Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Szokujące warunki szpitalne. Matka śpi pod łóżkiem chorego dziecka

| aktualizacja: 29.11.2017 | 137

Ojciec 1,5 rocznego chłopca przebywającego w szpitalu w Jeleniej Górze, opublikował na Facebooku zdjęcie, na którym przedstawił warunki, w jakich jego żona czuwa przy dziecku. Kobieta śpi na podłodze pod łóżkiem chorego syna.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(10)
Czuwanie matki przy dziecku obiegło sieć
fot. Zdjęcie przedstawiające czuwanie matki przy dziecku obiegło sieć (Facebook @gniewko.oblicki)
Mężczyzna opublikował post, do którego dołączył zdjęcie oraz list zadedykowany ministrowi zdrowia.

Oto treść listu

„Panie Ministrze Konstanty Radziwiłł, niech mi Pan kilka rzeczy wyjaśni, bo czegoś tu nie pojmuję… Proszę mi powiedzieć dlaczego w XXI wieku i w kraju leżącym samym środku Europy, moja żona, matka dwójki dzieci, a zarazem kobieta, która co miesiąc do kasy tego państwa oddaje TYSIĄCE CIĘŻKO ZAROBIONYCH ZŁOTYCH w różnych podatkach i opłatach, musiała w takich warunkach jak na załączonym obrazku czuwać przy swoim chorym 1,5 ROCZNYM SYNU wymagającym pilnego leczenia szpitalnego? Może mi Pan też powiedzieć, dlaczego mój 1,5 roczny syn wymagający konsultacji neurologicznej po przyjęciu na Oddział Pediatryczny w Jeleniej Górze (bo Neurologii Dziecięcej tu nie ma…) musiał czekać DOBĘ na badanie neurologa, bo prawdopodobnie JEDYNY aktywny neurolog dziecięcy w tym mieście, był w tym czasie zajęty obsługą dziecięcego SORu zorganizowanego prowizorycznie na TYM SAMYM ODDZIALE?? Może mi Pan też powiedzieć, dlaczego w mieście powiatowym, jakim jest Jelenia Góra, na Oddziale Pediatrycznym, w miejscu gdzie powinna być świetlica dla dzieci, obecnie znajduje się składowisko łóżek i maneli z przeniesionej tu prowizorycznie Izby Przyjęć, a dzieci leżące na tym oddziale tym samym zostały pozbawione ostatniego kawałka przestrzeni, który pozwalałby im choć na chwilę oderwać się od łóżka i oddać się wspólnej zabawie? Z resztą… nie za bardzo wskazane jest nawet, żeby opuszczały one swoje sale, bo osoby oczekujące pomocy w ramach funkcjonującego w tym samym miejscu SORu w każdej minucie przynoszą na Oddział tyle wirusów i bakterii, że prawdopodobnie starczyło by tego by powalić KONIA, a co dopiero chore małe dziecko…

Przez dwa dni spędzone w tym Szpitalu kierowana przez Pana tzw. „służba zdrowia” tak nas przeorała, że gdy w końcu przeniesiono nas do leżącego 100km dalej szpitala z oddziałem dziecięcym z prawdziwego zdarzenia, moja żona na widok uśmiechniętego personelu, kolorowej przestrzeni i nowych, dostosowanych do pobytu małych dzieci sal prawie się rozpłakała.

Pan i cała wasza ekipa rządząca lubicie się przechwalać jak to co rusz udaje się wam wdrażać kolejne „prorodzinne” programy. Tymczasem rzeczywistość w mniejszych miastach wygląda tak jak na załączonym obrazku. Czasem sobie myślę, że was polityków powinno się wsadzić w autobusy, rozwieźć po mniejszych miastach i kazać się tam położyć choć na 3 dni w szpitalu, żebyście mogli zrozumieć jaki BURDEL TAM MACIE!!! Tylko wcześniej trzeba by Wam zabrać komórki, żebyście przypadkiem nie próbowali dzwonić do swoich kolesi ordynatorów, którzy jak znam życie trzymają wam na oddziałach najlepsze miejsca…

Serdecznie NIE POZDRAWIAM!”

Czy zdjęcie pokazuje prawdę o opiece medycznej w Polsce?

- Celem mojego posta nie było skarżenie się na personel, bo spotkaliśmy też osoby, które chciały nam pomóc, ale mają związane ręce. Dlatego adresowałem to do ministra. To jest rzeczywistość, którą nam funduje system. A my tu nie mamy innego szpitala - powiedział portalowi Parenting Gniewko Oblicki.

Pod publikacją posypała się lawina komentarzy, a sam post miał ponad 1000 udostępnień. Internauci byli oburzeni tym, w jakich warunkach szpitalnych musiała przebywać kobieta. 

Czy kiedykolwiek mieliście podobne doświadczenia ze służbą zdrowia? Zachęcamy do dzielenia się swoimi przemyśleniami!

