Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Miś Uszatek – recenzja audiobooka

| 18.06.2013, aktualizacja: 18.06.2013 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Miś Uszatek, audiobook, audiobook dla dzieci
fot. materiały prasowe
Niezapomniane bajki dzisiejszych babć, dziadków, a także mam i tatusiów o misiu, co klapnięte uszko miał, obecnym przedszkolakom Jasiom, Antosiom, Helenkom i Zuzankom po mistrzowsku czyta Jerzy Stuhr.
Najpierw mamy czytały swoim dzieciom bajeczki o Misiu Uszatku w piśmie Miś. To była końcówka lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Później było wydanie książkowe misiowych przygód, a niedługo potem przed  telewizorami w porze dobranocki zasiadały dzieci, by posłuchać grubiutkiego Misia Uszatka opowiadającego o swoich przyjaciołach: leniwym Prosiaczku i jego mamie, Króliku oraz bliźniakach Zającach. Każda bajka zaczynała się piosenką:

Na dobranoc – dobry wieczór
miś pluszowy śpiewa wam
Mówią o mnie Miś Uszatek, bo klapnięte uszko mam
Jestem sobie mały miś, gruby miś
znam się z dziećmi nie od dziś.
Jestem sobie mały miś, śmieszny miś,
znam się z dziećmi nie od dziś.

Piosenkę śpiewał niezapomniany Mieczysław Czechowicz. Po śpiewance następowała oczywiście bajka. Na zachętę przypominam "Każdy je to, co lubi".

Miś stał na progu domu. W łapkach trzymał kromkę chleba grubo posmarowaną miodem. Otoczyli go przyjaciele. 
- Każdy je to, co lubi - powiedział do Misia Kogucik. - ja lubię ziarenka. 
- A ja trawki i zioła - dorzucił Zajączek. 
- Nie ma nic lepszego niż kasza! - oblizał się Kruczek. 
I każdy zaczął jeść to, co lubi. Miś zajadał chlebek z miodem. Kogucik dziobał ziarenka. Zajączek skubał listki ziół. A Kruczek wylizywał miskę po kaszy. 
- Chrum, chrum... - rozległ się naraz głos. Na podwórko wybiegło czworonożne, różowe stworzenie. 
- Jestem prosiaczek Różowy Ryjek - powiedziało, patrząc na przyjaciół. 
- Bardzo nam przyjemnie - powitali przyjaciele przybysza. 
- Widzę - kwiknął prosiaczek - że każdy z was je to, co lubi. 
- A ty, co lubisz? - zapytał Uszatek. 
- Wszystko. I chlebek, i kaszkę, i listek, i ziarenko, i wiele innych rzeczy. A mam przy tym zawsze wielki apetyt. 
Przyjaciele z podziwem patrzyli na Różowego Ryjka. A Uszatek pobiegł do domu. Za chwile wrócił, niosąc w łapce kartkę z takim napisem: 
Zaproszenie. Prosimy prosiaczka Różowego Ryjka, żeby przyszedł do nas jutro na śniadanie. Miś Uszatek i Przyjaciele.

Po bajce znów piosenka: Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci. Dzieci lubią misie, misie lubią dzieci.

W tym roku w Naszej Księgarni ukazał się lubiany Miś w formie audiobooka. Posłuchajcie o tym, jak Uszatek ratował Bałwanka, i o tym, jak wybrał się do cyrku, i do sklepu z zabawkami, i o kotkach, które nie mruczą, i nawet o pierwszym dniu w przedszkolu. To naprawdę mądre i zabawne historyjki z czasową patyną.

Miś Uszatek
Autor: Czesław Janczarski
Wydawca: Nasza Księgarnia
CD w formacie mp3
Czas nagrania: 4 godziny

Kącik małego czytelnika - sprawdź, jakie książki dla dzieci polecają inne mamy

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?