Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Najstarsze, średnie, najmłodsze... - charakter rodzeństwa

| aktualizacja: 22.04.2013 | 4

Najmłodsze jest rozpieszczone, średnie zaniedbywane, najstarszemu wszystko wolno. Czy na pewno? Kolejność narodzin w znacznej mierze decyduje o tym, jakie są nasze dzieci i jak z nimi postępować.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
dzieci, rodzęnstwo, niemowlę, maluch, brat, siostra

Nie tylko płeć, wiek czy cechy charakteru wpływają na zachowania Twoich dzieci – także kolejność, w jakiej przyszły na świat. Rodzice, choć wszystkie dzieci kochają tak samo, często inaczej traktują najmłodsze, inaczej najstarsze z rodzeństwa, a jeszcze inaczej średniego malca. Co na to psychologowie?

Czytaj też: 10 rad i mądrości, których lepiej nie słuchać

Najstarsze z rodzeństwa

Pierwsze dziecko jest dla rodziców wyjątkowe. Wyczekiwane, długo obdarzane największą troską i zainteresowaniem. Przez pewien czas najukochańszy jedynak. Później, gdy w domu pojawia się drugie dziecko, staje się troszkę mniej ważny. Jako niemowlę bywa płaczliwe, niespokojne. Doskonale wyczuwa, jeśli mama i tata nie czują się jeszcze w roli rodziców zbyt pewnie. Jest bardzo ambitne. Odnosi sukcesy, nie zawsze potrafi poradzić sobie z porażką. Gdy nie może zwrócić na siebie uwagi osiągnięciami, próbuje innych sposobów: awanturuje się, bije. Z czasem zostaje zazwyczaj rodzinnym przywódcą, cieszy się autorytetem u brata i siostry.

Rady dla mamy i taty: Staraj się, by najstarsze dziecko czuło się kochane i potrzebne nie mniej niż młodszy brat czy siostra.
  • znajduj dla niego czas, uważnie słuchaj, co do Ciebie mówi.
  • traktuj je równorzędnie z innymi dziećmi – nie każ zawsze ustępować, nie domagaj się zbyt często pomocy w opiece nad maluchami.
  • nie krytykuj, nie wymagaj zbyt wiele.
  • okazuj mu dużo ciepła, przytulaj, zapewniaj, jak bardzo je kochasz.
  • chwal je, gdy pomaga młodszym.

Czytaj też: 10 najtrudniejszych chwil w życiu mamy

Średnie dziecko

Średniak ma w rodzinie najtrudniejszą sytuację. Nie ma praw najstarszego dziecka ani przywilejów najmłodszego. Rodzice bywają wobec niego niekonsekwentni: raz chcą, by był już duży i samodzielny, innym razem każą iść spać razem z najmłodszym, zaraz po telewizyjnej dobranocce.

W opinii rodziców średnie dziecko bywa najmniej kłopotliwe i wymagające. Zazwyczaj jest spokojne i już jako niemowlę mniej daje się rodzicom we znaki. Dzieci go lubią, bo zazwyczaj jest otwarty, ciekawy świata, doskonale wpółpracujący w grupie. Jest rozmowny (nawet gadatliwy), ma poczucie humoru. Czasami ma kłopoty z podejmowaniem decyzji. Średnie dziecko rzadziej niż starsze czy młodsze rodzeństwo zachowuje się egoistycznie albo agresywnie. Przywykło przecież do tego, że musi się dzielić z innymi.

Bycie w środku niesie jednak ze sobą również pewne problemy. Maluch może czuć się niedowartościowany, mniej ważny, mniej kochany. To dla niego tym trudniejsze, że kiedyś przecież był najmłodszy. Może być zazdrosny o odebranie sobie dzieciństwa lub próbować za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę.

Czytaj też: 15 najbardziej wzruszających momentów w życiu mamy
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

doro2911
doro2911 | 2011-01-15 17:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja tez jestem mama trójki dzieci Justysi 5 lat, Patrysi 3.5l i Dawidka 1rok.kazde dziecko jest inne kazde ma inny charakter.to prawda ze sredniaki sa troche,,mniej zauwazalne,, ale to wcale nie nie wrózy superlatyw.Ostatnio bardzo sie buntuje chyba chce zwrócic na siebie wieksza uwage szkoda tylko ze ja nie wiem czasami jak sie zachowac w tej sytuacju, czasami rodziecielstwo mnie przerasta, ale z nikim bym nie chciała sie zamienic i nic bym nie zmieniła w woim zyciu, bardzo kocham moja cudowna trojeczke.

Odpowiedz

doro2911
doro2911 | 2011-01-15 17:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja tez jestem mama trójki dzieci Justysi 5 lat, Patrysi 3.5l i Dawidka 1rok.kazde dziecko jest inne kazde ma inny charakter.to prawda ze sredniaki sa troche,,mniej zauwazalne,, ale to wcale nie nie wrózy superlatyw.Ostatnio bardzo sie buntuje chyba chce zwrócic na siebie wieksza uwage szkoda tylko ze ja nie wiem czasami jak sie zachowac w tej sytuacju, czasami rodziecielstwo mnie przerasta, ale z nikim bym nie chciała sie zamienic i nic bym nie zmieniła w woim zyciu, bardzo kocham moja cudowna trojeczke.

Odpowiedz

dzienciolek23
dzienciolek23 | 2008-06-13 20:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja mam trojeczke dzieci. Kacperek 3,5 roku, Karolek 2,5roku i Martynka 10m-cy. juz reaz sie czsem przylapuje na tym ze Karolek jest najbardziej poszkodowany jako sredni maluszek. mniej mu wolno niz Kacperkowi a z drugiej strony duzo wymagam bo przeciez "nie jest najmlodszy". a to tylko dziecko!Żle sie z tyl czuje bo mam wrazenie że go przez to czasem zaniedbuje- ale staram sie to potem nadrobic. Karolek to taka mala "Przylepa"- uwielbia sie przytulac do mnie i wlasnie tak najczesciej z nim spedzam czas. tule, caluje i mowie, że kochma najbardziej na swiecie:)

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mamagatka
mamagatka | dzienciolek23 | 2008-10-07 15:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem od 2 miesięcy mamą czwórki dzieci. W mojej rodzinie też najwiecej kłopotów wychowawczych mam z średniakami, dziewczynki częściej marudzą, trudniej je zadowolić, duzo uwagi trzeba im poświęcić ale warto, bo dzieci w dużej rodzince mają wiecej możliwości rozwoju, a po za tym jak one bardzo się kochają:-))

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?