Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Apel mamy: "Miałam dwie cesarki, przestańcie mnie oceniać!”

| 09.07.2016, aktualizacja: 10.07.2016 | 46

Cesarka nie jest powodem do wstydu! – przekonuje mama dwóch chłopców, która ma dość traktowania jej, jakby była gorszą matką.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Młoda mama całuje niemowlę w policzek
fot. Fotolia
Poród naturalny jest najlepszą opcją dla mamy i dziecka. Są jednak sytuacje, w których cesarskie cięcie jest koniecznością. Przeczytajcie, co na temat cesarki mówi Rebecca Gruber, pisarka i mama 2 chłopców. Zgadzacie się z nią?

Nie wstydzę się swoich cesarek

Urodziłam dwóch zdrowych chłopców i nigdy nie czułam żadnego skurczu. Nie, nie jestem mamą z lat 50., która położyła się do łóżka i obudziła się trzymając w ramionach zawinięte w kocyk niemowlę. Jestem po dwóch cesarkach i nie wstydzę się powiedzieć, że w obu przypadkach wszystko było zaplanowane.

Piszę to siedząc i oglądając zdjecia moich cudownych chłopców wygłupiających się na plaży. Mają po 8 i 5 lat, etap dzielenia się swoją historią mam dawno za sobą. Kiedy jednak spotykasz młodych rodziców, od razu snują swoją opowieść i pytają o twoją. Tak wyglądała jedna z rozmów, gdy wspomniałam o moich cesarkach.

- Ile trwał twój poród, zanim zdecydowali się na cesarkę?
- W ogóle nie trwał, nie miałam żadnych skurczy. Moje dziecko było ułożone pośladkowo, lekarz stwierdził, że to będzie najbezpieczniejsza opcja.
- Nawet nie próbowałaś?
- Nie, tu nie chodziło o próbowanie. Raczej o to, że lekarz chciał, żebyśmy byli bezpieczni, moje dziecko i ja.
- Musiałaś być zawiedziona.
- Uhm, tak. Pewnie.

Prawda jest taka, że nie, nie byłam i nie jestem zawiedziona. Nawet przez sekundę.

W 39. tygodniu ciąży poszłam na kontrolę. W poprzednim tygodniu czułam dużo ruchów dziecka, ale lekarz uspokoił mnie, że to normalne. Kiedy weszłam, lekarz dziwił się, że jeszcze nie jestem gotowa. Zbadał mnie i stwierdził, że maluchowi nie spieszy się na świat. Po zrobieniu USG okazało się, że te ruchy, które czułam, były obracaniem się dziecka. Moje pierwsze dziecko nie było ułożone główką w dół, ale pupą i nóżkami w pozycji V, w tak zwanej pozycji pośladkowej. Byłam po 37. tygodniu, dziecko było już duże, a mój lekarz chciał zrobić cesarkę przed porodem – przez to wszystko stałam się nagłym przypadkiem. Do oczu napłynęły mi łzy – nie dlatego, że chciałam urodzić siłami natury,  ale dlatego, że nie byłam przygotowana do urodzenia dziecka już teraz. Zrozumiałam, że gdyby odeszły mi wody, miałabym kilka godzin na przygotowanie. W tej sytuacji, za godzinę będę trzymać moje dziecko w ramionach. (...) Nie, nie miałam żadnych skurczy i nie, nie mam opowieści o parciu, ale mam historię porodu i jestem dumna z tego, że mogę się nią dzielić.

Kilka lat później, gdy byłam w drugiej ciąży, rozmawiałam z moim lekarzem o porodzie waginalnym po cesarskim cięciu. Zdecydowaliśmy, że to nie jest dla mnie najlepsza opcja. Zaplanowaliśmy cesarkę z wyprzedzeniem, ułożyłam wszystko w głowie i mogłam iść do szpitala (mieszałam kilka kroków dalej).

