Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Nie chcesz krzywdzić dziecka - po co to mówisz?

| 09.10.2016, aktualizacja: 12.10.2016 | 8

Często robisz to nieświadomie, a ma to poważne konsekwencje. 10 zdań, których rodzice nie mogą się oduczyć!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
czego nie mówić dziecku
fot. Fotolia
Kochamy nasze dzieci najbardziej na świecie. Dlaczego więc mówimy zdania, które je ranią, niszczą ich poczucie wartości, zniechęcają do pracy i gaszą ich wiarę, że są przez nas kochane i akceptowane w 100%?  Czy wynika to z tego, że same słyszałyśmy je w dzieciństwie i mówimy je nieświadomie, czy po prostu nie zdajemy sobie sprawy z tego, jaki one wywołują efekt?

Są pewne zdania, których nie powinno się mówić do dziecka. Naprawdę warto je zapamiętać!

Oto 10 z nich.

1. Ponieważ powiedziałam, że nie...

Jaka to jest tak naprawdę informacja dla dziecka? Nie, bo nie? Gdzie argumentacja, gdzie wytłumaczenie dziecku, dlaczego odmawiamy mu tej konkretnej rzeczy?Nie dziwmy się, że dziecko nie rozumie naszych pobudek i nadal postępuje albo mówi w ten sam sposób. 

Jak odmawiać dziecku?

2. Nie ma powodu, by się bać

Próbujemy bagatelizować strach dziecka, nie robić z niego poważnego tematu licząc po cichu, że dziecko zapomni, albo uzna, że to błaha sprawa. Tyle że maluch się czegoś boi i liczy na naszą pomoc, której najzwyczajniej w świecie nie otrzymuje.

3. Obiecuję

Nie ma nic gorszego od składania dzieciom obietnic bez pokrycia. Tak, kupię ci to, tak pojedziemy tam niedługo, tak, pomogę ci za chwilę. Gdy po takiej deklaracji nie wywiążemy się z obietnicy, dla dziecka będzie to jasny komunikat, że w życiu można wiele obiecywać, ale nie trzeba tego wcale realizować.

4. Poczekaj, aż wrócimy do domu...!

Groźba kary odkładanej do czasu powrotu do domu, wzbudza w dziecku ogromny lęk. Jak Wy byście się czuły, gdyby szef w pracy powiedział Wam o 8 rano, pani X.. proszę się u mnie stawić o 15.30? Na pewno cały dzień byłybyście w nerwach, zastanawiałybyście się, co Was czeka, a może szef chce Was zwolnić? Cały dzień w nerwach i wyobrażania sobie najgorszego. Tak właśnie czuje się dziecko, któremu powiecie takie zdanie.

Jak karać dziecko?

5. Nie możesz być taki jak twój brat/siostra/kolega?

To bardzo smutne, gdy dziecko czuje się porównywane z innymi i wie, że źle wychodzi w tym rankingu. Najprostszym rozwiązaniem jest albo chora ambicja by być lepszym, albo "olanie" sobie, bo i tak nie ma szans w porównaniu z innymi. Nie chodzi, by dziecko nie chciało się ścigać, brać udziału w rywalizacji, chodzi bardziej o to, by znaleźć mu godnego przeciwnika na miarę jego możliwości i doceniania każdego postępu.

6. Nie płacz

Dlaczego - płacz nie jest przecież niczym złym? Oczyszcza ze złych emocji, pozwala poukładać sobie wszystko w głowie, uspokoić się. Nie powinniśmy zabraniać go dziecku, nawet jeżeli jego płacz spowodowany jest błahostką. Oczywiście powinniśmy wytłumaczyć dziecku, że konkretna sytuacja nie wymaga może aż takiej oprawy, ale uszanować płacz. Być może to jedyna metoda dziecka, by poradzić sobie ze zbyt trudną sprawą?

7. Zrobię to lepiej za ciebie

Dziecko pracuje wolno i trzeba się z tym pogodzić. Jeżeli nie masz cierpliwości pomagać dziecku w lekcjach, bez wyręczania go, poproś o to partnera. Dla dziecka to zły komunikat – jestem za wolny, nie idzie mi, wymagam pomocy, jestem słaby.

