Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pierwsze kroczki

| 07.05.2008, aktualizacja: 05.12.2013 | 5
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
mama, niemowlę, nauka chodzenia
Pewnego dnia twój malec odważy się ruszyć do przodu, choć zaraz upadnie. Nie panikuj, tylko zachwycaj się. To zdopinguje go do kolejnych prób. Aż do skutku.
Już od przyjścia na świat twój maluszek rozpoczął żmudny proces nauki chodzenia. Nieprawdopodobne? Ale prawdziwe. Każda umiejętność to kroczek ku następnej i następnej. Nie może przecież usiąść, nim nie nauczy się przewracać na brzuszek, raczkować, nim nie usiądzie itd. Nie stresuj się, gdy twój brzdąc zostanie nieco w tyle za rówieśnikami na którymś z etapów tej edukacji. Każde dziecko ma swój własny rytm rozwoju. Niektóre zaczynają chodzić już w dziesiątym miesiącu, inne dopiero w czternastym-szesnastym. Tylko 60% maluchów potrafi w swoje pierwsze urodziny zrobić kilka kroków.

1. Pełza
W dziewiątym miesiącu niektóre dzieci zaczynają się czołgać, inne od razu raczkują. Maluszek, który umie się już przesuwać, musi mieć jak najwięcej przestrzeni.
Jak możesz pomóc? Połóż przed malcem atrakcyjną zabawkę w pewnej odległości. Na pewno zechce po nią sięgnąć. W ten sposób zachęcisz go do posuwania się w przód.

2. Raczkuje
Najpierw malec kołysze się oparty na dłoniach i kolanach. Od tego już tylko krok do raczkowania. A to bardzo ważny etap w rozwoju ruchowym – psycholodzy i fizjoterapeuci przywiązują do niego dużą wagę, ponieważ korzystnie wpływa na pracę mózgu. Ręce i nogi muszą poruszać się naprzemiennie, lewa ręka – prawa noga, prawa ręka – lewa noga. Malec nie powinien kicać jak zajączek.
Jak możesz pomóc? Dostarczaj maluszkowi okazji do raczkowania. Niech porusza się w ten sposób jak najczęściej. Ciesz się, gdy wstanie, ale nie „prowadzaj” go na siłę za rączkę, jeśli nie potrafi utrzymać równowagi. Najważniejsze, by prawidłowo raczkował, bo w ten sposób ćwiczy mięśnie, doskonali koordynację ruchową. To najlepszy wstęp do samodzielnego chodzenia.

3. Wstaje
Dziesiąty miesiąc to okres wspaniałych osiągnięć. Pewnego dnia twój maluch bez pomocy, przytrzymując się jedynie mebli, podciągnie się do góry i stanie. A może zrobi to, przytrzymując się nogi taty? To nadzwyczajne osiągnięcie.Świat z pozycji pionowej wygląda całkiem inaczej.
Jak możesz pomóc? Musisz zapewnić maluchowi odpowiednio stabilne sprzęty, by mógł uczyć się wstawać, np. kojec z drewnianymi szczebelkami, mocne i dość ciężkie krzesło. Nie kupuj mu kapci – stópki lepiej pracują, gdy dziecko ma na nóżkach tylko antypoślizgowe skarpetki.

4. Porusza się przy meblach
Kiedy dziecko już pewnie stoi i umie poruszać się przy meblach, weź je za obie rączki i zobacz, jak się czuje w takiej pozycji. Jedenastomiesięczny maluch może zrobić wtedy parę kroczków, ale nie martw się, gdy będzie jedynie stał w miejscu. Nie musisz (a nawet nie powinnaś) zachęcać go do chodzenia, prowadzając za rączkę.
Jak możesz pomóc? Nie przeszkadzaj. Zdejmij ze stołu serwetę, wynieś niskie meble o ostrych kantach, wysoko schowaj chemikalia i leki.

