Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Nie taki lekarz straszny

| 18.06.2007, aktualizacja: 19.06.2007 | 0

Jeśli dziecko jest chore, musi iść do lekarza. To dla niego duży stres? Na szczęście są sztuczki, by oswoić malucha z pediatrą. I to miłe!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)


Jeśli dziecko jest chore, musi iść do lekarza. To dla niego duży stres? Na szczęście są sztuczki, by oswoić malucha z pediatrą. I to miłe!



Niektóre dzieci z chęcią chodzą do przychodni, dla innych jest to przeżycie, któremu towarzyszą lęk i łzy. Jeśli Twoja pociecha należy do tej drugiej grupy, na razie jest Ci trudniej, ale nie znaczy to, że malec nie oswoi się z lekarzem. Spróbuj kilku sposobów. Żeby odnieść sukces, czasem będzie potrzebna współpraca lekarza.

Przygotowanie do wizyty
Jeśli macie zaplanowaną wizytę u doktora, nie rób z tego wielkiego wydarzenia, o którym długo rozmawia się w domu i informuje całą rodzinę. Spróbuj potraktować sprawę jak coś zwykłego, co załatwicie np. przy okazji robienia zakupów, ale zawsze poinformuj malca, że idziecie także do lekarza. Powiedz: "Zrobimy zakupy, a potem wpadniemy do pani doktor, która da nam lekarstwa na twój katarek". Możesz zachęcić dziecko, przedstawiając wizytę w przychodni jako środek do osiągnięcia celu, np.: "Jeśli pójdziemy do lekarza, to szybciutko wyzdrowiejesz i wybierzemy się na basen".

Zabawa w lekarza
Zadbaj, by dziecko wiedziało, co zdarzy się w gabinecie. Kup książeczki, których bohaterowie odwiedzają lekarza. Możesz też opowiadać bajki, w których postaci, podobnie jak maluch, u lekarza przeżywają trudne emocje. Ale przede wszystkim bawcie się w doktora. Kup zabawkowy zestaw lekarski. Niech maluch osłucha Ciebie, misia czy samochodzik. Daj mu też zwykłą strzykawkę (bez igły!) – niech robi zastrzyki zabawkom i z nimi rozmawia. Wcielając się w lekarza, sam będzie musiał znaleźć argumenty, by uspokoić swoich pacjentów. Pozwól, by podał misiowi syrop. Choć dziecko nabrudzi, osiągniesz coś ważniejszego – ono zobaczy, że zabawki też przyjmują lekarstwa.

Rozbieranie bez krzyku
Choć w domu mówiłaś, jak wygląda wizyta u lekarza, w gabinecie malec nie chce się rozebrać. To trudne, ale nie denerwuj się i nie rozbieraj dziecka na siłę, bo szarpanina i płacz w niczym nie pomogą. Odczekaj chwilę i powiedz, że jeśli maluch zdejmie ubranko, to pani doktor posłucha, czy płucka burczą tak jak jego ulubione autko. A może zaproponuj lekarzowi, by najpierw zbadał Ciebie? Gdy pediatra Cię osłucha, maluch zobaczy, że to nic strasznego.

Oswajanie stetoskopu
Dotknięcie zimną słuchawką ciepłego ciałka jest nieprzyjemne. Jeśli lekarz sam tego nie zrobi, poproś, by chwilkę ogrzał słuchawkę w dłoni. Niektórzy pediatrzy do osłuchiwania przestraszonych maluchów zakładają na stetoskop specjalną pluszową nakładkę, która odwraca uwagę malucha od nieprzyjemnego badania.

Zaglądanie do gardła
Bywa, że gdy trzeba zajrzeć do gardła, dziecko zaciska buzię, a Ty ze złości zęby. Tu nie wystarczy tylko wyobraźnia – potrzebne jest wsparcie lekarza. Możesz przypomnieć dziecku, jak bawiliście się w domu, oglądając gardło. Spróbuj je przekonać, mówiąc: "Gdy obejrzymy gardło, dostaniesz lekarstwa i szybciej wybierzemy się na pyszne lody". Jeśli do malucha nie przemawia ten argument, powiedz coś zabawnego, np.: "Zobaczymy, czy twoje migdałki nie tańczą z wirusami. Pani doktor zna już taką zabawę i chce się przekonać, co dzieje się u ciebie". Możesz też poszukać motylków w buzi malca lub powiedzieć: "Igor nie potrafi, a ja umiem". Wtedy dziecko z pewnością zechce udowodnić, że z otwarciem buzi nie ma żadnego problemu.

Robienie zastrzyku
Jeszcze w domu poinformuj malca, że idzie na szczepienie. Ale nie mów, że "to nic nie boli", bo to nieprawda. Opisz, jak będzie wyglądała cała wizyta i powiedz: "Ukłucie jest nieprzyjemne, ja też tego bardzo nie lubię". A potem posmaruj miejsce ukłucia maścią znieczulającą.

Leczenie małych ząbków
Dobrze wybierz dentystę, najlepiej dziecięcego, czyli pedodontę. Tacy specjaliści mają swoje pomysły, jak radzić sobie z "trudnymi" pacjentami. Niektórzy np. nadmuchują gumową rękawiczkę i rysują na niej buźkę. Inni zabawnie mówią o tym, co robią, odwracając uwagę malca. Gabinety, do których przychodzą maluchy, są kolorowe, jest w nich dużo zabawek, co dobrze kojarzy się dziecku.

Ważna jest nagroda
Dla niej dziecko potrafi znieść wiele. To kolejny sposób na opornego malca.
1. Malucha ucieszy naklejka z napisem "Dzielny pacjent", którą dostanie od lekarza. Możesz też dać dziecku inny, niezbyt drogi drobiazg.
2. Nagroda powinna kojarzyć się z wizytą u lekarza. Dziecko zapamięta, że tylko od niego może dostać taki fajny znaczek.
3. Nigdy nie strasz malca chorobą ani wizytą.

Tekst: Agnieszka Trojan
Konsultacja: Małgorzata Ohme, psycholog, wykłada w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, specjalizuje się w psychologii rozwoju
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?