Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Gryfice: Matka wykąpała 5-latkę we wrzątku i nie wezwała pogotowia!

| aktualizacja: 12.03.2017 | 9

29-latka spod Gryfic (Brojce) wykąpała 5-latkę we wrzątku, a później wraz z mężem nie wzywała do dziecka pogotowia przez 6 dni. Dziewczynka ma poparzone nogi i ręce. Jak doszło do tej tragedii?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
dziewczynka-placze-w-kapieli
fot. Fotolia
Jak wynika z zeznań świadków, którzy słyszeli z ust samej matki – Edyta M. zapomniała dolać zimnej wody i włożyła 5-letnią córeczkę Nikolę do wrzątku. W domu nie ma sprawnie działającej łazienki, wodę na kąpiel trzeba podgrzewać.

Zobacz także: Urodziło ci się dziecko? Posadź drzewo i przyślij zdjęcie!

Rodzice gubią się w zeznaniach - czy kłamią?

29-latka tłumaczyła jednak później prokuratorom, że to był wypadek - Nikola poślizgnęła się i wpadła do wrzącej wody. W zeznaniach przypisuje sobie winę. Dlaczego jednak to dopiero mąż, ojczym dziecka, wezwał karetkę pogotowia po prawie tygodniu? Dziewczynka cały czas płakała i mówiła, że ją boli. W szpitalu w Gryficach rodzice pojawili się w stanie nietrzeźwym – matka miała 2,06 promila alkoholu we krwi, ojczym – ok. 1,5.

"Dupka była tylko lekko czerwona. Leczyliśmy ją domowymi sposobami"

35-letni ojczym Nikoli, Łukasz, powiedział superportalowi24.pl, że mają trudne warunki, muszą grzać wodę i wlewać do brodzika. Dziewczynka była normalnie, jak co sobotę, przygotowywana do kąpieli i nagle przybiegła mokra od pasa i powiedziała, że piecze. Rodzice zrobili jej natychmiast zimy okład. Na pytanie dlaczego nie zabrali jej od razu do lekarza odpowiada, że leczyli ją domowymi sposobami, kupili maść, a "dupka była tylko lekko czerwona". Dodaje także, że to media niesłusznie szukają sensacji i robią z nich potworów. Na pytanie o alkohol podkreśla, że w dniu zdarzenia nie byli pijani, dopiero w tym czasie, gdy wezwali pogotowie do córki wypili wcześniej "kilka piwek".

Nikola jest poparzona od pasa w dół, przebywa w szpitalu

5-latka ma rozległe rany – od pasa w dół ma poparzoną skórę. To poparzenia II i III stopnia - dotyczą głownie okolic pośladków, krocza, ud. Aktualnie przebywa w Szpitalu Specjalistycznym w Szczecinie-Zdrojach, jej stan jest stabilny. Na szczęście rany są powierzchowne. Jednak dziecko musiało odczuwać silny ból, a w ciągu kilku dni bez fachowej pomocy mogło dojść do komplikacji, zakażeń, które mogły doprowadzić nawet do zgonu. Jeżeli były poparzone genitalia i krocze to na pewno był także problem z oddawaniem moczu i kału - podkreśla w rozmowie z superportalem24.pl lekarz.

Edyta M. usłyszała zarzuty narażenia dziecka na ciężki uszczerbek na zdrowiu oraz nieudzielenia pomocy. Nikola ze względu na swój poważny stan na razie nie została przesłuchana.

Sąd rodzinny zadecyduje, co dalej stanie się z dziewczynką. Matka ma częściowo odebrane prawa rodzicielskie. Prokuratura w toku dotychczasowych ustaleń nie potwierdza, że rodzice byli pod wpływem alkoholu w czasie, gdy doszło do poparzenia.

Zobacz także: Produkty dla mam i dzieci na bangla.pl

Jak rodzice mogli przez 6 dni patrzeć na cierpienie własnej córeczki i nie wezwać od razu pogotowia? Dziecko było tak poparzone, że wylądowało w szpitalu! Nawet jeśli to był nieszczęśliwy wypadek to nie mieści nam się w głowie…

Czy wiecie co robić jeśli dziecko się oparzy wrzątkiem?

