Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pozbądź się infekcji od ręki!

| 07.10.2010, aktualizacja: 08.07.2014 | 0

Jesienią, gdy dni robią się coraz krótsze, a temperatury spadają, nadciąga sezon grypy i innych wirusowych infekcji. Zwłaszcza małe dzieci są na nie wyjątkowo podatne. Jak uniknąć choroby? To prostsze, niż myślisz – recepta jest w twoich rękach!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
Przez ręce przenoszone są różne mikroorganizmy – wirusy, grzyby, bakterie, pierwotniaki. Mimo iż jesteśmy tego świadomi, praktyka częstego mycia rąk jest wciąż niedoceniana, a stąd prosta droga do szerzenia się chorób.

Mycie rąk a choroby u dzieci

Występowanie zakażeń związane z brakiem higieny rąk jako pierwszy udowodnił i opisał (w XIX wieku) węgierski lekarz Ignaz Semmelweis. Po tym jak zaczął wymagać on, by lekarze przed podejściem do pacjenta myli ręce, śmiertelność wśród kobiet po porodzie, związana z zakażeniem paciorkowcem ropnym, obniżyła się z 16% do 3%. Wniosek? Lepiej zapobiegać, niż leczyć. Tym bardziej, że chorobotwórcze zarazki czają się wokół i tylko czekają, by nas zaatakować. Na ich negatywne działanie podatne są zwłaszcza dzieci, których układ odpornościowy nie jest jeszcze w pełni wykształcony.

Choroby brudnych rąk...

... są podane dzieciom, jak na dłoni. Dlaczego? Maluchy poznają świat rączkami. Wszystkiego muszą dotknąć, poczuć. Potem palce wędrują do buzi, a wraz z nimi bakterie, wirusy – po prostu choroby. Następstwami są najczęściej zakażenia i zatrucia pokarmowe oraz infekcje dróg oddechowych. Na co narażeni są najmłodsi? Czyhają na nich bakteryjne i opryszczkowe zapalenia jamy ustnej, wirusowe zapalenie wątroby typu A (żółtaczka pokarmowa), salmonella i shigella, owsiki, tasiemiec bąblowiec, afty, a także wszelkie infekcje grypowe i grypopodobne. Zresztą dorośli także właśnie w ten sposób często "łapią" chorobę. Drobnoustroje przenoszone drogą kropelkową mogą osiadać na siedzeniach i poręczach w środkach transportu miejskiego, na sklepowych wózkach, klamkach, klawiaturze, słuchawce telefonu, paragonach, banknotach. Dłonie, narażone na kontakt z niewidocznymi dla oka mikroorganizmami, dotykają potem bezwiednie twarzy, okolic ust i wrażliwych oczu. Dlatego, należy zawsze zastanowić się z jakimi powierzchniami mieliśmy wcześniej styczność i wyrobić w sobie nawyk częstego i – co ważne – dokładnego mycia rąk.

Lekarstwo jest w twoich rękach

Chorobom brudnych rąk da się łatwo zapobiec: wystarczy przestrzegać zasad higieny. Gdy dziecko ssie smoczek, trzeba utrzymywać go w czystości (kupić specjalny mały pojemniczek, do którego zostanie schowany smoczek, gdy szkrab go wypluje). Jeśli upadnie na podłogę, należy go umyć (nigdy nie oblizywać). Na spacerze najlepiej mieć przy sobie dwa smoczki i po prostu dać dziecku czysty. Zabawki (branie ich do ust przez szkraby jest nieuniknione) powinny być myte choć raz w tygodniu. Kiedy dziecko jest starsze, powinno się pilnować, by myło ręce po wizycie w toalecie, po spacerze, zabawie ze zwierzęciem, a już szczególnie przed jedzeniem. To najlepsza forma profilaktyki dostępna w każdej chwili.
 

Światowy Dzień Mycia Rąk, obchodzony 15 października, został ustanowiony by podkreślić ogromne znaczenia mycia rąk. To jedna z najbardziej efektywnych i dostępnych metod profilaktyki zdrowotnej. Mycie rąk, szczególnie po wyjściu z toalety i przed jedzeniem, redukuje o ponad 40% zachorowania na biegunkę oraz o 25% infekcje oddechowe. Ponadto mycie rąk jest rekomendowane, jako środek zapobiegający rozpowszechnianiu się wirusa H1N1.

Zobacz też: Dziecko uczy się zasad higieny
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?