Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Nauka jedzenia

| 29.02.2008, aktualizacja: 31.08.2015 | 3
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
fot. M&M
Zupka nie jest tak smaczna jak mamine mleko, sok się rozlewa... I jeszcze trzeba spokojnie siedzieć. To dla malucha ciężka praca. Dla rodziców również!
Każdej mamie bardziej zależy na tym, by dziecko zjadło, mniej ważne, czy odbędzie się to na kanapie, w czasie zabawy, czy przy stole. Gdziekolwiek, byle obiadek był zjedzony, bo chyba dziecko nie chce jeść. Może jednak uda ci się to zmienić, bo maluch, który częściej zasiada przy stole z dorosłymi, szybciej uczy się samodzielnego jedzenia. Ładnie brzmi, ale sama wiesz, co się za tym kryje. Pomożemy ci pokonać pierwsze trudności.

Czy zabawiać podczas karmienia?
Jedzenie samo w sobie nie jest dla dziecka interesujące. Maluch lubi, by podczas posiłków coś mu opowiadać albo dać do rączki ulubionego misia. Starszy smyk będzie zadowolony, gdy dostanie dodatkowy kubeczek, z którego będzie próbował pić. Lepiej jednak nie odrywać dziecka od jedzenia, np. czytając mu książeczkę.

Dlaczego wypluwa jedzenie?
Tak może się dziać, gdy wprowadzasz dania o nowej konsystencji, np. rozdrobnione na małe kawałki zamiast przetartych lub o nowym smaku. Maluch potrzebuje czasu, by oswoić się z nowościami. Nie da się tego przyspieszyć, ale błędem jest też długie podawanie zmiksowanych dań. Dziecko musi nauczyć się żuć dziąsłami – to trudna sztuka, więc wymaga cierpliwości. Nie zmieniaj jednocześnie konsystencji i smaku potraw, bo to za duże wyzwanie dla malca.

Jak zachęcić małego niejadka?
Bardziej sposobem niż na siłę. Do zupki możesz dodać trochę tego, co dziecko lubi, np. swojego pokarmu, soczku, albo podawać na zmianę łyżeczkę zupki i łyżeczkę kaszki. Wykorzystaj też momenty, gdy maluch jest głodny, bo nawet jeśli nie lubi jeść, trzeba go karmić, by zjadł tyle, ile powinien w swoim wieku. Sprawę bardzo ułatwia to, że niemowlę uwielbia obserwować świat z perspektywy dorosłych. Lubi, gdy w czasie posiłku jego leżaczek znajduje się na stole. Także tobie bardzo ułatwi to karmienie łyżeczką, lepiej będziesz mogła sprawdzać, jak maluch radzi sobie z jedzeniem, i nakłaniać go do kolejnych kęsów.

Dlaczego na widok łyżeczki płacze?
Już niespełna roczne dziecko lubi określone potrawy, smaki, a nawet naczynia, z których chce jeść lub pić. Maluch sam nie potrafi się o to upomnieć, ale będzie rozdrażniony i płaczliwy, niejako bez powodu. Może się tak zachowywać także dziecko, które chce jeść samodzielnie. Wystarczy posadzić je przy stole, postawić przed nim talerzyk, np. z kawałkami jabłka, i być w pobliżu. Maluch będzie wkładał je palcami do buzi, bo sama ta czynność jest dla niego ciekawa. Przez dłuższą chwilę potrafi siedzieć bez marudzenia. Wtedy można go karmić.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

Mari30
Mari30 | 2011-03-15 10:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oj tak, zgodzę się z pysiek30!
Wszystko ląduje w śliniaczku!! Ale zauważyłam jedną rzecz: mam śliniak z kieszonką, więc jak jakiś ziemniaczek do tej kieszonki wleci to moje wyciąga i wcina :D są pozytywy :D
Poza tym muszę je ubierać w fartuszek, coś jak śliniak z długim rękawem, bo wszystko jest uwalone. Od góry do dołu!! Szkoda, że nie ma jeszcze z kapturem!! Walczę z tym od dawna i szczerze doradzę - zainwestujcie kilkanaście złotych w dobry duży śliniak. Inaczej przy każdym praniu będzie rozpacz. Ja polecam mymonki.pl, ale każdy ma swoje własne ulubione :) Idę robić obiad :D

Odpowiedz

pysiek30
pysiek30 | 2008-04-20 11:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój synek ma 6,5 miesiąc i od ponad miesiąca podaję mu nowości. Podaję to zbyt mocno powiedziane, ponieważ więcej ląduje na śliniaczku niż w buzi. Wszelkie sposoby nie zdają egzaminu - dodawanie odciągniętego mleka do podawanych dań, zmiana smaków (oczywiście po kilku próbach danego smaku), podawanie gotowych słoiczkowych, gotowanie samej. Czasami robię 2-3 dni przerwy, ale i to nie pomaga. Próbowałam też zmienić łyżeczkę, bo może kolor mu się nie podoba. Nie chce jeść łyżeczką, ale jak przełożę danie do butelki i rozrzedzę, to wszystko wypija. Jak go zachęcić do jedzenia łyżeczką?

Odpowiedz

Agdata Telewizor
Agdata Telewizor | 2008-03-01 19:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Każdej mamie bardziej zależy na tym, by dziec-ko zjadło, mniej ważne, czy odbędzie się to na kanapie, w czasie zabawy, czy przy stole. Może jednak uda ci się to zmienić, bo maluch, który częściej zasiada przy stole z dorosłymi, szybciej uczy się samodzielnego jedzenia. Ładnie brzmi, ale sama wiesz, co się za tym kryje. Pomożemy ci pokonać pierwsze trudności. PRZETŁUMACZENIE:
Nie każdemu tacie nie zależy na niczym, by smieciak pił, więcej nie ważne, czy nie odędzie się to na łóżku czy w nie czasie pracy, czy przy krzesle. Nie może jeden nie uda Ci sie tego nie zmienic, bo smaluch, który żadko stoi przy krześle z dziecmi, wolniej uczy się nie samodzielnego picia. Nie ładni bżmi, ale sam nie wiesz, co sie za tym pokazuje. Nie pomożemi Ci pokonać drugie łatwości.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?