Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Trzy fazy męskiej ciąży

| 14.10.2008, aktualizacja: 02.04.2015 | 6

Nie ma sensu powątpiewać w męskie zaangażowanie w ciążę partnerki, warto za to sprawdzić, jakie przechodzi metamorfozy.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
kobieta, mama, tata, ciąża, całować, brzuch, brzuszek
Mimo że w organizmie przyszłego taty nie zachodzą żadne zmiany fizjologiczne, uczestniczy on w ciąży swojej partnerki w wyjątkowy sposób. Nie chodzi oczywiście o wizję przyszłości lecz o całkiem realny stan... ducha. Z jednej strony radość, plany dotyczące kontaktów z dzieckiem i własnej nowej roli. Z drugiej – strach przed utratą uprzywilejowanej pozycji w rodzinie i skupieniem się partnerki na dziecku oraz obawy o materialny byt. Jeśli mężczyzna nie ma wzorców zachowań przyszłego taty, może być mu trudniej odnaleźć się w nowej sytuacji. Szczególnie gdy oczekuje pierwszego dziecka. Oto trzy fazy męskiego zaangażowania podczas ciąży.

I faza - skrajne reakcje

Wszystko zaczyna się, gdy pada: „Kochanie, chyba jestem w ciąży” - od tego momentu aż do potwierdzenia faktu, że dziecko pojawi się na świecie reakcje mężczyzn bywają skrajne – od całkowitego zaskoczenia i braku akceptacji (sprawdź: z czego on wynika) do ogromnej radości i satysfakcji. W tym czasie przyszły tata głównie wspiera partnerkę, co pomaga jej wprowadzić konieczne zmiany w trybie życia oraz znosić trudności pierwszego trymestru ciąży. Warto jednak pamiętać, że jego zaangażowanie rośnie powoli i nie zawsze jest zgodne z potrzebami przyszłej mamy, na co zwracają uwagę niektóre badania.

II faza - zainteresowanie

Od 12. do 25. tygodnia ciąży, a więc do chwili pojawienia się wyraźnych zmian w sylwetce kobiety. W tym czasie kończą się ciążowe nudności i wymioty. Mężczyzna oczekuje od partnerki powrotu do... równowagi emocjonalnej. Interesuje się ciążą i angażuje w jej przebieg stosownie do tego, na ile stabilny, bliski i głęboki jest jego związek z przyszłą mamą.

Polecamy: Seks a ciąża - co na to faceci?

III faza - przygotowania

Około 25. tygodnia ciąży rozpoczyna się kolejny etap - jednak u mężczyzn, którzy mniej akceptują fakt, że zostaną ojcami – dopiero około 30. tygodnia. W tym czasie zaangażowanie mężczyzny sprowadza się głównie do przygotowań do porodu i pojawienia się dziecka. Coraz częściej myśli o nowych zadaniach i o sobie w roli ojca. Niektórzy panowie obawiają się porodu, bo boją się, jak ich partnerka zniesie ból, a także lękają o zdrowie dziecka.

Czytaj też: Co powinien wiedzieć każdy mężczyzna na porodówce?

dr Eleonora Bielawska-Batorowicz, na Uniwersytecie Łódzkim zajmuje się naukowo psychologią prokreacji, czyli doświadczeniami w okresie ciąży, porodu, macierzyństwa i ojcostwa. Ma również doświadczenie w udzielaniu pomocy terapeutycznej kobietom w powikłanej ciąży.


td_dopisek.gif
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (6)
avatar

mjdn
mjdn | 2013-12-29 00:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Widac, ze pisala to kobieta a nie facet. O tym co czuje facet powinien pisac FACET a nie kobieta, bo potem inne kobiety to czytaja i ich mezczyzni maja problemy bo nie zachowuja sie tak jak napisali w internecie!!

Odpowiedz

Pablo
Pablo | 2008-09-15 12:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witam serdecznie. Mam do Państwa pytanie, a mianowicie - jak powinien dbac o siebie przyszły tata? planujemy z żoną dziecko i chciałbym dowiedziec się w jaki sposób powinienem zadbac o zdrowie dziecka ze swojej strony przed jego poczęciem? jak powinienem się odżywiac, czego unikac (nie palę i piję alkohol okazyjnie). pozdrawiam

Odpowiedz

Majka
Majka | 2007-05-14 19:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ten artykuł jest bardzo fajny i pouczający szczególnie dla przyszłych tatusiów,...

Odpowiedz

Tomek kocha Miriam
Tomek kocha Miriam | 2007-05-09 15:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja najukochańsza kobieta oczekuje pierwszego dziecka. Dowiedzieliśmy się dwa tygodnie temu i, choć nie do końca planowaliśmy posiadanie potomka teraz, jesteśmy oboje bardzo szczęśliwi i optymistycznie patrzymy w przyszłość.
Jestem dumny z mojej kobiety i nie posiadam się ze szczęścia z rozwijającego się w niej naszego dziecka.
Wiem, że przed nami wiele trudności ale wiem też, że stawimy im czoła i będziemy szczęśliwi.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Sonia
Sonia | Tomek kocha Miriam | 2007-05-16 17:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Gratuluje dojrzalosci emocjonalnej przyszlego taty. W naszym malzenstwie wszystko sie popsulo, gdy maz dowiedzial sie o ciazy, a ma 35 lat i jedno dziecko z poprzedniego malzenstwa. Dla mnie to najbardziej przykry czas w zyciu jakiego doswiadczylam, zamiast cieszyc sie ciaza, to 7 miesiecy minelo na klotniach, wzajemnym obwinianiu sie, a takze izolacji (mieszkalam u roznym znajmomych i rodziny). Teraz wrocialm, ale jest nadal ciezko, gdyz maz obwinia mnie o wszystko. Dodam tylko, ze nie mieszkam w Polsce i czasami jest mi jeszcze trudniej. Jednak wiem w glebi serca ze dam rade, to moja nienarodzona jeszcze coreczka dodaje mi sil. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Pato
Pato | Tomek kocha Miriam | 2007-11-01 02:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

witam o tym ,że będę tatą wiem od kilku godzin
nigdy w swoim życiu nie przeżyłem takiego natłoku myśli i tak skrajnych emocji odczucie obowiązku szaleńcze szczęście pożegnanie z egocentryzmem wszystko naraz w jednej chwili zrozumiałem że jeżeli nawet rzucę świat na kolana to tylko dla tej w tej chwili mikroskopijnej "fasolki" zrozumiałem po co żyję

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?