5. Stawia pierwsze kroczki
Już niedługo pierwsze urodziny? Popatrz, jak wspaniale rozwija się twoje dziecko! Raczkuje po całym mieszkaniu, ale widać wyraźnie, że największą przyjemność sprawia mu stanie. Trzymany za rączkę maluch potrafi zrobić parę kroków. Bywa i tak, że w tym miesiącu nadchodzi długo oczekiwana chwila i dziecko stawia swoje pierwsze samodzielne kroczki! Nauczyć się chodzić to najpierw nauczyć się wyczuwać równowagę, później umieć posuwać się do przodu. Podczas nauki chodzenia jedne dzieci są bardzo ostrożne, inne „pędzą” do przodu, niczego się nie bojąc. Wszystkie są szczęśliwe, gdy mają koło siebie rodziców dumnych z ich dokonań. Ubrany w antypoślizgowe skarpeteczki malec może chodzić zarówno po twardej podłodze, jak i miękkim dywanie – to dobra okazja do ćwiczenia sprawności stópek. Kapcie i butki kup, dopiero gdy malec zacznie sprawnie chodzić.
Jak możesz pomóc? Nie podnoś dziecka za każdym razem, gdy upadnie. Wysiłek, jaki wkłada w to, by się podnieść, też jest ważny. Dziecko upada, podnosi się, podpiera rękami, wstaje, znów upada... To taka sama nauka jak każda inna. Pozwól mu uświadomić sobie możliwości lokomocyjne, bo właśnie stąd m.in. będzie czerpało zaufanie do samego siebie.

Nie kupuj chodzika
To zupełnie niepotrzebny wydatek. Wiesz, że:
- zaburza naukę chodzenia, bo dziecko w chodziku nieprawidłowo obciąża stopy, a w konsekwencji cały układ kostny i mięśniowy. Maluchy, które dużo przebywają w chodziku, częściej zaczynają stąpać na palcach.
- utrudnia doskonalenie zmysłu równowagi, ponieważ daje podparcie z każdej strony. Maluch w chodziku nie uczy się też bezpiecznego upadania na podłogę.


td_dopisek.gif

 
Hanna Więcławek-Wassermann konsultacja: Hanna Więcławek-Wassermann
Specjalista rehabilitacji medycznej. Pracuje w Centrum Kompleksowej Rehabilitacji w Konstancinie.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (5)
avatar

OLO
OLO | 2009-11-12 12:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój synek ma prawie 7 miesięcy i staje w łóżeczku i przy meblach oraz robi kilka kroczków. Czy to nie za wcześnie? Proszę o poradę.

Odpowiedz

MONIKA78
MONIKA78 | 2008-06-24 12:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moj synek ma prawie 11 miesiecy i nie chce sam wstawac.Podnosi sie ale tylko kiedy trzyma mnie za rece.Nie probuje nawet wstac przy krzesle lub stole jak jego rowiesnicy. Nigdy nie raczkowal.Prosze o rade jak go zachecic do tego.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Jola
Jola | MONIKA78 | 2008-10-13 11:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

dzien dobry Pni,moja coreczka ma 16 miesiecy i tez nie wstaje o wlasnych siłach tylko musi byc oparta o jakis mebel np:kraesło stół.Rozmawiałam juz z kilkoma pediatrami na forum i powiedziano mi ze nie które dzieci zaczynaja chodzic w 17,19miesc.Tez mnie martwiz ze moja Ala nie chodzi ale ma okropny strach i sie boi isc sama odrazu sieda na pupe!Głowa do góry:>moze mi pani odp na e maila:podaje niżej

Odpowiedz

Jola
Jola | Jola | 2008-10-13 11:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Trzeba pokazac dziecku jego ulubione zabawki przed soba i zaczecac zeby je wzioł a jak to nie poskutkuje to wystarczy poczekac jak synek sam sie zainteresuje taka zabawa.Jesli pani chce porozmawiac to moj e mail to jolka333@interia.pl pozdrawiam

Odpowiedz

kinga
kinga | MONIKA78 | 2008-10-19 21:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

macie dziecko

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?