Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Nago przy dziecku - tak czy nie?

| 28.05.2013, aktualizacja: 05.02.2015 | 6
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(18)
dziecko, rodzice
Czy pozwolić dziecku chodzić nago? Do kiedy można kąpać się z dzieckiem? Co zrobić, gdy córeczka pociągnie tatusia za przyrodzenie? Jak reagować, gdy dziecko się masturbuje?

Pytania o nagość w obecności dzieci zadaliśmy psycholog dr Julicie Wojciechowskiej.

Jeśli twoje dziecko chce wiedzieć, skąd się biorą dzieci, to nie zbywaj go, mówiąc: „Nie zadawaj takich pytań” albo „Porozmawiamy o tym, gdy dorośniesz”. W ten sposób dasz znak, że jego pytania są niewygodne, a odpowiedzi kryją tajemnicę. Nie zaspokajając jego ciekawości, sprawisz, że dziecko będzie roiło sobie coś w głowie, poświęcając tematowi więcej czasu, niż potrzeba.

Jak wyjaśnić dziecku, skąd się biorą dzieci albo dlaczego mama ma piersi, a tata nie?

Odpowiadamy tylko na to, o co pyta dziecko. Ale problem w tym, że w jego pytaniach słyszymy więcej, niż było intencją dziecka, zwłaszcza gdy dotyczy to seksu. Sama padłam ofiarą takiego myślenia. Przed Wielkanocą moja córka spytała, co to jest skrobanka. Skąd ona zna takie słowo? Okazało się, że to jej określenie na jajko, które pokrywa się woskiem i oskrobuje. I tak jest ze wszystkim. Więc jeśli dziecko pyta, dlaczego mama ma piersi, a tata nie, odpowiadamy prosto: że kobiety różnią się od mężczyzn, albo że: jak urośniesz, to też tak będziesz wyglądać. Gdy pyta, skąd się biorą dzieci – że np. z brzucha. I koniec! Jeśli to nie wystarczy, dziecko zada następne pytanie. Ale odpowiadając, dajemy sygnał, że jesteśmy gotowi do rozmowę, pozwalamy też uwolnić się od ciekawości.

Co robić, gdy dziecko zobaczy rodzicielski seks?

Cóż, trzeba spokojnie wyjaśnić, że rodzice czasem takie rzeczy robią, bo się kochają, i że przy tym wydają różne dźwięki. Lepiej jednak przewidzieć to, że dziecko może ich podejrzeć, wcześniej zacząć zamykać drzwi do sypialni, uczulić dzieci, by pukały. Umówić się, że np. w niedzielę nie opuszczają swoich pokoi, dopóki rodzice nie wstaną.

Zobacz też: 5 kłopotliwych pytań, których boją się rodzice - sprawdź, co odpowiadać.

Są rodzice, którzy chodzą nago po domu, zachęcając do tego swoje dzieci.

Rodzice mogą chodzić na golasa, ale powinni pamiętać o tym, że dla dziecka dom i świat poza nim to jedno. Nie musi wiedzieć, że to, co obowiązuje w domu, nie dotyczy tego, co na zewnątrz. Dlatego trzeba mu to powiedzieć i... przypominać. Że nie paraduje się nago, gdy w domu są goście albo gdy idzie się do kolegi na noc. To trudne, bo jak dziecku wytłumaczyć, że w domu robi się jedno, a poza nim coś innego? Dziecko może sobie z tym nie poradzić.

Przecież rodzice chcą, by ich dziecko się nie wstydziło.

Ależ nie chodzi mi o to, by dziecko wstydziło się swojego ciała, ani też o to, by rodzicie wstydzili się przed dzieckiem. Dziecko powinno tylko poznać zasady intymności. Że należy przestrzegać ich wobec innych, a inni muszą przestrzegać ich wobec niego. Rodzice mogą pokazać dziecku, że nie wstydzą się swojego ciała, ale że to ciało ma strefy – nazwijmy je skarbami – które zachowuje się na specjalne okazje, pokazuje tylko nielicznym, np. żona mężowi, lekarzowi, dziecko rodzicom, którzy je pielęgnują. Przy okazji warto mówić, że nikt oprócz samego dziecka i wymienionych osób nie może ich dotykać ani tego żądać. Nikt! Ani starszy brat, kolega, ani przyjaciel domu. Te skarby są cenne jak skarbiec w bajkach.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (6)
avatar

sweet89
sweet89 | 2010-10-09 14:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

rodzicielski seks przylapany przez male dziecko, chodzenie nago po domu- ..chore rzeczy:/

Odpowiedz

sweet89
sweet89 | 2010-10-09 14:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

chore rzeczy:/

Odpowiedz

isaura
isaura | 2010-10-07 17:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

My z córeczką ten temat mamy już za sobą i choć ma 2,5 roku już rozumie skąd się biorą dzieci pomocna okazała się ciąż mojej siostry i teraz pyta mnie kiedy tatuś da mamusi do brzuszka dzidziusia:)

Odpowiedz

bs
bs | 2010-10-07 12:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja córeczka, gdy miała 2,5 roku spytała się skąd się biorą dzieci. Pomocna okazała się piosenka z Ulicy Sezamkowej "my króliczki małe, mięciutkie niczym puch, rosłyśmy w brzuchu mamy, aż się ciasny zrobił brzuch. Gdy ciasno się zrobiło na wyjście przyszedł czas. Wyszłyśmy tu na zewnątrz wąchać łąkę, wąchać las... Stąd się bierzemy z brzuszka mamy no i już". Są tam jeszcze zwrotki o kwiatkach i ptaszkach. Naprawdę super.

No i oczywiście przyłapanie na seksie... zawsze zamykamy drzwi, ale córeczka sama sobie już potrafi je otwierać (pomimo blokady). No i się spytała, dlaczego tatuś schował się pod mamą hehe, to powiedzieliśmy, że to taka zabawa dorosłych, w razie większej draki udamy, że ćwiczymy jogę albo po prosu się masujemy hehe

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mimi
mimi | bs | 2010-10-09 14:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

lepiej zeby takich "drak" nie bylo,bo to zostaje w psychice dziecka

Odpowiedz

mamusia
mamusia | 2010-10-01 13:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Razem z córeczką temat "skąd się biorą dzieci" mamy już za sobą. Niezwykle pomocne okazały się książeczki dla dzieci wyjaśniające budowę anatomiczną człowieka. Gorąco polecam!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?