Z jakiegoś powodu, chociaż co trzecie dziecko w Stanach rodzi się przez cesarkę, wciąż jest to jakimś piętnem. Niektóre cesarki są ostatnią deską ratunku, kiedy poród trwa godziny, czasem dni. Niektóre są planowane z wyprzedzeniem, a niektóre, jak moja pierwsza, po prostu się zdarzają. Tak, jesteśmy kłótliwym narodem, a wysoki odsetek cesarskich cięć jest tłumaczony zaniedbaniem lekarzy. Niezależnie od powodu, czy nie możemy się zgodzić z tym, że kiedy trzymasz w ramionach zdrowe dziecko, nie jesteś niczemu winna i nie masz za co przepraszać? Nie powinnam nosić szkarłatnej litery – moje dzieci także – za to, że urodziłam zdrowe dzieci. Czy kiedy nasze dzieci bawią się na placu zabaw, widzimy sposób, w jaki się urodziły?

Rodziłaś przez cc? Nie jesteś gorszą matką!

Dla dziecka i mamy, najlepszy jest poród naturalny. Są jednak sytuacje, w których przeprowadzenie cesarskiego cięcia jest nieuniknione – najważniejsze jest bezpieczeństwo mamy i maleństwa! Niezależnie od sposobu, w jaki kobieta rodzi – chociaż jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych, jesteśmy za porodem siłami natury – jest tak samo dobrą matką dla swojego dziecka. Nie ma znaczenia, czy maluch urodził się siłami natury czy przez cesarskie cięcie. Zgadzamy się ze słowami Rebeki. Krytykowanie mam, które rodziły przez cesarkę, powinno się skończyć! Mamy, który miały cesarki, nie są gorsze od tych rodzących siłami natury!

Rodziłyście przez cc czy sn? Znacie to uczucie oceniania, o którym pisze autorka tekstu?

Czytaj także: Naturalna cesarka jest możliwa!

źródło: popsugar.com
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (46)
avatar

Ja
Ja | 2016-08-25 22:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mialam dwa cc :)Ostatnia 7msc temu :) Urodzila sie piekna silna dziewczynka o wadze 4 kg :) I dodam ze bylaby jeszcze wieksza,gdyby urodzila sie o czasie(przyszla na swiat w 38tc).
W obu przypadkach nie byla to moja decyzja tylko "mus" dla dobra mojego i dzieci.A przeciez to najwazniejsze.W obu przypadkach zagrazala mi rzucawka,spowodowana wysokim cisnieniem.Ani chwili sie nie zastanawialam...wtedy w jaki sposob..moje dzieci przyjda na swiat.Liczylo sie tylko to aby je poznac i aby byly zdrowe.Wiec jesli ktos ocenia mnie czy moje dziecko przez pryzmat porodu...to dla mnie jest poprostu tepy....

Odpowiedz

Jane
Jane | 2016-08-25 09:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przypominam jeśli w czasie porodu zostały podane leki wspomagające i znieczulenie to już nie jest to poród siłami natury...

Odpowiedz

diaphane
diaphane | 2016-08-22 13:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A ja mialam 3 cesarki rok po roku i jestem z tego powodu bardzo zadowolona:) I mam cudowne dzieci, z ktorych jestem dumna:):):)

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Aaa
Aaa | diaphane | 2016-10-19 17:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A nie trzeba po cesarce odczekać minimum rok by zajść w ciąże?

Odpowiedz

~~Ag
~~Ag | 2016-08-04 17:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

miałam 2 cc i właśnie dzisiaj koleżanka z pracy "uświadomiła" mnie że : "przecież ty nie rodziłaś, dziecko ci tylko wyciągnęli" - faktycznie, poczułam się jakbym w twarz dostała, na domiar "złego" od razu dzieci były na mleku modyfikowanym (bo tak chciałam), a później na słoiczkach....
taaak i przez to wszystko jestem "złą matką" - ha ha ha w d.... mam opinie innych na ten temat....moje dzieci MOJA SPRAWA!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

jelonek1
jelonek1 | ~~Ag | 2016-08-23 20:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem po dwóch cesarkach i mam dwóch wspaniałych synów 3 i 10 lat (cc zaplanowane ze względów neurologicznych) ja kiedyś usłyszałam ze nue jestem 100% matka bo nie rodziłam naturalnie, ale czymś w postaci inkubatora!!!!MASAKRA