Źródło: Magdalena Bury/parenting.pl

Zobacz także:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (137)
avatar

AnkaCz
AnkaCz | 2017-12-07 09:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam gorszy obraz...
Ja wraz z synem śpiąca na podlodze...
Syn miał zaburzenia snu a dostał łóżeczko w ktorym obijal sie o metalowe szczeble. Koniecznością bylo wziąć go do siebie na podłogę. Nie jestesmy w stanie wszystkiego zmienic. Niestety.

Odpowiedz

Pati
Pati | 2017-12-02 17:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W Centrum Pediatrii w Sosnpwcu im Jana PawłaII za zostanie na noc z dzieckiem kazano mi placic 20zł na dobe. Na pytanie czy moge na krześle się przespać dostałam odpowiedź, że nie ma znaczenia, zapłacić i tak trzeba. (Byłam na oddziale pediatrycznym z 2 letnim dzieckiem a dodatkowo w ósmym mc ciąży)

Odpowiedz

Ja
Ja | 2017-12-02 14:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Spałam na podłodze obok syna niecale 1,5mc po cc

Odpowiedz

ewka
ewka | 2017-12-02 11:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Szpital w Poznaniu-sytuacja-operowali mi dziecko i doprowadzili do takiego stanu że dziecko wylądowało na oiom walcząc o życie a jak już wróciło na oddział to był problem i awantura z pielęgniarką (ba może 25-letnia dziewczyną)o to że lekarz dyzurny(po prosbach)wydał zgodę abym nie spała z dzieckiem na krześle tylko położyła się z nią do łóżka(karmiac piersia).A dodam jeszcze że na sali byłyśmy same i wolne były łóżka.Po 2 dniach jak dziecko w miare doszlo do siebie przenioslam dziecko do lozeczka a ja na podloge,gdzie pielęgniarki budziły mamy o 4.50 by wstawaly z podłogi i materaców ponieważ bały???się oddzialowej.Chore dosłownie chore.Ciemno jeszcze o tej godzinie i mamy wstawaly dosypiajac do 7 na krzesłach.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Lelka1983
Lelka1983 | ewka | 2017-12-02 20:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja z dwójką moich dzieci 3lata i z 5miesiecznym bylam na oddziale i musiałam spać na krześle albo na podłodze pod kaloryferem nawet jak karmiłam musiałam brać dziecko i na siedząco na podłodze karmiłam.no i też 6h człowiek musiał być na nogach bo był obchód i pielęgniarki wyzywaly.a 4x w nocy budziły do kroplowek. A same nie które u siebie spały na wygodnych fotelach lub łóżku.masakra chodź obsługa była ok tylko warunki dla mam kiepskie.

Odpowiedz

Iliemi
Iliemi | 2017-12-01 23:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W Łodzi na spornej w 2016r nie mogłam nawet rozłożyć własnego materaca, tylko i wyłacznie czuwanie na krześle... A byłam w kolejnej ciaży. Pielęgniarki były nie miłe, wchodziły co 30min do sali zapalając górne światło, w końcu obudziły mi synka wiecznie trzaskając drzwiami. Masakra, oby nigdy więcej!

Odpowiedz

Jola
Jola | 2017-12-01 22:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja spałam tak w Tarnowie , na podłodze przy łóżeczku 3 letniego synka będąc w ciąży z następnym.

Odpowiedz

Bioły
Bioły | 2017-12-01 16:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przecież to normalne moja żona w szpitalu w Staszowie spała 8nocy pod łóżeczkiem syna 11 miesięcznego i jeszcze trzeba było o godzinie 5 sprzątać wszystko bo jak się ktoś ociągał to następna noc już na krześle i tak jest do dziś szok XXI wiek

Odpowiedz

ewelina
ewelina | 2017-11-30 22:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

znalazlam się z 1,5 roczną córeczką w szpitalu w Gorlicach 4 lata temu. za 15zł dziennie wykupiłam łóżko i nie było problemu. obsługa sama proponowała wykupienie noclegu-fotel 10zł . w przypadku braku zgody na opłaty sugerowali ze mozna dziecko zostawić w szpitalu. obsługa pielęgniarska była na wysokim poziomie.

Odpowiedz

Ruda
Ruda | 2017-11-30 22:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W Stargardzie koło Szczecina też są takie warunki nawet gorsze dla dzieci są boksy zrobiony za czasu komuny gdzie są dwa łóżeczka i żadnego dla matki okna przybite na gwoździe i na dodatek grzyb na ścianie ręce opadają a pielęgniarki co to nie one za karę muszą tam pracować chyba

Odpowiedz

ona
ona | 2017-11-30 19:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Z 3 miesieczna corka spedzilam miesiac w szpitalu w Poznianiu karmilam piersia dziecko.spalysmy razem na podlodze duszno malo miejsca ten czas wspominam bardzo zle a za kilka dni mam tam wrocic na badania nie wiem jak przetrfam ten czas koszmar

Odpowiedz
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 .. 13 Następna >
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?