karmienia dziecka. A 4 kobiety na 10 twierdzą, że czują, że „ nie są stuprocentowa mamą, bo nie mogą nakarmić swojego dziecka piersią”.  W tym samym raporcie kobiety, które publicznie karmiły swoje dziecko butelką przyznały, że wielokrotnie zostały obdarowane negatywnym spojrzeniem albo komentarzem z tego powodu najczęściej od innych matek.

Czytaj też: Karmiące cyce na ulice

A Wy co o tym sądzicie?

Najnowsze wyniki badań stanowią jakieś pocieszenie dla kobiet, które mają problem z karmieniem? Które z was zostały cynicznie skomentowane z tego powodu przez położną albo inną mamę. Usłyszałyście: "że się nie staracie, nie umiecie, źle odżywiacie...."

Mnie przy okazji tego artykułu przypomina się  dość smutna scena, która przydarzyła się mojej przyjaciółce i niestety wiernie odzwierciedlająca to, co czują i jak są postrzegane i traktowane kobiety, które nie mogą karmić piersią. Elokwenta kobieta z wieloma tytułami naukowymi na swoim koncie miała problem z laktacją. Położna w szpitalu, zaraz po porodzie przychodząc do niej po raz kolejny i słuchając płaczu głodnego noworodka rzuciła ze złością pod nosem: "taka wykształcona a nakarmić dziecka nie umie." Kobieta błyskotliwie odpowiedziała położnej: "Nie przypominam sobie, by moje cycki ze mną doktorat robiły".

Wyniki badań przedstawione w artykule zostały zaprezentowane w najnowszym wydaniu Journal of Biological Chemistry.

Źródło: Thebump.com

Czytaj też na Polki.pl: Jak wspomóc laktację u matki karmiącej piersią?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (5)
avatar

Camy
Camy | 2016-04-22 17:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

I nie zawsze wszystkie ''wspomagacze'' laktacji dzialaja!!

Odpowiedz

Camy
Camy | 2016-04-22 17:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak widze te komentarze to az sie krew w zylach gotuje!! Co za ciemnota!! Ja mialam problemy z mowieniem jak bylam mala i jakos moi rodzice nie odpuscili!! Teraz to nawet mowie czasami za dwoch :) Najwazniejsze ze zna sie przyczyne, chorobe lub dysfunkcje i mozna zaczac szukac rozwiazania i probowac wszystkiego co mozliwe!! A nic nie robic bo to nie ma sensu - to jak powiedziec jest mi wszystko jedno moje dziecko jest zdrowe czy nie.
A te geny to cala prawda - moja mam karmila mnie i pozniej mojego brata tylko po 2 tygodnie bo pozniej laktacja zanikla. Z moja babcia bylo podobnie!! Mam nadzieje ze ja odziedziczylam laktacje po drugiej babci :)

Odpowiedz

Anna
Anna | 2016-01-23 22:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Te geny - to takie same bzdury jak dysgrafia, dysleksja, dysmózgia itd. Wytłumaczenie, by nic nie robić, bo to i tak nie ma sensu.

Odpowiedz

Anna
Anna | 2016-01-23 21:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Naukowcy nie mają już chyba innych pól do badań.... Moja Mama szybko zakończyła karmienie, bo w tamtych czasach kazali karmić co 3h a nie wg apetytu dziecka - więc się pokarm skończył. Ja na tym samym etapie swoją córkę po prostu częściej przystawiałam i pokarm był ile czasu chciałam /i to jest sposób na pobudzenie laktacji a nie jakieś geny!!!/. Sama zdecydowałam, by zakończyć po roku. A nie geny!

Odpowiedz

Aga_Łdz
Aga_Łdz | 2015-06-29 13:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie wiem, jaki procent może być takich matek z problemem genetycznym. Ssące dziecko jest najlepszym lekarstwem na problemy z kp, tak więc trzeba je dostawiac im częściej, tym lepiej. Ale można zawsze pomyśleć o jakimś naturalnym wspomagaczu (który pomoże Ci "doładować" mleko) jak np. femaltiker.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?