Odpowiedz

kasiA
kasiA | 2016-08-02 13:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Podczas 20 godzinnego porodu w fazie parcia doszło do owiniecia szyji dziecka pępowiną gdyby nie CC moje dziecko by się udusiło.jestem wdzięczna za szybką decyzję o CC. I jestem szczęśliwa że mam zdrowego już 3letniego syna. Po 2,5r na świat przyszła córka też przez CC bo chodziło o bezpieczeństwo dziecka i moje. Mam dla kogo żyć, a śmierć przy porodzie jest czymś niewyobrażalnym. Wielkie ambicje odsunmy na bok i pomyślmy o co w tym wszystkim chodzi. Bo myślę że o szczęśliwe zakończenie.

Odpowiedz

Anna
Anna | 2016-08-02 10:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie wszystkie porody sn są "bezproblemowe", więc przestańcie z siebie robić cierpiętnice. Wy po casarkach macie bliznę, ja po sn do końca życia będę kaleką. każdy poród to wielkie ryzyko dla zdrowia i życia matki, nieważne czy sn czy cc.

Odpowiedz

Martencja
Martencja | 2016-07-26 11:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mało kto przy ocenianiu bierze pod uwagę to, że po cesarce dłużej i trudniej dochodzi się do siebie. Po pierwszym porodzie, który skończył się cc żeby dziecko było zdrowe, miałam wyrzuty i czułam się źle psychicznie, bo nastawiona byłam na poród. Za drugim razem też cc, ponieważ mała ułożyła się pośladkami w dół. Jasne, że wolałabym bezproblemowe porody sn, ale czy mam sobie do końca życia pluć w brodę? Nie zamierzam. Nie jestem gorsza z tego powodu, że wyszło jak wyszło. A dzieci mam cudowne :-)

Odpowiedz

Lulijka
Lulijka | 2016-07-25 21:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mnie po 14 h porodu naturalnego odeszły zielone, gęste wody płodowe. Cesarkę miałam w ciągu 5 min! Nigdy w życiu tak się nie bałam jak wtedy o życie i zdrowie córci. W 4 literach mam komentarze o cc. Najważniejsze, że córcia urodziła się zdrowa. Nieważne jest jak się rodzi dziecko, ważne jest jak się je wychowuje.

Odpowiedz

Ina
Ina | 2016-07-21 21:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Straszne jest to piętnowanie szczególnie przez inne kobiety.
Też urodziłam przez cc i bardzo się z tego cieszę. Byłam przez pół nocy i pół dnia na porodówce i nic, spacerowałam z kroplówką po korytarzu i nic, w końcu zdecydowano o cc. Mały się źle ułożył i nie chciał wychodzić. Czy poród poprzez cc w pewien sposób nie jest jeszcze bardziej ryzykowny? W końcu to operacja. Potem długo dochodzi się do siebie. Rany się zabliźniają i długo nie ma czucia w miejscu blizny. W jakimś sensie to też jest hardcore- ból, trudy wstawania ze szwem. Później taka sama opieka nad maleńkim dzieckiem jak to jest u mam rodzącymi sn. Poród jest zawsze porodem- czy to cc czy też sn.

Odpowiedz

AsiMamaKasia
AsiMamaKasia | 2016-07-19 00:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Urodziłam przez cesarkę - pośladkowe ułożenie. Piersi mała nie chciała - dawałam tyle ile udało mi sie odciągnąć (mieściło się w małej strzykawce) butelka.. Dziecko wypuszczone ze szpitala z żółtaczką i niedokrwistością znacznego stopnia.. miesiące w szpitalach, koniec końców transfuzja.. asymetria napięcia mięśniowego - rehabilitacja metodą bobath (polecam z całego serca!!!) zęby szły na potęgę, co roku szpital z powodu ostrego zapalenia komórek sitowych.. pomogła dopiero szczepionka bakteryjna.... mała ma 2 lata na rączkach i nóżkach blizny po igłach które zostaną na długo... Niech mi ktoś powie słowo.. że zła ze mnie matka bo przez cesarke urodziłam..... w 4 literach to mam!!!!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?