Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Najbardziej irytujące rady dla rodziców – znasz je?

| 02.09.2016, aktualizacja: 03.09.2016 | 3

Lubicie, gdy ktoś udziela wam rad? Zwłaszcza takich, które pozostają w strefie "pobożnych życzeń"?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
mam dość dobrych rad
fot. Fotolia
Nic tak czasem nie wkurza jak życzliwe rady i to od osób, które nie mają dzieci, albo są w zupełnie innej sytuacji. Niestety wiele osób czuje nieodzowną potrzebę dzielenia się z całym światem swoimi przemyśleniami i poczuciem, że są najlepszymi rodzicami.

Oto 6 najbardziej irytujących porad dla rodziców!

Mamy świadomość, że ich znacznie więcej!

1.    Nie karm dzieci w samochodzie, nie będziesz mieć bałaganu.
Jakże łatwo to powiedzieć, gdy jedziesz w dalszą drogę, a Twoje maluchy nie chcą spokojnie siedzieć z tyłu auta. Drożdżówka, paczka ciasteczek oraz paluszki, to produkty, które potrafią utrzymać je w radosnym nastroju przez dłuższy czas. 

2.    Twoje dziecko nie byłoby takim niejadkiem, gdybyś je przegłodziła.
Niektórzy wierzą w to, że jak wybredne dziecko nie zje kilka razy obiadu, czy kolacji i zazna głodu, wtedy przekona się do pewnych potraw i chętniej będzie zjadać posiłki. Która kochająca mama położyłaby spać dziecko, które płacze z głodu i prosi o kanapkę z ulubionym serkiem?

3.    Jeżeli naprawdę kochasz dzieci, nie będziesz zabierać ich na hamburgery i frytki.
No tak, takie jedzenie nie jest najlepsze. Ale czasem wyjście np. do McDonaldsa czyni dzień lepszym. Ty nie musisz gotować, dzieci dostaną obiad i nową zabawkę, pobawią się na placu zabaw, a ty możesz spokojnie z mężem wypić kawę. I jak z tego zrezygnować?

4.    Dzieci nie mogą zawładnąć twoim życiem!
Hmm... ciekawe jak ma to wyglądać? Mamy je zostawiać same w domu i chodzić na spotkania z przyjaciółmi? Mamy kupić sobie nowe spodnie, kiedy wiemy, że dzieci potrzebują buty? Dzieci to całe nasze życie. Gdyby nie były najważniejsze, to nawalilibyśmy jako rodzice.

5.    Nie rozumiem, dlaczego jesteś ciągle zmęczona?
To chyba nie wymaga komentarza...

6.    Miałam taki sam problem z psem. Musiałam mu po prostu pokazać, kto jest w domu panem.
No tak, dla kogoś kto nie ma dzieci, pies może pełnić rolę dziecka. Ale żeby porównywać ich do siebie? Wychowanie dziecka wymaga chyba więcej poświęcenia!
 
Takich cennych porad na pewno słyszeliście więcej. Piszcie w komentarzach, które Was denerwowały najbardziej! źródło: scarymommy
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

ania
ania | 2016-09-03 23:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dlaczego to biedne dziecko nie ma czapki? Około 30st na zewnątrz- Dziecko 5,5 miesieca.

Odpowiedz

Moniq
Moniq | 2016-09-03 21:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A ja ostatnio usłyszałam od mamy mojej teściowej, żebym nie karmiła tak często piersią swojej dwumiesięcznej córeczki, bo będzie otyła w przyszłości... Dodam, że było wtedy 30 st. gorąca na dworze... Nie wiedziałam, czy mam się śmiać, czy płakać...

Odpowiedz

malgosia
malgosia | 2016-09-03 08:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mnie rozbroilo jak mi pabi zwrocila uwage ze na cmentarz nie wolno przyjezdzac z dzieckiem! A co to za problem? Mala spi, a mama sprzątanie dookola grobu- w czym tu problem?

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?