Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Urodzić bez nacięcia krocza

| aktualizacja: 19.12.2013 | 12

Słyszałaś pewnie o tym zabiegu. Boisz się i nawet nie chcesz o nim myśleć. A powinnaś, bo masz na to wpływ.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Nacięcie krocza nie powinno być wykonywane rutynowo, bo małe pęknięcie goi się lepiej niż nacięcie.
Jednakże bywa ono pomocne w przypadku trudnego porodu (gdy trzeba go przyspieszyć) lub jeśli pojawi się ryzyko poważnego pęknięcia krocza. Wówczas cięciem powiększa się średnicę kanału rodnego. Jak zmniejszyć prawdopodobieństwo, że nacięcie w czasie porodu będzie konieczne.

W czasie ciąży wykonuj ćwiczenia

Mięśnie miednicy wzmacniają tzw. ćwiczenia Kegla. Napnij mięśnie wokół krocza i odbytu (jakbyś chciała wstrzymać strumień moczu) i wytrzymaj przez 10 sekund. Ćwicz w różnych pozycjach, przy różnych okazjach (także siedząc), nawet kilkadziesiąt razy dziennie. Pamiętaj, że im bardziej elastyczne krocze, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że nacięcie będzie potrzebne. Ćwiczenia zmniejszą również ryzyko nietrzymania moczu w późniejszych latach.

W czasie ciąży dbaj o dobrą formę

Znajdź czas na spacery, gimnastykę, basen. Mięśnie staną się dzięki temu mocniejsze. W czasie porodu nie zabraknie Ci sił, a uelastycznione tkanki będą się łatwiej rozciągać.

W czasie porodu poproś położną o pomoc

Dowiedz się, czy w wybranym przez Ciebie szpitalu są doświadczone położne, które potrafią chronić krocze przed pęknięciem podczas porodu. Poproś wyraźnie o taką pomoc, jeśli to tylko możliwe! Położna pomoże Ci wybrać zbliżoną do pionowej pozycję porodową. Łatwiej wtedy kontrolować parcie i tempo wychodzenia główki. Tkanki rozciągają się bardziej równomiernie, co zmniejsza ryzyko rozległego pęknięcia krocza.

W wodzie łatwiej urodzisz

Postaraj się część porodu spędzić w wodzie. To złagodzi ból, rozluźni i uelastyczni tkanki krocza. W drugim okresie porodu, między skurczami, położna może Ci robić ciepłe okłady na krocze.

ZOBACZ TEŻ: za i przeciw nacinaniu krocza

Po porodzie bądź ostrożna

Jeżeli nie uda Ci się uniknąć nacięcia lub pęknięcia, to w okresie połogu:
  • Nie dźwigaj i nie pochylaj się przez dłuższy czas (ta rada dotyczy także kobiet, które urodziły bez nacięcia). Gdy o tym zapomnisz, mięśnie miednicy i więzadła macicy mogą nie wrócić do stanu poprzedniej elastyczności, co grozi m.in. obniżeniem się macicy i wysiłkowym nietrzymaniem moczu.
  • Chroń miejsce nacięcia. Kup dmuchane kółko lub poduszkę i siadaj na niej, aż rana się wygoi.
  • Podmywaj się po każdej wizycie w toalecie. Osuszaj krocze ręcznikiem jednorazowym.
  • Wietrz krocze jak najczęściej.
  • Wykonuj regularnie ćwiczenia Kegla, żeby uelastycznić rozciągnięte po porodzie tkanki.

Jak przed porodem wykonać masaż krocza

Nie rób masażu, jeśli masz infekcję pochwy.
  • Klęknij na jednym kolanie lub stojąc, oprzyj nogę o krzesło.
  • Rozgrzej w dłoniach trochę olejku.
  • Posmaruj nim okolicę krocza i wargi sromowe.
  • Wcieraj olejek okrężnymi ruchami, aż śluzówka go wchłonie.
  • Wtedy włóż palec do pochwy, delikatnie ją uciskaj w kierunku odbytu i na boki, aż poczujesz lekkie mrowienie.
ZOBACZ TEŻ: jakie prawa przysługują ci na porodówce



separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (12)
avatar

Hb
Hb | 2017-11-08 10:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mowilam ze nie chce byc nacinana a wszystkich w moim szpitalu cieli podczas porodu nawet gdy dziecko wychodzilo po jednym parciu. Mowic to, sobie mozemy I taknie robia z. Nami co chca a podcxasu bolu I skorczu nie mamy sily na klotnie i, parcie lezac na plecach na plasko na. Lozku.. chodz mowily ze mozna inaczej, jak juz rodzisz. INie nie masz sily sie wyklocac to traktuja cie jak swinie

Odpowiedz

juta
juta | 2013-03-02 16:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przy pierwszym porodzie 4 lata temu miałam rutynowe nacięcie, nikt nawet nie zapytał mnie o zdanie! Na szczęście nie czułam bólu, nacięcie było niewielkie i ładnie i szybko się zagoiło. Jednak przy drugim porodzie, w grudniu ubiegłego roku, chciałam uniknąć rutynowego cięcia - i udało się! Myślę, że wpływ na to miały ćwiczenia Kegla, ale przede wszystkim właśnie dzięki doświadczonej położnej, która dobrze radziła i wiedziała, co robi.