Sprawdź koniecznie:
Źródło: tvn24.pl, szczecin.onet.pl, superportal24.pl
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (9)
avatar

lolo
lolo | 2017-04-06 21:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja sama jestem dzieckiem i zawsze się pytam czy woda jest wrząca czy zimna lepiej się spytać ... no bo co wskocze se nieświadomie do wody i co szpital gotowy....

Odpowiedz

m
m | 2017-03-19 17:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam w tym wieku też córkę i zawsze sprawdzam temperaturę wody, a jak jest troche za mocno ciepła to córka mi to mówi. Coś tu Ci rodzice krecą.

Odpowiedz

margo
margo | 2017-03-16 10:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Straszne !!!! Sama mam 5 letnią córeczkę i nie mogę uwierzyć jak takie dziecko, które przecież doskonale wszystko rozumie i zdaje sobie sprawę z tego ze woda jest za gorąca, samo z własnej nieprzymuszonej woli weszło do wrzątku i jeszcze w nim usiadło !!!!! Jeśli by nawet wpadła bo sie poślizgnęła, to nie miała by poparzeń II i III stopnia. Ktoś ja do tej wody wsadził i jeszcze ją musiał przytrzymać żeby aż tak bardzo sie poparzyła. Boże co za ludzie, w głowie się nie mieści.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

jam
jam | margo | 2017-03-22 23:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie trzeba dziecka trzymać we wrzątku by były tak rozległe poparzenia... nie próbuj sama pisać i mówić jak był skoro nie wiesz.

Odpowiedz

xx
xx | 2017-03-13 23:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mi to się w głowie nie mieści jak coś takiego można zrobić. Tacy ludzie dzieci mają?! Ja bym jej psa nie dala a co mowiac dopiero dziecko. Napewno kazała tej dziewcznce za karę tam wchodzić.też bym coś takiego tej matce zrobiła. To jest bestia a nie matka! Za takie coś to powinni wieszać!!

Odpowiedz

Gość
Gość | 2017-03-13 22:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam natrętne myśli, że to była kara dla tego biednego dziecka... Znam takich"rodziców"co dzieci za karę np. sadzali na rozgrzanym piecu... Wieszać takich!

Odpowiedz

gość
gość | 2017-03-13 21:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie mogę tego czytać, nie mogę uwierzyć, że to się dzieje naprawdę! Jak córeczka na coś się skarży to sprawdzam obserwuje, jade do lekarza, na szpital gdy się sama czegoś przestraszę (ostatnio kaszel- lekarz zbadał mówi, że to nie tragedia, że furczy coś, bo coś zalega, zaraz się odkrztusi ...będzie lepiej) a tutaj dziecko poparzone, nie wierzę, jak można takie coś zlekceważyć, poparzone krocze???? baaaaardzo, ale to baaaardzo wrażliwa część ciała.... brak mi słów :( tak mi przykro

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

xx
xx | gość | 2017-03-13 23:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Żebyś wiedziała, że brak słów. Nie rozumiem tego coraz częściej się słyszy o takich bestiach znecajacych się na dzieciach a ludzie wraz takie same rzeczy robią. To się w głowie nie mieści! ;-( w Polsce prawo dla takich osób powinni zaostrzyc.

Odpowiedz

załamana
załamana | gość | 2017-03-20 13:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam dość, jak czytam takie rzeczy- po prostu szok i zal, takie malutka istotka nie ma sobie jak poradzić- straszne to jesttttttttttttttttttttt ;(Nikt w Polsce nie kontroluje w jakich warunkach dzieci musza życ, jak "rodzcie" się nimi zajmują. Coraz więcej przypadkow zaniedan, przemoc ze skutkiem smiertelnym i molestowan Dzieci!!!!!!!!!!!!!! Zrobmy z tym cos, gdzie zaosterzenie karrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!- Dzieci sa bezbronne musi się o nie troszczyć. Zal serce scika i lzy plyna. co z tego jak nic się z tym nie dzieje:(

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?