Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Te zdjęcia udowodniły nam, że cesarka to nie pójście na łatwiznę!

| aktualizacja: 30.03.2017 | 28

Ten tok to rok mam, które nie boją się mówić o trudnościach macierzyństwa. Zobacz 3 zdjęcia, które zmieniają nasze myślenie o cesarskim cięciu!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(6)
Cesarka to też poród
fot. FB Birth Without Fear
Ten rok należał do kobiet, które pokazały, że są prawdziwymi twardzielkami. Każda mama to twardzielka, przede wszystkim dlatego, że każdego dnia zmaga się z trudnościami macierzyństwa: strachem o dziecko, presją społeczeństwa, zmęczeniem, wątpliwościami.

Cesarka to powód do dumy!

W tym roku opublikowaliśmy kilka zdjęć, które obalają tezę, że cesarka jest pójściem na łatwiznę i unikaniem bólu podczas porodu. Każda mama, niezależnie od sposobu, w jaki rodziła, jest silna. Są mamy, które świadomie wybierają cesarskie cięcie, są takie, które marzą o porodzie naturalnym i nie chcą cesarki. Te zdjęcia obalają mit o kobietach, które są zbyt eleganckie, żeby rodzić naturalnie (znacie powiedzenie too posh to push?).

Zobaczcie 3 najlepsze zdjęcia po cesarce w 2016 roku:
 
"Ta blizna uratowała mnie przed utratą ilości krwi zagrażającej życiu i oznacza dla mnie, że moje dziecko przyszło na świat w taki sposób, w jaki powinno – zdrowe i bez szwanku – tak jak ja" – napisała Jodie pod tym zdjęciem.
 
"O, cesarka? Więc naprawdę nie rodziłaś. To musi być fajne takie pójście na łatwiznę. O tak, moja nieplanowana cesarka była z pewnością kwestią wygody. Próba porodu siłami natury przez 38 godzin, zanim u dziecka pojawiły się dolegliwości i każdy skurcz dosłownie zatrzymywał jego serce, było bardzo wygodne" a – napisała Raye. Zgadzamy się z nią w 100 procentach!
 

"Nie czuję, że ktoś zabrał mi prawdziwy poród albo że jestem gorsza. Ta blizna udowadnia, że jestem mamą-twardzielką!" – skomentowała zdjęcie Requel.

Zgadzacie się z nami, że każda mama to twardzielka?

Czytaj także: Tak wygląda poród naturalny!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (28)
avatar

Kamila
Kamila | 2017-03-04 16:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Sama miałam cesarke mimo, ze nastawialam sie na poród naturalny. Mąż był obok, skurcze mocne, męki po oxytocynie przez 12h, ale synek okazał się za duzy, a moja miednica za mała i gdybym uparla sie na sn to dostalby max 6pkt. Zależało mi na zdrowiu dziecka, a nie swoim wyglądzie więc zgodzilam sie na cc. Bolało to tym bardziej, ze po cc nie moglam karmić naturalnie bo nie dostalam pokarmu, więc nie uważam, żeby cc była uniknięciem bólu, zwlaszcza psychicznego.

Odpowiedz

Mama
Mama | 2017-03-04 15:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Cesarka to nie łatwizna Ale normalna operacja Ratuje niejednokrotnie życie dziecka czy mamy I tak ma być Cesarka wtedy kiedy jest wskazanie Ale znam dziewczyny które kupiły sobie cesarke ....
.

Odpowiedz

złośnica
złośnica | 2017-03-03 05:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To ja też poszłam na łatwiznę RODZĄC przez cc. Otóż rodziłam przez cc gdyż Nasze życie (Moje i dziecka,a w szczególności dziecka było zagrożone)! Dziękuję medycynie, że jest coś takiego jak cc! Nie wiem jakby inaczej się to skończyło. Byłam nastawiona na poród siłami natury. Takie porównywanie: poród przez cc to nie poród tj. siłami natury to głupota! Zwykła ludzka zawiść!

Odpowiedz

Marta
Marta | 2017-03-03 00:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kobiety majace cesarke nie maja pojecia co to jest porod bo robia to za nie lekarze.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

beata
beata | Marta | 2017-03-03 08:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

masz racje nie wiedzą jak to jest, tak jak kobiety rodzące naturalnie nie mają pojęcia co oznacza cc. Ze trzeba lezeć plackiem, że nie można się ruszyć, dyskomfort.... Takie porównywanie jest śmieszne. Ważne by dziecko urodziło się zdrowe.

Odpowiedz

Ktos
Ktos | Marta | 2017-03-03 08:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ale bzdura ! Ridzilam silami natury 2x i mialam 3 cesarki .. Bzdury i nic wiecej

Odpowiedz

Cck4
Cck4 | Marta | 2017-03-03 21:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja rowniez mialam cc lecz nie polozyli mnie od razu na stol, Mialo byc naturalnie, od 3 w nocy do 17 trwala walka ze skurczami, rozwarcie na 4,5 palca, niestety szyjka macicy sie nie skracala nawet przy pomocy poloznych przy nastepnym skurczu wracala do poprzedniej dlugosci i moj Malec nie chcial obsunac sie w dol, zaszyl sie pod zebrami, najwyraznuej bylo mi dobrze :) wiem jednak jaki to bol (bolalo jeszcze bardziej kiedy polozna przy kazdym skurczu wkladala mi palce i rozpychala w srodku) i wiem tez jaki to bol po cesarce(dodatkowo unioslam glowe do Dziecka kiedy je juz ze mnie wyjeli, nie przestrzezona przed tym ze nie wolno-przez kolejne 4 dni nie moglam uniesc glowy, jednak musialam ten bol rozcietego brzucha i okropny bol gliwy wytrwac poniewaz od drugiej doby zajmowalam sie juz Malenkim sama). Jedyne czego nie doswiadczylam przy porodzie nayuralnym, to jak mnie przecinaja i wypieram Malenstwo z siebie. Mialam jednak powiklania po parciu- przeklete hemoroidy..

