Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pożegnanie z łóżkiem rodziców

| 09.01.2008, aktualizacja: 08.05.2015 | 11

Wcześniej czy później przychodzi chwila, kiedy chciałabyś wasze małżeńskie łóżko dzielić wyłącznie z mężem. Jak to zrobić?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
niemowlę, sen, łóżko, smoczek
To prawda, że wielu mamom, zwłaszcza karmiącym piersią, dużo wygodniej jest spać z dzieckiem w łóżku. Jemu zresztą też jest miło. Dziecko czuje zapach i ciepło twego ciała, słyszy bicie serca, no i jedzenie ma niemal w zasięgu buzi. Ale co zrobić, gdy maluch w waszym łóżku zagościł na dobre? Oto dobre sposoby na upartych lokatorów w różnym wieku.

Kiedy nauczyć dziecko spania we własnym łóżku?

Moment rozstania się malucha z waszym łóżkiem jest tuż-tuż. Ale kiedy to zrobić? I przede wszystkim jak? Trudno precyzyjnie określić idealny moment na naukę samodzielnego spania. Wiele mam nauczyło spać oddzielnie już kilkumiesięczne niemowlęta, ale są też cztero-pięciolatki śpiące co noc z rodzicami (choć według psychologów lepiej tak długo nie zwlekać z przeprowadzką malucha do własnego łóżeczka). Dobrym momentem na podjęcie decyzji jest czas między 10. a 16. miesiącem życia dziecka. Właśnie wtedy dzieci stawiają pierwsze kroki i zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, że są samodzielnymi ludźmi (a przynajmniej coraz bardziej chcą nimi być). Oczywiście jest to przedział absolutnie umowny – każde dziecko w innym momencie jest gotowe do tej małej rewolucji w życiu. Pamiętaj tylko, by nie wprowadzać kilku zmian jednocześnie – jeśli decydujecie się na naukę samodzielnego spania, to w tym samym czasie nie rezygnuj z karmienia piersią ani nie ucz siusiania do nocnika.

Jak nauczyć dziecko spania we własnym łóżku?

Sporo mam twierdzi, że im wcześniej dziecko uczy się spania we własnym łóżku, tym lepiej (choćby dlatego, że kilkumiesięczny maluch nie będzie sam wychodził z łóżeczka). Pierwsze próby możesz podjąć, gdy dziecko ma pięć, sześć miesięcy, np. w weekend, kiedy wszyscy mają więcej czasu. Jak zacząć? Najpopularniejsza metoda (i chyba najskuteczniejsza) to po prostu bycie z dzieckiem w czasie usypiania. Zanieś malucha do jego łóżeczka, przytul, pocałuj i bądź przy nim, gdy zasypia. Nie musisz go koniecznie trzymać za rączkę, ale bądź blisko. Twoim sprzymierzeńcem w usypianiu może być ukochana przytulanka czy tetrowa pieluszka. Spróbuj też cichutko zaśpiewać maluszkowi kołysankę.

Co zrobić, gdy nawet próba położenia dziecka do łóżeczka kończy się protestem?

Dobrym pomysłem jest usypianie smyka przez tatę (jeśli do tej pory zawsze ty to robiłaś). Ale nie oczekuj sukcesu już pierwszej nocy. Nauka może trwać nawet kilka-kilkanaście dni. Jeśli jednak przedłuża się do tygodni, to znak, że prawdopodobnie musicie poczekać, bo malec nie jest jeszcze na taką zmianę gotowy.

Wielkie wydarzenie - pożegnanie łóżka rodziców

Dla dwulatka, któremu przecież wiele spraw można już wytłumaczyć, możesz z przeprowadzki do własnego łóżka zrobić wielkie wydarzenie. Na początek idź ze swoim smykiem na zakupy i pozwól mu wybrać nowe rzeczy do dziecinnego pokoju: małą lampkę nocną (najlepiej dającą delikatne, przytłumione światło), wygodną pościel, śliczną, magiczną przytulankę itp. Jeśli córeczka piszczy z radości na widok kiczowatego jaśka w różowe serduszka, odpuść sobie na razie kształtowanie jej gustów estetycznych. Po prostu kup poduszkę, w dodatku tłumacząc córce, że spanie na niej sprawi, iż sny będą piękne i kolorowe. Nie protestuj, gdy synek zabierze do łóżeczka maskotkę Boba Budowniczego – być może właśnie dzielny Bob okaże się najlepszym usypiaczem. Takie zwykłe przedmioty i przytulanki czasem wykazują ogromną moc, o którą nigdy byś ich nie podejrzewała.
Możesz również zapytać inne mamy (znajome lub na forum internetowym), co pomogło ich dzieciom
w samodzielnym usypianiu. Ich podpowiedzi mogą cię bardzo zdziwić. Są bowiem na świecie czarodziejskie kocyki, dzięki którym miewa się wyłącznie wspaniałe, kolorowe sny, gadające poduszki, które opowiadają dziecku bajki nawet wtedy, gdy ono już dawno śpi, a także magiczne gwiazdki, które pilnują malucha przez całą noc prawie tak dobrze jak mama (plastikowe, świecące w nocy, przyklejane do sufitu lub ścian za pomocą dwustronnej taśmy).

