Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Matka asystuje przy swoim porodzie przez cesarskie cięcie? To możliwe w Australii

| 02.07.2015, aktualizacja: 05.05.2016 | 2

Czy matka może asystować przy swoim porodzie przez cesarskie cięcie i wyciągnąć dziecko ze swojego brzucha? W Australii jest to możliwe.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Wyjęcie dziecka z brzucha mamy - cesarskie cięcie
fot. Jeremy Joubert/ exxpectations.com
Pierwszą kobietą, która asystowała przy swoim porodzie była 41-letnia Gerri Wolfe. W grudniu 2014 r. trafiła do szpitala z powodu komplikacji ciążowych. Dowiedziała się, że musi urodzić swoje dzieci (była w ciąży bliźniaczej) w 36. tygodniu ciąży. Miała to być jej piąta z kolei cesarka (Geri miała już dziewięcioro dzieci). Poprzednie zabiegi zapamiętała jako "sterylne, chirurgiczne i bezosobowe". Chciała to zmienić. Udało jej się przekonać lekarza prowadzącego, by mogła asystować przy swoim porodzie. Gdy przeszła całą konieczną procedurę (musiała dokształcić się z zakresu położnictwa inwazyjnego oraz założyć jałowe rękawice), mogła dotknąć (jako pierwsza) i wyjąć swoje dzieci, a gdy lekarze zszywali ją, ona przez cały czas tuliła swoje maluchy. 
Wyczyn Geri powtórzyły jeszcze dwie kobiety. Lekarze zastanawiają się, czy nie wprowadzić tego typu porodu do procedur szpitalnych

Zobacz także: Kiedy wykonuje się cięcie cesarskie?

Jak wygląda przygotowanie do takiego zabiegu?

Przed zabiegiem cesarskiego cięcia mama, podobnie jak lekarze, musi w specjalnym roztworze wysterylizować swoje ręce i ramiona.
 

Następnie zakładane są jej specjalne, długie rękawice. Pacjentka kładzie się na stole operacyjnym.
 

Gdy wszystko jest przygotowane do zabiegu, chirurg rozcina powłoki brzuszne i macicę, a następnie - na jego sygnał - mama sięga w dół brzucha i ze wskazówkami położnika wyjmuje dziecko, przenosząc je na swoją nagą pierś.
 

Gdy lekarze, zajmują się zszywaniem pacjentki, matka i dziecko mogą cieszyć się swoją bliskością. Dziecko nie jest odbierane matce (w celu zmierzenia i zważenia) zaraz po porodzie. 

Wszystkie matki, które brały udział w takim porodzie, zgodnie twierdzą, że było to jedno z najbardziej ciekawych (i najpiękniejszych) doświadczeń w ich życiu.

Czy w Polsce taki poród byłby możliwy?

Polecamy: Groźne objawy w ciąży – co to jest ciąża zagrożona?

Źródło: exxpectations.com
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

Ewelina   porodbeztabu.blogspot.com
Ewelina porodbeztabu.blogspot.com | 2015-07-30 12:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Możliwość pobytu na sali ojca, a potem kangurowania przez niego dziecka byłaby już sporym postępem. Może najpierw od tego warto zacząć.

Odpowiedz

hannehann
hannehann | 2015-07-05 10:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W Polsce niestety często spotykanym problemem jest nawet sama obecność ojca na sali operacyjnej.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?