Nowość - TelePolki.pl - z kamerą wśród kobiet


Społeczność
Twój Profil
Blogi
Forum
Zdjęcia
Video
Pomoc
Styl życia
Polki.pl
Wizaz.pl
Uroda.pl
Viva.pl
Dziecko i wychowanie
BabyOnline.pl
CiazaPorod.pl
MamaCafe.pl
AbcKarmienia.pl
ZdrowyBobas.pl
Czasopisma
Przyjaciółka
Party
Pani domu
Uroda
Vita
Twoje Dziecko

Mamo To Ja
Twój Maluszek
Przedszkolak
Dom i Wnętrze
Serwisy specjalne
Viva Photo Awards
Kolekcje filmowe
Fundacja Przyjaciółka
Viva Najpiękniejsi
Dziecko na okładkę

Jak zdrowo rozszerzać dietę malca

Katarzyna Pinkosz

Tagi: rozszerzanie diety

Co robić, gdy smyk nie chce nic jeść, bo nadal woli twoje mleczko? Poznaj sposoby, dzięki którym malec polubi nowe dania!

Gdy dziecko kończy pierwsze pół roku życia, czeka go... rewolucja! Spróbuje owoców, warzyw, mięsa, kasz. Uprzedzamy: niekoniecznie musi być tym zachwycony! Świadczą o tym listy, które przysyłacie do „Mamo, to ja”. Jak ten: „Jaś poza moim mlekiem je tylko owoce. Co robić?”.

To, że nowe danie smykowi nie smakuje, nie znaczy, że nadal ma tylko ssać twoje mleczko. To co, zmuszać go? Nie! Sam się przekona, co jest smaczne. Ty musisz tylko wiedzieć, co możesz mu proponować. Zanim zaczniesz się do niego stosować, pamiętaj o kilku ważnych sprawach.

Dzieci od urodzenia różnią się apetytem
Niektóre są liberałami: śmiało i chętnie próbują nowości. Inne to konserwatyści: lubią tylko to, co znane i sprawdzone. Pogódź się z tym, że twój smyk może jeść nieco więcej (lub mniej), niż zalecają normy. I z tym, że może nie mieć ochoty na zmianę menu.

Zdrowy smyk się nie zagłodzi
Naukowcy zrobili kiedyś próbę: starszym niemowlętom dali możliwość wyboru tego, co i kiedy będą jadły. Okazało się, że nawet największe niejadki wcale nie zjadały za mało! Dziecko nie da sobie zrobić krzywdy. Gdy będzie głodne, zacznie płakać.

Zabawianie przynosi fatalny skutek
Jeśli zaczniesz zabawiać malca przy każdym posiłku, żeby zjadł wszystko do ostatniej łyżeczki, wpędzisz się w nie lada kłopoty. W książce „Mały tyran” Jirina Prekop opisuje dziecko, które jadło tylko wtedy, gdy ktoś stał na drabinie i machał kapeluszem. Nie chcesz tego, prawda? A więc od początku pozwalaj maluszkowi jeść tyle, na ile ma ochotę.

Maluchowi ma prawo coś nie smakować
Nawet jeśli jest to przygotowana przez ciebie zupka czy najzdrowsze danie ze słoiczka. Nie znaczy to, że masz dosładzać kaszkę i dosalać zupę, tylko że musisz nauczyć się cierpliwości. Za kilka dni znów spróbuj podać nielubiane danie. Może tym razem malcowi posmakuje? Amerykańscy naukowcy stwierdzili, że niemowlę dopiero po dziesięciokrotnej próbie podania nowego dania w pełni go akceptuje. Masz więc jeszcze dziewięć prób!

Dzieci „na piersi” lubią nowości
Rzeczywiście maluszki karmione piersią zwykle szybciej akceptują nowe dania. Są już trochę przyzwyczajone do ich smaków, gdyż twój pokarm za każdym razem był nieco inny, w zależności od tego, co jadłaś. Jednak dla niektórych dzieci ssanie piersi to tak miłe przeżycie, że bynajmniej nie chcą z niego zrezygnować! 

Nowe dania zacznij wprowadzać pod koniec pierwszego półrocza
Nie wcześniej niż w piątym i nie później niż w siódmym miesiącu. Dokładny termin dla każdego dziecka jest nieco inny. Jeśli smyk pije mleko modyfikowane, zacznij rozszerzać jego dietę już od początku piątego miesiąca. Jeżeli ssie pierś, możesz go karmić wyłącznie swoim mlekiem przez całe pierwsze półrocze (wyjątkiem jest tylko kaszka glutenowa, którą trzeba podać nieco wcześniej – o tym jednak w następnym punkcie). Jeśli jednak masz mało pokarmu, dziecko słabo przybiera na wadze, pediatra może zalecić rozszerzanie diety w piątym lub w szóstym miesiącu. Malec oczywiście musi być zdrowy. Jeśli choruje, poczekaj, aż wyzdrowieje.

Już w piątym lub szóstym miesiącu podaj niewielką ilość kaszki manny lub pszennej
Takie są najnowsze zalecenia dietetyków. Zgodnie z aktualną wiedzą gluten (białko roślinne występujące w zbożach ) podawany w tym okresie (w niewielkich ilościach) działa jak naturalna szczepionka i może uchronić przed rozwinięciem się celiakii. Choroba polega na tym, że przez całe życie nie można jeść niczego, co zawiera gluten (a więc nawet odrobiny mąki pszennej, żytniej, jęczmiennej czy owsianej). Żeby jej zapobiec, lekarze zalecają, by dziecku „na piersi” już w piątym miesiącu dać raz dziennie łyżeczkę kaszki pszennej, a karmione-mu sztucznie – w szóstym.

Na początek wybór: zupka lub kaszka
Jako pierwsze nowe danie sprawdza się zupa jarzynowa. Zrób ją z dwóch warzyw – ziemniaka i marchewki. Gdy się ugotują, zmiksuj je, dodaj łyżeczkę kaszki pszennej oraz łyżeczkę oliwy z oliwek lub masła. Gdyby zupa była zbyt gęsta, trochę ją rozcieńcz wodą, by dziecko się nie zakrztusiło. Pierwszego dnia daj smykowi tylko trzy, cztery łyżeczki zupy (posiłek poprzedź lub zakończ podaniem piersi lub mleka modyfikowanego). Obserwuj malca. Jeśli jest pogodny, normalnie robi kupkę, nazajutrz daj mu tyle zupy, ile będzie miał ochotę zjeść. W następnych dniach dodawaj do niej (po jednym) warzywa: pietruszkę, seler, fasolkę szparagową, groszek, brokuły. Gdy zauważysz, że smyk inaczej się zachowuje: boli go brzuch, ma wysypkę, wycofaj się z podawania danej nowości. Przyczyną może być alergia. Jeśli malec nie ma ochoty jeść zupy, wstrzymaj się kilka dni z jej gotowaniem. W tym czasie podaj kaszkę ryżową na mleku (modyfikowanym lub swoim) lub mleczno-ryżową. Dodaj jedną, dwie łyżeczki utartego jabłka. 


Dodaj opinię

Edipresse Polska S.A. zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcie opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca taką opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i cywilną.