8. Jak będziesz niegrzeczny, pójdę sobie i nie wrócę

To okrutne słowa, ale jedne z częściej wypowiadanych przez zdesperowanych rodziców. Gdy nie mają już pomysłu, jak zmusić dziecko do posłuszeństwa i inne im znane metody poległy, wtedy wyciągają tę broń. Ciekawe, czy myślą wtedy o tym, co – jeśli dziecko w to uwierzy? To pewnie nie spowoduje, że dziecko nagle zacznie nas słuchać, ale zasiejemy w nim lęk, który będzie w nim drzemać latami.

9. Mama przez Ciebie płacze...

Dziecko przez takie słowa, czuje ogromną presję i odpowiedzialność za samopoczucie rodziców. Będzie się obwiniać, gdy Tobie coś się stanie, a każdy Twój smutek i rozpacz będzie uznawało za swoją winę. Trudno żyje się dziecku z takim brzemieniem odpowiedzialności za czyjeś samopoczucie.

10. Nie dasz sobie na pewno rady...

Demotywacja, brak wiary we własne umiejętności, zaburzone poczucie własnej wartości – to osiągniemy mówiąc dziecku, że nie da sobie rady. Im bardziej dziecko się stara, tym gorzej mu idzie, co nie omieszkamy powiedzieć i wytknąć słowami – widzisz, miałam rację. 

Jak zbudować wiarę w siebie?

Czy właśnie tego chcemy dla własnych dzieci? Czy zdajemy sobie sprawę, jak pozornie proste słowa mogą je krzywdzić? Pamiętajmy, że słowa bardziej ranią i czynią większe szkody, niż niejedna broń.

Znacie jeszcze jakieś słowa, które mogą zranić dziecko?

Jak wychować pewne siebie dziecko - radzi trenerka parentingowa
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

KK
KK | 2016-11-09 01:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wszystkie te zdania słyszałam w dzieciństwie od rodziców. Sami byli wychowywani w ten sposób, że dziecko ma się bać, wtedy jest grzeczne. I tak wychowali swoje, czyli mnie :( Przez lata słuchałam następujących rzeczy: po co na studia, to nie dla ciebie; my jesteśmy biedni, ty też się nie wzbogacisz; człowiek jak się głupi urodził to głupi umrze. Oby mi język usechł jeśli kiedyś tak zacznę mówić do mojego dziecka!

Odpowiedz

Malwina
Malwina | 2016-10-10 09:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Sama jestem matką i zawsze mówię synowi "dasz radę, zawsze dajesz" Jestem z ciebie dumna! Ale od mojej mamy zawsze słyszę przeciwne słowa, ona twierdzi że powinno mnie to motywować a tak nie jest.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Wiola
Wiola | Malwina | 2016-10-10 12:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

zgadzam się z Panią :) dziecku trzeba dodawać skrzydel a nie podcinac :)

Odpowiedz

El
El | Malwina | 2016-10-10 12:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Niestety wielu ludzi twierdzi, ze jak kogos wysmieja/nie docenia/powiedza, ze z czyms nie da sobie rady, to wtedy ,,wezmie sie za siebie", zeby ,,wszystkim udowodnic". Tymczasem guzik prawda, bo zeby tak to dzialalo, czlowiek musi miec juz w sobie niezwykle silna pewnosc siebie. Nie da sie jej zbudowac w ten sposob.

Odpowiedz

am
am | 2016-10-10 04:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wszystko to słyszałam w dzieciństwie razem z moim rodzeństwem cały czas od ojca... Do tej pory borykam się z poczuciem niskiej wartości i lękiem, że np. mąż mnie zostawi, chociaż w rzeczywistości jesteśmy bardzo dobraną parą... Trzeba bardzo uważać, co się dziecku mówi i wzmacniać w nim przekonanie, że kochamy je mimo wszystko, u mnie tego zabrakło...

Odpowiedz

Angelika
Angelika | 2016-10-10 00:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co do 9. Nie do końca się zgodzę. Aby nauczyć dziecko nazywać i wyrażać uczucia sami musimy to robić. Może nie takimi słowami, ale np "przez Twoje zachowanie jest mi przykro/jestem zła". To nie jest 'brzemie' to okazywanie uczuć.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ble
Ble | Angelika | 2016-10-14 02:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nazywanie uczuć, a obwinianie dziecka za ich powstanie, to dwie różne rzeczy.

Odpowiedz

Asia
Asia | Angelika | 2016-10-18 08:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Trzeba tylko pamietac,zeby nie mowic do dziecka przez ciebie jest mi przykro.Tylko tak jak Pani naposala wlasnie: przez twoje zachowanie,bo to nie dziecko jest zle tyloo czasem jego zachowanie :-)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?