Odpowiedz

Mama
Mama | Marta | 2017-03-03 23:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja rodziłam przez cc i naturalnie i ból porównywalny jest tylko różnica czasu porodu sorry ale dla mnie cc też jest zwykłym porodem dzięki temu starszy syn żyje

Odpowiedz

Ana
Ana | Marta | 2017-03-04 14:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestes w dużym błędzie . Rodziłam naturalnie i cc . Cc nigdy więcej w życiu . I to nie był mój wybor . Naturalny poród ma jeden duży plus- szybciej kobiecy organizm dochodzi do siebie.

Odpowiedz

Nikita
Nikita | 2017-01-26 12:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Trzy cesarki. Pierwsze dwie nie planowane, robione szybko, żeby dzieciom się nic nie stało. Trzecia planowana - zalecenie lekarza, który prowadził wszystkie trzy ciąże. Mam trójkę zdrowych maluchów.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Olla
Olla | Nikita | 2017-10-26 14:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja 2 miesiące temu miałam cesarkę. Niestety. Była ona nieunikniona bo miałam łożysko przodujące i córka nie urodziłaby się SN. Od 5 m-ca ciąży ciągle krwawiłam i leżałam w szpitalu.... Nie życzę tego nikomu.. Cc zrobiono mi w 34 tc, gdyż dostałam mocnego krwotoku. Dzięki cc żyję ja i moja córcia.

Odpowiedz

Carotka
Carotka | 2017-01-04 20:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Czy to zawody? co to za różnica jak rodziłyśmy? najważniejsze, że wykonujemy jeden z najtrudniejszych, a zarazem najpiękniejszych zawodów świata- zostałyśmy Mamami:)

Odpowiedz

Karla
Karla | 2016-12-30 00:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja byłam bardzo nastawiona na poród SN no ale poród nie postępował i po 21h porodu dwóch kroplówkach itp lekarze podjęli decyzję o cc. Byłam zawiedziona i płakałam. Jednak po chwili uświadomiłam sobie, że to wielkie szczęście, że jest teraz taka możliwość i nie wiadomo ja skończyłby się mój poród gdybym rodziła kilkadziesiąt lat temu. W drugiej ciąży świadomie zdecydowałam się na CC. Ze względu na krótki odstęp czasu, synek też był duży i stwierdziłam, że skoro już mam pocięty brzuszek to chociaż ocalę ... .

Odpowiedz

Lusi
Lusi | 2016-12-29 21:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam 4 dzieci wszystkie urodzone naturalnie bałam się porodów ale jestem dumna że sama urodziłam bez ingerencji w moje ciało. Po czterech ciążach nie wyglądam idealnie ale było warto 😊

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

kiki
kiki | Lusi | 2016-12-29 21:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bez ingerencji? Rozumiem, że bez znieczulenia i nacięcia, bez oxy? Obecnie poród naturalny jest na maksa zmedykalizowany. Naturalnie to chyba rodzą kobiety w buszu...

Odpowiedz

Lusi
Lusi | kiki | 2016-12-29 22:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie mieszkam w buszu a konkretnie chodzi o te cięcie a syna czyli czwarte moje dziecko urodziłam bez nacinania krocza i bez szycia!!! Znieczulenia też nie było!!!

Odpowiedz

Karla
Karla | Lusi | 2017-01-05 16:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Piszesz bez znieczulenia... Trochę to mało wiarygodne w dzisiejszych czasach, chyba że rodziłaś w małej miejscowości i nie miał kto "dać w łapę". Piszesz bez ingerencji... Tzn, że kobiety które miały ingerencję są gorsze bo rodziły bez bólu i nie tak jak trzeba?

Odpowiedz

MMS
MMS | 2016-12-29 13:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Rodziłam naturalnie i nie zamieniłabym tych chwil na żadne inne, ale rozumiem też, że mieliśmy szczęście że dane było nam to przeżyć tak, jak tego z mężem chcieliśmy: świadomie i właściwie bezboleśnie. Wiem też że wiele kobiet marzących o naturalnym porodzie były skazane na cc ze względów medycznych. Niestety są też w moim otoczeniu osoby, które w chwili zajścia w ciążę już planowały cesarkę, "bo dziecko będzie miało ładniejszą główkę, a ja spokój". Jestem terapeutą SI, a wśród moich pacjentów jest wiele dzieci z cesarki. Nikt nie rozmawia z matkami, jak postępować z dzieckiem, które nie przeszło przez kanał rodny i nie przeżyło tego mocnego, stabilizującego uścisku podczas porodu. Natura nie bez powodu tak to wymyśliła. Pozdrawiam WSZYSTKIE mamy.

Odpowiedz

Natalia
Natalia | 2016-12-29 12:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przez cesarkę nikt nie powinien sie czuć gorszy tymbardziej ze to nie jest kwestia wyboru. Najważniejsze jest zdrowie dziecka. Sama ja miałam i nie czuje sie mniej wartościową
.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?