Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Urodzić bez nacięcia krocza

| 18.01.2008, aktualizacja: 19.12.2013 | 11

Słyszałaś pewnie o tym zabiegu. Boisz się i nawet nie chcesz o nim myśleć. A powinnaś, bo masz na to wpływ.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Nacięcie krocza nie powinno być wykonywane rutynowo, bo małe pęknięcie goi się lepiej niż nacięcie.
Jednakże bywa ono pomocne w przypadku trudnego porodu (gdy trzeba go przyspieszyć) lub jeśli pojawi się ryzyko poważnego pęknięcia krocza. Wówczas cięciem powiększa się średnicę kanału rodnego. Jak zmniejszyć prawdopodobieństwo, że nacięcie w czasie porodu będzie konieczne.

W czasie ciąży wykonuj ćwiczenia

Mięśnie miednicy wzmacniają tzw. ćwiczenia Kegla. Napnij mięśnie wokół krocza i odbytu (jakbyś chciała wstrzymać strumień moczu) i wytrzymaj przez 10 sekund. Ćwicz w różnych pozycjach, przy różnych okazjach (także siedząc), nawet kilkadziesiąt razy dziennie. Pamiętaj, że im bardziej elastyczne krocze, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że nacięcie będzie potrzebne. Ćwiczenia zmniejszą również ryzyko nietrzymania moczu w późniejszych latach.

W czasie ciąży dbaj o dobrą formę

Znajdź czas na spacery, gimnastykę, basen. Mięśnie staną się dzięki temu mocniejsze. W czasie porodu nie zabraknie Ci sił, a uelastycznione tkanki będą się łatwiej rozciągać.

W czasie porodu poproś położną o pomoc

Dowiedz się, czy w wybranym przez Ciebie szpitalu są doświadczone położne, które potrafią chronić krocze przed pęknięciem podczas porodu. Poproś wyraźnie o taką pomoc, jeśli to tylko możliwe! Położna pomoże Ci wybrać zbliżoną do pionowej pozycję porodową. Łatwiej wtedy kontrolować parcie i tempo wychodzenia główki. Tkanki rozciągają się bardziej równomiernie, co zmniejsza ryzyko rozległego pęknięcia krocza.

W wodzie łatwiej urodzisz

Postaraj się część porodu spędzić w wodzie. To złagodzi ból, rozluźni i uelastyczni tkanki krocza. W drugim okresie porodu, między skurczami, położna może Ci robić ciepłe okłady na krocze.

ZOBACZ TEŻ: za i przeciw nacinaniu krocza

Po porodzie bądź ostrożna

Jeżeli nie uda Ci się uniknąć nacięcia lub pęknięcia, to w okresie połogu:
  • Nie dźwigaj i nie pochylaj się przez dłuższy czas (ta rada dotyczy także kobiet, które urodziły bez nacięcia). Gdy o tym zapomnisz, mięśnie miednicy i więzadła macicy mogą nie wrócić do stanu poprzedniej elastyczności, co grozi m.in. obniżeniem się macicy i wysiłkowym nietrzymaniem moczu.
  • Chroń miejsce nacięcia. Kup dmuchane kółko lub poduszkę i siadaj na niej, aż rana się wygoi.
  • Podmywaj się po każdej wizycie w toalecie. Osuszaj krocze ręcznikiem jednorazowym.
  • Wietrz krocze jak najczęściej.
  • Wykonuj regularnie ćwiczenia Kegla, żeby uelastycznić rozciągnięte po porodzie tkanki.

Jak przed porodem wykonać masaż krocza

Nie rób masażu, jeśli masz infekcję pochwy.
  • Klęknij na jednym kolanie lub stojąc, oprzyj nogę o krzesło.
  • Rozgrzej w dłoniach trochę olejku.
  • Posmaruj nim okolicę krocza i wargi sromowe.
  • Wcieraj olejek okrężnymi ruchami, aż śluzówka go wchłonie.
  • Wtedy włóż palec do pochwy, delikatnie ją uciskaj w kierunku odbytu i na boki, aż poczujesz lekkie mrowienie.
ZOBACZ TEŻ: jakie prawa przysługują ci na porodówce



separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (11)
avatar

juta
juta | 2013-03-02 16:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przy pierwszym porodzie 4 lata temu miałam rutynowe nacięcie, nikt nawet nie zapytał mnie o zdanie! Na szczęście nie czułam bólu, nacięcie było niewielkie i ładnie i szybko się zagoiło. Jednak przy drugim porodzie, w grudniu ubiegłego roku, chciałam uniknąć rutynowego cięcia - i udało się! Myślę, że wpływ na to miały ćwiczenia Kegla, ale przede wszystkim właśnie dzięki doświadczonej położnej, która dobrze radziła i wiedziała, co robi.

Odpowiedz

monia
monia | 2012-03-08 16:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wiecie co... nacinanie jest okropne, boję się tego, chociaż gdy pytam się koleżanek, każda mówi, że to nie boli, to żaden ból w porównywaniu do samego poródu, skurczy itp. Nie boję się samego bólu, ale tego, ze zle mnie zszyją, nie będzie mi się to goić, nie będę odczuwać przyjemności podczas seksu. A wiem, że będę miała rozcinane wszystko, ponieważ moja 'mała' jest mała ;-) no cóż... dziewczyny 3majmy się razem, tyle kobiet już to przezyło, my też przeżyjemy!! :)