Odpowiedz

monia
monia | 2012-03-08 16:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wiecie co... nacinanie jest okropne, boję się tego, chociaż gdy pytam się koleżanek, każda mówi, że to nie boli, to żaden ból w porównywaniu do samego poródu, skurczy itp. Nie boję się samego bólu, ale tego, ze zle mnie zszyją, nie będzie mi się to goić, nie będę odczuwać przyjemności podczas seksu. A wiem, że będę miała rozcinane wszystko, ponieważ moja 'mała' jest mała ;-) no cóż... dziewczyny 3majmy się razem, tyle kobiet już to przezyło, my też przeżyjemy!! :)

Odpowiedz

Agata
Agata | 2012-01-22 22:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witajcie.
Podziele sie z Wami swoimi doswiadczeniami z drugiego porodu.Polozne zachecaly mnie do brania prysznica, skorzystalam z tego-skurcze staly sie troche mniej bolesne i porod postepowal szybciej.Mialam chyba duzo szczesia bo trafilam na bardzo sympatyczne mlode polozne,wyraznie mi zaznaczyly ze musze z nimi wspolpracowac ale nie zdradzily mi tego ze byc moze obedzie sie bez naciecia.Polozyly mnie na boku z uniesiona noga(W takiej pozycji rodzilam).W trakcie parcia kiedy mialam skurcz nie pozwalaly mi przec, kazaly tylko brac krotkie plytkie i szybkie oddechy- w tym czasie glowka sama sie powolutku wysuwala,gdybym dodatkowo parla pewnie by naciely poniewaz tkanki by sie za szybko rozciagnely.Przec kazaly mi tylko pomiedzy skurczami aby dziecko sie nie cofalo z powrotem.Efekt-porod bez naciecia,corka 4150kg!Po porodzie moglam wstac o wlasnych silach,krocze obkurczylo sie po 2tygodniach(calkowicie).Poprzedni porod mialam z nacieciem i to bylo straszne,bol,pieczenie,szwy.....Miesnie nie chcialy sie szybko obkurczac bo niby jak! -Wszystkie nerwy byly naciete-jak wiec ma sie szybko zagoic i obkurczyc.Dziewczyny -nie bojcie sie ze po porodzie bez naciecia krocze bedzie rozciagniete-to absurd!Zycze kazdej z Was milych wrazen z porodu,i oczywiscie bez koniecznosci nacinania.

Odpowiedz

Agata
Agata | 2012-01-22 21:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witajcie.
Podziele sie z Wami swoimi doswiadczeniami z drugiego porodu.Polozne zachecaly mnie do brania prysznica, skorzystalam z tego-skurcze staly sie troche mniej bolesne i porod postepowal szybciej.Mialam chyba duzo szczesia bo trafilam na bardzo sympatyczne mlode polozne,wyraznie mi zaznaczyly ze musze z nimi wspolpracowac ale nie zdradzily mi tego ze byc moze obedzie sie bez naciecia.Polozyly mnie na boku z uniesiona noga(W takiej pozycji rodzilam).W trakcie parcia kiedy mialam skurcz nie pozwalaly mi przec, kazaly tylko brac krotkie plytkie i szybkie oddechy- w tym czasie glowka sama sie powolutku wysuwala,gdybym dodatkowo parla pewnie by naciely poniewaz tkanki by sie za szybko rozciagnely.Przec kazaly mi tylko pomiedzy skurczami aby dziecko sie nie cofalo z powrotem.Efekt-porod bez naciecia,corka 4150kg!Po porodzie moglam wstac o wlasnych silach,krocze obkurczylo sie po 2tygodniach(calkowicie).Poprzedni porod mialam z nacieciem i to bylo straszne,bol,pieczenie,szwy.....Miesnie nie chcialy sie szybko obkurczac bo niby jak! -Wszystkie nerwy byly naciete-jak wiec ma sie szybko zagoic i obkurczyc.Dziewczyny -nie bojcie sie ze po porodzie bez naciecia krocze bedzie rozciagniete-to absurd!Zycze kazdej z Was milych wrazen z porodu,i oczywiscie bez koniecznosci nacinania.

Odpowiedz

TATA
TATA | 2011-01-04 16:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przez wasze popier..... głupoty mój synek ledwie się urodził bo żona nie chciała nacinania krocza. Męczył się 2 godziny. Teraz ma obniżone napięcie mięśniowe i problemy z rączkami.

Odpowiedz

TATA
TATA | 2011-01-04 16:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przez wasze popier..... głupoty mój synek ledwie się urodził bo żona nie chciała nacinania krocza. Męczył się 2 godziny. Teraz ma obniżone napięcie mięśniowe i problemy z rączkami.

Odpowiedz

TATA
TATA | 2011-01-04 16:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przez wasze popier..... głupoty mój synek ledwie się urodził bo żona nie chciała nacinania krocza. Męczył się 2 godziny. Teraz ma obniżone napięcie mięśniowe i problemy z rączkami.

Odpowiedz

TATA
TATA | 2011-01-04 16:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przez wasze popier..... głupoty mój synek ledwie się urodził bo żona nie chciała nacinania krocza. Męczył się 2 godziny. Teraz ma obniżone napięcie mięśniowe i problemy z rączkami.

Odpowiedz

adm
adm | 2008-09-11 13:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nacinanie podczas porodu to gwałt i perwersja , powinni za to wieszać!!!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

pierwiastka
pierwiastka | adm | 2009-04-16 20:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a czy pszyszło ci do głowy ze pęknięcie boli, zle sie zrasta, a cięcie jest wykonywane pod znieczuleniem miejscowym tak samo jak i szycie. jezeli kanał rodny jest za wąski to powiedz mi co robic? pozwolić zeby kobieta męczyła sie dłużej,

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?