Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Poznaję swoje ciało

| 22.07.2008, aktualizacja: 28.01.2016 | 0

Zanim niemowlę ruszy na podbój świata, najpierw poznaje samo siebie. To niełatwe zadanie dla kogoś, kto dysponuje jedynie małą buzią i nieporadnymi rączkami.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
niemowlę, ciało
Noworodek nie zdaje sobie sprawy z granic swojego ciała. Ba, nie wie nawet, że jest samodzielną i odrębną od mamy istotą. Świadomość własnego ja rodzi się w głowie dziecka powoli i stopniowo. Zobacz, jak przebiega ten proces.

Uczę się posługiwać rączkami

Pierwszymi działaniami dziecka rządzą wrodzone odruchy. Dzięki temu noworodek, nawet nie wiedząc o istnieniu swojej buzi, umie odwrócić głowę w stronę maminej piersi i zacisnąć wargi na brodawce. Pierwsze nieśmiałe myśli o posiadaniu własnego ciała pojawią się na początku 3. miesiąca życia. Na samym początku objawią się dziecku jego własne dłonie. Najpierw będzie tylko przyglądać się im z niekłamanym zdziwieniem, ale bardzo szybko nauczy się robić z nich użytek. Małe rączki chwycą mamę za włosy, przeniosą do buzi każdą zabawkę (by tam zajęły się nią język i wargi, których możliwości malec także zdążył już poznać), dosięgną zawieszonej kilkanaście centymetrów nad głową karuzeli.
Nasza rada Bawcie się w odkrywanie ciała. Pokazuj: „tu jest oczko”, „tu jest nosek” itd. Potem weź dłoń dziecka i poprowadź ją delikatnie do swojej twarzy. Malec będzie zafascynowany!

Czy to ja, czy nie ja? – niemowlę i lustro

Już trzy-, czteromiesięczne niemowlę z zachwytem wpatruje się w postawione przed nim lusterko, choć tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy, że ten drugi, mrugający z naprzeciwka niemowlak to jedynie odbicie. Zanim się o tym przekona upłynie prawie cały rok (najczęściej dzieje się to już po pierwszych urodzinach). Jeśli maźniesz szminką nosek dziecka, najpewniej będzie starał się zeskrobać czerwoną plamkę z lustrzanej tafli. Według psychologów takie zachowanie to dowód na to, że jeszcze nie zdaje sobie do końca sprawy z własnej cielesności.
Nasza rada Pomożesz malcowi zrozumieć magię zwierciadła, przeglądając się razem z nim. Pokazuj palcem włoski, usta, brzuszek smyka, nazywając głośno wskazywane części ciała.

Zabawa stopami

Po dłoniach nadchodzi pora na coś jeszcze ciekawszego: stopy. Urzeczony widokiem własnych nóg półroczny szkrab będzie wywijał nimi rowerki w powietrzu, wkładał je do buzi, lizał, ssał, szarpał za paluszki. Nie zabraniaj dziecku tych zabaw: badanie stóp to ważny etap w rozwoju. Dziecko w ten sposób nie tylko ćwiczy mięśnie niezbędne podczas nauki siadania i chodzenia, ale też przekonuje się o swoich wciąż rosnących możliwościach. A cóż może być lepszego, by zacząć budować pewność siebie?
Nasza rada: Przynajmniej raz dziennie masuj stópki dziecka. Rób to delikatnie – podeszwa stopy to bardzo wrażliwa część ciała. Możesz też muskać je materiałami o różnych fakturach (jedwab, futerko, gąbka).

Pierwsze sztuczki malucha

Do pierwszych precyzyjnych ruchów rąk i nóg wkrótce dołączą kolejne, które sprawiają dziecku niezmierną satysfakcję. Ośmiomiesięczny smyk z zapałem pomacha ci na „do widzenia”, zrobi „kosi-kosi łapki” i „chlapu-chlapu” w wannie. Coraz większa świadomość własnej cielesności pomaga maluszkowi komunikować o swych potrzebach. Jeśli nie lubi myć buzi, podczas kąpieli zakryje ją rękami, a gdy nie będzie miał apetytu na kolejną porcję marchewkowej zupki, po prostu zaciśnie wargi i z impetem odepchnie łyżeczkę. Ścierając z bluzki i stolika pomarańczową papkę, po raz pierwszy z tęsknotą wspomnisz czasy sprzed kilku miesięcy…
Nasza rada Przy okazji wieczornej kąpieli opowiadaj dziecku: „teraz myjemy plecki, brzuch, nóżki…”. Możesz też zapisać się z malcem na lekcje pływania dla niemowląt – woda ułatwia dziecku poznawanie ciała.

Masturbacja dziecka?

Roczny maluch umie już dobrze panować (hm, przynajmniej w teorii) nad ruchami rączek i nóg. Jeśli zechce – zaklaszcze w dłonie i wskaże, gdzie ma oczko i nosek. Pod koniec pierwszego roku badawcza postawa twojego szkraba jeszcze się umocni. Tuż przed pierwszymi urodzinami (a nawet wcześniej) malec może odkryć istnienie narządów płciowych i zauważyć, że dotykanie tych bogato unerwionych miejsc jest przyjemniejsze, niż dotykanie innych części ciała. Wiele dzieci stara się często powtarzać te doświadczenia – nierzadko zawstydzając tym swoich rodziców. Zupełnie bezpodstawnie. Najczęściej u podstaw takiego zachowania leży zwykła ciekawość, nuda i potrzeba ruchu.
Nasza rada Postaraj się nie reagować na niemowlęce poszukiwania nadmiernym niepokojem. Przygotuj się na to, że w kolejnych latach fascynacja intymnymi miejscami może się jeszcze pogłębić. Staraj się okazywać maluszkowi dużo czułości, do minimum zredukuj stres w jego życiu.

Jak wspierać rozwój fizyczny dziecka?

Zobacz, jaką zabawę możesz zaproponować malcowi, aby pomóc mu poznać siebie.
• Idzie rak nieborak i inne zabawy paluszkowe. Nie tylko pomagają odkryć świadomość własnego ciała, ale stwarzają możliwość bliskiego kontaktu z mamą.
• Kosi-kosi łapki. Ta stara jak świat zabawa to znakomite ćwiczenie dla niemowlęcych rączek. A do tego uczy koordynacji.
• Masaż dziecka.
Dzięki niemu pomożesz malcowi poznać jego ciało. Delikatnie muskaj skórę końcami palców, przyciskaj całe dłonie do pleców i klatki piersiowej, głaszcz i rozcieraj małe ramionka.

Konsultacja: Eliza Kiepura, psycholog dziecięcy, pracuje w Zakładzie Wczesnej Interwencji Psychologicznej Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?