Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Matka też człowiek

| 17.02.2011, aktualizacja: 21.02.2011 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
niemowlę, mama, płacz
Wiemy, że lekko nie będzie, ale większość z nas – prędzej czy później – decyduje się na macierzyństwo. Najczęściej staramy się je pogodzić z pracą zawodową. Czy to jest w ogóle możliwe?
Zarówno dziecko, jak i praca zawodowa są dla mam bardzo ważne. Ale dziecko zwykle jest na pierwszym miejscu – mówi Karolina Błaszczyk, socjolog, koordynator kampanii społecznej „Mama w pracy” prowadzonej przez Fundację Świętego Mikołaja. – Szczególnie ważny jest ten okres, gdy malec nie skończył jeszcze 3 lat. Matce bardzo trudno się rozstać z maleństwem i powierzyć opiekę nad nim obcej osobie. Dlatego tylko 23 proc. kobiet wraca do pracy tuż po urlopie macierzyńskim. Wiele z nich stara się go wydłużyć, dokładając do niego urlop wypoczynkowy i inne wolne dni. Zwykle udaje im się zostać w domu do czasu, gdy malec ma 7-8 miesięcy.
– Pamiętam, jak przepłakałam kilka dni, bo kończył mi się urlop macierzyński i musiałam oddać Maćka do żłobka – wspomina Joanna, prawniczka. – Nie mogłam zostać w domu, nie wyżylibyśmy z pensji mojego męża. Pierwsze dni w pracy też były straszne. Bałam się, że Maciuś tęskni za mną i wciąż płacze.

Z badań przeprowadzonych w  październiku 2006 r. przez Instytut MillwardBrown SMG/KRC (z których pochodzą przytoczone dane liczbowe) wynika, że 60 proc. kobiet, jeśliby tylko mogło sobie na to pozwolić, chętnie zostałoby w domu z dzieckiem. Dla wielu to niemożliwe, więc z ciężkim sercem wracają do pracy. Dopiero gdy dziecko dorasta, zaczyna być łatwiej.

Idealnie, czyli po trzech latach
50 proc. mam najchętniej wróciłoby do pracy 3 lata po urodzeniu dziecka. Bo kariera, spełnienie zawodowe i pieniądze też są szalenie ważne w ich życiu. Jednak gdy dziecko jest małe, praca musi mieć jasno określone miejsce i nie może być konkurencją dla obowiązków rodzinnych. – Wróciłam do wydawnictwa, gdy Wojtuś miał trzy lata – mówi Basia, redaktorka. Choć kocham swoją pracę, to nie żałuję tych lat siedzenia w domu z dzieckiem.
Matki wracają do pracy, bo liczą się finanse. To one motywują 55 proc. kobiet do porzucenia domowych pieleszy. Ale nie wyłącznie. Ważny jest też kontakt z ludźmi, przynajmniej dla 39 proc. mam. Po miesiącach spędzonych przy zupkach i pieluszkach chcą znów realizować swoje pasje i pokazać, co potrafią.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?