Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Nie uwierzysz, czego naprawdę pragną dzieci! Twoje też - film

| 30.11.2015, aktualizacja: 30.11.2015 | 2

Dlaczego robimy wszystko, by dzieci nie otrzymały na Boże Narodzenie tego, czego chcą?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
Dziewczynka pisze list do Mikołaja

Prosty eksperyment doprowadził rodziców do łez. Ty też, zanim obejrzysz ten film, przygotuj sobie paczkę chusteczek. Zobacz nietypowy eksperyment i poznaj prawdę o dziecięcych świątecznych marzeniach.

Czego pragną dzieci?

Grupę dzieci poproszono o napisanie listu do Mikołaja. Dzieci wpisywały kolejne zabawki, o których marzyły przez cały rok. Chwilę później usłyszały kolejną prośbę, tym razem o napisanie listu do rodziców. Tu właśnie następuje moment, w którym po raz pierwszy możesz przygotować się na użycie chusteczek. Dziecięce listy do rodziców zawierały takie prośby, jak:
  • chcę, żebyście spędzali ze mną więcej czasu
  • żebyście zwracali na nas nieco większą uwagę
  • jedli z nami częściej kolację
  • żebyście mnie łaskotali
  • czytali bajki
  • żebyśmy spędzili cały dzień razem.
Dziecięce świąteczne prośby do rodziców są niezwykle wzruszające, ale to, co stało się potem jeszcze mocniej ściska za serce. Dzieci usłyszały kolejne polecenie: "Jeśli mógłbyś wybrać tylko jeden z dwóch listów, który byś wysłał?". Jak myślicie, jaka odpowiedź padła u wszystkich dzieci?

Zobacz też: Ubieranie choinki i wspólne biesiadowanie ważniejsze od prezentów!
 
 

Bardzo sympatyczny film z Hiszpanii o tym, co NAPRAWDĘ nasze dzieci chciałyby dostać na Święta. Wprawdzie tam prezenty...

Posted by Mniej ekranu, więcej rodziny on 13 grudnia 2014

Podsumowaniem filmu niech będą słowa jednej z mam: "Myślisz, że starsza się dawać im wszystko, a to, co jest najlepsze, to właśnie ty".
Niby takie proste, ale czy i tak nie skończy się na tym, że wybierzesz kolejną zabawkę na świąteczny prezent?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

annawianna
annawianna | 2015-12-07 21:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wzruszające i smutne zarazem. Zabiegani rodzice dbają o to aby dziecku niczego nie brakło co oczywiście nie jest złe ale dziecko najbardziej potrzebuje miłości i uwagi. Ja wczoraj ofiarowałam synkowi nową zabawkę i owszem cieszył się nią ale dziś szalałam z nim na podłodze bawiąc się w kotka i jego radość była stokrotnie większa niż z zabawki. Mam nadzieję że mój synek nie będzie nigdy głodny mojej uwagi i czułości.

Odpowiedz

T.
T. | 2015-12-01 23:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój syn ma zabawki i pod choinką znajdzie na pewno następne :P a prócz tego ma mamę i tatę, jest naszym "oczkiem w głowie". U nas jest tak, że po pracy np, cały czas jest jego aż zaśnie, a pracować trzeba, nie uniknie się :P Łaskotki, zabawy, spacery, wspólne oglądanie bajek od czasu do czasu, bo nie codziennie, zero komputera, czytanie książeczek.. itd. co wymieniliście i czego nie wymieniliście, a obejmuje relacje rodzinne jest. Rodzina, dziecko na pierwszym miejscu. Tak wygląda jego dzieciństwo :) Pozdrawiam

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?