Zobacz też: Dlaczego dziecko nie chce spać? - 15 powodów

 

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (11)
avatar

Natka
Natka | 2016-07-07 11:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Po co w ogole spac z dzieckiem? Od tego sa lozeczka dla niemowlat, by tam dziecko klasc i nie musiec sie potem nawzajem mordowac z wyprowadzka dziecka z lozka rodzicow. Ja sobie nie wyobrazam klasc dziecka do malzenskiego lozka.

Odpowiedz

Daria
Daria | 2015-05-08 20:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Hm... spanie z niemowlakiem to w ogole dla mnie niewyobrazalne... Mozna dziecku zrobic w snie krzywde.. Jak dziecko od poczatku spi samo to samo bedzie spalo... Oczywiscie np 3-4 latek szuka kontaktu z mama kiedy boi sie czegos w nocy, ale raz na jakis czas mysle ze nic sie nie stanie w takiej sytuacji...

Odpowiedz

tygrysiaki
tygrysiaki | 2015-03-04 17:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moje dzieci nigdy nie śpią w naszym łóżku, bo to mało wygodne zarówno dla nich jak i dla nas. W swoich łóżkach mają dużo więcej miejsca na wiercenie się i obracanie, a na dodatek nikt nie przykrywa ich co 5 minut.

Odpowiedz

Sylwia
Sylwia | 2014-06-03 14:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moje dziecko od pierwszych dni śpi samo w łóżeczku

Odpowiedz

kojka
kojka | 2008-05-05 14:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moze wielu mamom wydam sie straszna ale u mnie sprawdzila sie stara metoda, kolacja, kapanie, bajka łóżeczko i spac, oczywiscie siedziałam przy łóżku, przytuliłam ale nie wyciągałam dziecka z łóżeczka. I tak dzien po dniu rozpacz i płacz malał.Potem zaczelam wychodzic z pokoju a dzis tylko słysze jak sobie śpiewa przed zaśnięciem.Warto było, mimo ze serce się krajało gdy tak płakał ale teraz gdy przychodzi wieczór moj 1,3 roczny syn bierze swoj kocyk i idzie do pokoiku spac :-)

Odpowiedz

 aga
aga | 2008-04-22 20:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mam córkę która ma rok i 3 msc. i nie przespała jeszcze całej nocy.muszę usyoiać ją w wózku a następnie przenoszę ją do łóżeczka ale ona jak sie przebudzi to płacze i muszę włóżyć ją do wózka i pobujać aby usnęłą .Bieguny dołóżeczka też sięnie sprawdziły. pomocy!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz

werka
werka | 2008-04-09 22:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

przeczytałam uważnie porady jak przeprowadzić malca do własnego łóżka, ale mam problem! wiem, że dobrym okresem jest miedzy 11 a 16 miesiącem życia, ale jak mam sprawdzić czy mój mały Kacperek jest na to gotowy??? Mój synek budzi sie co noc i tak długo nie zasypia aż go przytule i położę znów obok siebie. Praktycznie każda noc jest taka sama!! czy to minie???

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

annhajduk
annhajduk | werka | 2011-01-13 18:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moja joanna ma 17 m-cy w swoim lozeczku nawet na chwile sie nie polozy, tylko od razu wstaje i placze, zasypia w naszym lozku, potem przenosiny do jej lozeczka, a w nocy jak tylko sie zorientuje ze jest w swoim lozeczku, to od razu wstaje i krzyk.i trzeba ja brac z powrotem do nas. nie widze szans na oduczenie jej tego. jakies rady?

Odpowiedz

emilka248
emilka248 | annhajduk | 2012-01-12 17:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moj antos ma 9,5 miesiaca i kilka prob zasypiania w swoim lozeczku. jest ciezko my kladziemy po kolacji toska do lozeczka czytamy bajke oczywiscie z wielkim placzem na stojaco kladziemy przykrywamy i wychodzimy na 4 minuty,potem wracam(tosiek oczywiscie stoi w lozeczku i placze) klade, gtlaszcze i wychodze i za 6 min powtorka -zasypia, ale...za 1,5 godziny pobudka i albo zasnie sam albo niestety lozko mamy i taty. a tam do rana piruety i poplakiwanie...:/jak przespac cala noc albo chociaz 5-6 godzin???

Odpowiedz

aga
aga | 2008-03-31 21:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem mama 12 miesiecznego chłopca niewiem czemu ale berdzo czesto budzi sie w nocy z płaczem,zwłaszcza w tedy gdy spi sam wdwdy budzi sie nawet kilka razy prosze o pomoc.

Odpowiedz

zatroskana
zatroskana | 2008-01-23 15:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem mamą trzyletniej Oliwki i dwuletniego Bartusia. Na początku dzieci spały ze mną ale teraz gdy są już starsze to jest dośc męczące dla mnie i męża. Nasze życie sexualne zanika a właściwie wogóle go nie ma. Próbowałam wszystkiego ale zawsze kończy się tym że jaj zasnę to zaraz dzieci przychodzą wraz z poduszkami do nas a mój maż idzie spa w ich łozku.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?