Odpowiedz

Agata
Agata | 2012-01-22 22:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witajcie.
Podziele sie z Wami swoimi doswiadczeniami z drugiego porodu.Polozne zachecaly mnie do brania prysznica, skorzystalam z tego-skurcze staly sie troche mniej bolesne i porod postepowal szybciej.Mialam chyba duzo szczesia bo trafilam na bardzo sympatyczne mlode polozne,wyraznie mi zaznaczyly ze musze z nimi wspolpracowac ale nie zdradzily mi tego ze byc moze obedzie sie bez naciecia.Polozyly mnie na boku z uniesiona noga(W takiej pozycji rodzilam).W trakcie parcia kiedy mialam skurcz nie pozwalaly mi przec, kazaly tylko brac krotkie plytkie i szybkie oddechy- w tym czasie glowka sama sie powolutku wysuwala,gdybym dodatkowo parla pewnie by naciely poniewaz tkanki by sie za szybko rozciagnely.Przec kazaly mi tylko pomiedzy skurczami aby dziecko sie nie cofalo z powrotem.Efekt-porod bez naciecia,corka 4150kg!Po porodzie moglam wstac o wlasnych silach,krocze obkurczylo sie po 2tygodniach(calkowicie).Poprzedni porod mialam z nacieciem i to bylo straszne,bol,pieczenie,szwy.....Miesnie nie chcialy sie szybko obkurczac bo niby jak! -Wszystkie nerwy byly naciete-jak wiec ma sie szybko zagoic i obkurczyc.Dziewczyny -nie bojcie sie ze po porodzie bez naciecia krocze bedzie rozciagniete-to absurd!Zycze kazdej z Was milych wrazen z porodu,i oczywiscie bez koniecznosci nacinania.

Odpowiedz

Agata
Agata | 2012-01-22 21:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witajcie.
Podziele sie z Wami swoimi doswiadczeniami z drugiego porodu.Polozne zachecaly mnie do brania prysznica, skorzystalam z tego-skurcze staly sie troche mniej bolesne i porod postepowal szybciej.Mialam chyba duzo szczesia bo trafilam na bardzo sympatyczne mlode polozne,wyraznie mi zaznaczyly ze musze z nimi wspolpracowac ale nie zdradzily mi tego ze byc moze obedzie sie bez naciecia.Polozyly mnie na boku z uniesiona noga(W takiej pozycji rodzilam).W trakcie parcia kiedy mialam skurcz nie pozwalaly mi przec, kazaly tylko brac krotkie plytkie i szybkie oddechy- w tym czasie glowka sama sie powolutku wysuwala,gdybym dodatkowo parla pewnie by naciely poniewaz tkanki by sie za szybko rozciagnely.Przec kazaly mi tylko pomiedzy skurczami aby dziecko sie nie cofalo z powrotem.Efekt-porod bez naciecia,corka 4150kg!Po porodzie moglam wstac o wlasnych silach,krocze obkurczylo sie po 2tygodniach(calkowicie).Poprzedni porod mialam z nacieciem i to bylo straszne,bol,pieczenie,szwy.....Miesnie nie chcialy sie szybko obkurczac bo niby jak! -Wszystkie nerwy byly naciete-jak wiec ma sie szybko zagoic i obkurczyc.Dziewczyny -nie bojcie sie ze po porodzie bez naciecia krocze bedzie rozciagniete-to absurd!Zycze kazdej z Was milych wrazen z porodu,i oczywiscie bez koniecznosci nacinania.

Odpowiedz

TATA
TATA | 2011-01-04 16:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przez wasze popier..... głupoty mój synek ledwie się urodził bo żona nie chciała nacinania krocza. Męczył się 2 godziny. Teraz ma obniżone napięcie mięśniowe i problemy z rączkami.

Odpowiedz

TATA
TATA | 2011-01-04 16:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przez wasze popier..... głupoty mój synek ledwie się urodził bo żona nie chciała nacinania krocza. Męczył się 2 godziny. Teraz ma obniżone napięcie mięśniowe i problemy z rączkami.

Odpowiedz

TATA
TATA | 2011-01-04 16:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przez wasze popier..... głupoty mój synek ledwie się urodził bo żona nie chciała nacinania krocza. Męczył się 2 godziny. Teraz ma obniżone napięcie mięśniowe i problemy z rączkami.

Odpowiedz

TATA
TATA | 2011-01-04 16:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przez wasze popier..... głupoty mój synek ledwie się urodził bo żona nie chciała nacinania krocza. Męczył się 2 godziny. Teraz ma obniżone napięcie mięśniowe i problemy z rączkami.

Odpowiedz

adm
adm | 2008-09-11 13:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nacinanie podczas porodu to gwałt i perwersja , powinni za to wieszać!!!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

pierwiastka
pierwiastka | adm | 2009-04-16 20:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a czy pszyszło ci do głowy ze pęknięcie boli, zle sie zrasta, a cięcie jest wykonywane pod znieczuleniem miejscowym tak samo jak i szycie. jezeli kanał rodny jest za wąski to powiedz mi co robic? pozwolić zeby kobieta męczyła sie dłużej,

Odpowiedz

polozna
polozna | 2008-01-23 17:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

...ciekawa jestem czy autor słyszał o nietrzymaniu moczu, obnizaniu się i wypadaniu narzadu rodnego u kobiet w wieku podeszłym w wyniku zbyt duzego naporu na tkanki i mięsnie w wyniku porodu.. i nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze małe pękniecie(zwykle o nierównych brzgach) goi sie lepiej niz proste ciecie... szkoda tez, ze autor nie napisał nic o technikach ciecia krocza... oraz o przetokach pochwowo- odbytniczych jakie powstają w wyniku samoczynnego pękniecia krocza... oczywiscie, ze episiotomia nie zawsze jest niezbedna ale piszac takie artykuły warto zwrocic uwage na plusy i minusy, bo mnóstwo kobiet czytaja prase pisana przez niekompetente osoby... i wierzy w to co czyta!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?