Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Narodziny ojca

| 31.01.2008, aktualizacja: 26.01.2015 | 1

Wydaje się, że bycie rodzicem to takie naturalne. I zwykle właśnie tak jest. Jednak nie każdy facet szaleje z radości, gdy zobaczy dwie kreski.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
Niektórych czeka długa droga, nim poczują, że fajnie być tatą. Spróbuj zrozumieć swojego mężczyznę.
Mężczyźni mają dziś zupełnie inne poglądy na wychowanie dziecka, niż mieli ich ojcowie. I choć coraz częściej chcą uczestniczyć w opiece nad malcem, wiedząc, jakie to ważne, to nie ma gwarancji, że gładko wejdą w rolę taty. Bo nadal przyjście na świat dziecka jest bardziej naturalne i łatwiejsze dla kobiety. Gdy rozwija się ono w twoim brzuchu, masz dziewięć miesięcy, by stopniowo przygotować się do bycia mamą. A twój facet?
Droga do bycia tatą jest zdecydowanie bardziej wyboista. Mężczyzna musi się nauczyć ojcostwa z chwilą, gdy uświadomi sobie, że dziecko jest w drodze na świat. Kolejnemu sprawdzianowi zostaje poddany, gdy malec pojawia się już na świecie.

Pierwsza reakcja

Często jest nią zaskoczenie i niepewność. Może się tak zdarzyć także wtedy, gdy maleństwo jest planowane i wyczekiwane. Bo to, czy twój partner jest zadowolony z tego, że zostanie ojcem, zależy od kilku innych spraw. Na przykład tego, w jakim jest wieku i czy ma już dzieci. Istotne są też relacje z tobą, stabilna praca i zarobki, a także to, jak bardzo zaangażowany jest w sprawy domowe i czy lubi spędzać czas z rodziną.
Poza tym co innego rozmawiać o byciu tatą, a co innego przeżyć to naprawdę. Minie trochę czasu, zanim do twojego mężczyzny w pełni dotrze, że oto zaczyna się nowy okres w waszym życiu. Inny, bo razem z maleństwem.
Przeczytaj: Jestem w ciąży, a on nie skacze z radości

Duchy przeszłości

Reakcja przyszłego taty może wynikać też z doświadczeń, jakie sam miał w dzieciństwie. I relacji, w jakiej był i nadal jest ze swoim ojcem, mamą, rodzeństwem. Gdy dowiaduje się, że zostanie tatą, ożywają wspomnienia – i dobre, i złe.
Najważniejszy jest w tej sprawie jego dawny kontakt z matką. Jeśli czuł się przez nią akceptowany, kochany, będzie umiał tę czułość dać także tobie i dziecku. Jeśli nie, może z trudem odnajdywać się w nowej roli. Gdy był synem samotnej mamy, mógł dorastać pozbawiony wzoru ojca, z którego mógłby teraz skorzystać. To nie dodaje mu pewności siebie.
Dlatego nie bierz sobie głęboko do serca obaw i wahań swojego partnera na wieść o ciąży. Daj mu parę dni, by ochłonął – wtedy jego reakcja będzie prawdziwsza. Pomoże mu w tym np. wspólna wizyta na USG, która bywa przełomem. Widok fasolki w twoim brzuchu urealnia mężczyznom nową sytuację.

Lęki i niepokoje

Przyszłemu tacie wydaje się często, że już w chwili narodzin dziecka musi wszystko wiedzieć. Każdy ojciec chciałby być od razu supertatą. Boi się, że nie będzie potrafił właściwie opiekować się maleństwem. Może nawet wspominał ci, jak kruche i delikatne są maleńkie dzieci. Aż strach je wziąć na ręce! A przecież doświadczenia nabiera się z czasem. Byłoby dobrze, gdybyście o tym porozmawiali.
Twój mężczyzna może być też zazdrosny o uwagę, którą wszyscy poświęcają teraz tobie i twojemu brzuszkowi. Czuje się odsunięty, bo przecież do tej pory stanowiliście parę i to on był dla ciebie najważniejszy. Teraz zszedł na dalszy plan, także dla waszego otoczenia.
Poczucie osamotnienia może dotyczyć też sfery seksualnej. Niektórzy mężczyźni ubolewają, że ich kontakty z partnerką stały się mniej intymne, bo... pojawił się ktoś trzeci – nienarodzone dziecko. Czasem obawiają się, że seks jest zagrożeniem dla malucha. Wiele z tych spraw możecie sobie spokojnie wyjaśnić.

Przeczytaj: Seks w ciąży – okiem faceta
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

misia
misia | 2009-03-16 19:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

autor artykułu pomija to jak ważne jest stawianie mamy na pierwszym miejscu bo to ona ma się czuc komfortowo psychicznie i fizycznie ważne jest by mąż był przy p[orodzie jeśli przyszła mama tego chce a nie on sam w przeciwnym razi kto ją będzie wspierał w tych naprawdę wspaniałych ale bardzo bolesnych chwilach poco jej partner duże dziecko równie dobrze sama sobie da radę a mu powie dowidzenia. Ważne jest by przyszły tata uczestniczył w ciąży opiekował się partnerką i ją wspierał był przy niej przy porodzie i gdy ona przemęczona po porodzie nie może opiekowac się niunią on to robił i był jeśli sobie tego życzy nowa mama przy niej i przy maleństwu i opiekował się nim od początku, gdy mama musi odpocząc i wrócic do formy.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?