Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Najmniejszy na świecie wcześniak uratowany w polskim szpitalu

| 18.03.2015, aktualizacja: 18.03.2015 | 6

Najmniejszy na świecie wcześniak został uratowany dzięki terapii nerkozastępczej. O jego życie walczyli lekarze z legnickiego szpitala. Malec czuje się świetnie. To kolejny sukces polskich lekarzy.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Wcześniak w inkubatorze
fot. Fotolia

Mały Kamilek przyszedł na świat w listopadzie 2014 r. Był wcześniakiem. W chwili narodzin ważył niewiele ponad 800 g. Stan chłopca był bardzo ciężki – dziecko miało niewydolność wielonarządową, wadę wrodzoną w postaci niezamkniętych tętnic pomiędzy aortą a tętnicą płucną.

Podłączenie do sztucznej nerki

Lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy postanowili podłączyć dziecko do sztucznej nerki. To było pionierskie działanie – nikt na świecie tego nie robił u tak małego dziecka. Aby zobrazować skalę trudności, warto wiedzieć, że wprowadzany do przedsionka serca cewnik miał średnicę większą niż sama żyła. Tak poważną operację przeprowadzono w 12. godzinie życia chłopca. Chłopiec był dializowany przez trzy doby. Po tym czasie jego nerki zaczęły pracować samodzielnie.

Warto zobaczyć: Wcześniaki to zwycięstwo medycyny - rozmowa z prof. Ryszardem Lauterbachem

W tym czasie lekarze farmakologicznie zamknęli jego tętnice. Walczyli z niewydolnością oddechową i krążeniową. Wola życia dziecka była ogromna, tak wielka jak wola ratowania go przez lekarzy.
Obecnie chłopiec został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, oddycha samodzielnie. Reaguje na bodźce. Rozwija się prawidłowo. W przyszłości – zdaniem lekarzy – nie powinien mieć problemów ze zdrowiem.

Pionierski zabieg polskich lekarzy

–  To pierwsze na świecie tak małe dziecko, które udało się uratować tym sposobem. Wcześniej terapię nerkozastępczą przeprowadzono w Korei Południowej u wcześniaka ważącego dwa kilogramy – powiedział dr Wojciech Kowalik, ordynator oddziału neonatologicznego legnickiego szpitala. I dodaje: – Gdybym wiedział, że jeszcze nikomu na świecie nie udało się podłączyć do sztucznej nerki tak małego dziecka, zastanowiłbym się dwa razy, ale wtedy nie było czasu na takie rozważania.

Obecnie Kamil ma cztery miesiące. Wkrótce wyjdzie z mamą ze szpitala. Zabieg przeprowadzony w szpitalu uratował mu życie, a polscy lekarze zyskali międzynarodową sławę.

Polecamy: Opieka rodzica nad wcześniakiem na oddziale intensywnej terapii
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (6)
avatar

pskhs
pskhs | 2015-05-26 08:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie chodzi o to ze on przezył tylko o to ze na TAK MALEŃKIM DZIECKU przeprowadzono taki zabieg i ze przeżył ! Ludzie czytajcie ze zrozumieniem

Odpowiedz

aaa
aaa | 2015-03-28 10:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To jest najmniejszy wczesniak uratowany za pomoca sztucznej nerki. Sa jeszcze mniejsze wczesniaki moj syn urodził sie w 6 miesiacu z eaga 580 gram i tez zyje

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Gosia
Gosia | aaa | 2015-04-16 09:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tu nie chodzi o to że najmniejszy wcześniak wogóle tylko , że poddany dializie.
Wiem jakie to trudne bo jestem dorosła mam dializy od kilku lat miałam cewnik i wiem jaki był problem włożenia w moje słabe żyły a co dopiero u takiego wcześniaczka.
Uklon w stronę lekarza, który podjął taką decyzję.

Odpowiedz

J.n
J.n | 2015-03-19 06:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Coś z tą info chyba nie tak, o ile pamiętam to w Bolesławcu został uratowany chłopczyk z wagą 600 gram i to dawno temu. Po półrocznym pobycie w szpitalu ważył chyba ok 1800g. Nie wiem jak potoczyły się jego dalsze losy...

Odpowiedz

be
be | 2015-03-18 20:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Brawo! po trzykroć brawo! Jednak polscy lekarze i pielęgniarki dużo wiedzą i dużo umieją. Szkoda, że tej drugiej grupy zawodowej się nie docenia, bo to one, pielęgniarki stacji dializ pewnie go w znacznej mierze obserwowały i nim się opiekowały. Sama pracuję na Stacji dializ, wiem jak to wygląda. Ale nam już sukcesu nikt nie przypisuje.

Odpowiedz

Efunia
Efunia | 2015-03-18 19:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

BRAWO !!!!!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?