Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Niepłodność - jeszcze nie wszystko stracone

| 18.12.2006, aktualizacja: 17.07.2014 | 8

Specjaliści szacują, że co piąta para w Polsce nie może w naturalny sposób doczekać się upragnionego dziecka. Co jest tego przyczyną i jakimi metodami można pokonać niepłodność? Sprawdziliśmy to dla was.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
02B54300.jpg

O niepłodności mówimy wówczas, gdy mimo wielu prób (3-4 stosunki w tygodniu) kobieta przez rok nie zachodzi w ciążę.  Bezpłodność to stan, w którym zapłodnienie jest niemożliwe (np. u kobiet po usunięciu macicy czy u mężczyzn, których organizm nie produkuje plemników). W przypadku bezpłodności medycyna jest bezradna, zaś niepłodność Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zalicza do chorób, które można i należy leczyć. A polscy lekarze są w europejskiej czołówce, jeżeli chodzi o skuteczność terapii niepłodności.


Najczęstsze przyczyny niepłodności u kobiet

Lekarze szacują, że około 40 procent zaburzeń płodności dotyczy kobiet. Zwykle przyczyną niepłodności są:

• Brak jajeczkowania, czyli owulacji, np. gdy kobieta ma zespół jajników policystycznych.
• Niedrożne jajowody, np. wskutek endometriozy, zapalenia jajników albo operacji ginekologicznej, po której utworzyły się zrosty.
• Mięśniaki w macicy.
• Częste zapalenia szyjki macicy.
• Alergia na nasienie partnera.
• Zbyt duża presja otoczenia, zwłaszcza najbliższej rodziny, która wciąż dopytuje, kiedy para będzie mieć dzidziusia.
• Blokada psychiczna, np. gdy pierwsza ciąża zakończyła się poronieniem.

Najczęstsze przyczyny niepłodności u mężczyzn

W 30 proc. problem z zapłodnieniem wynika z zaburzeń w funkcjonowaniu układu moczowo-płciowego mężczyzny. Najczęstszą przyczyną niepłodności męskiej jest zbyt mała ilość plemników w nasieniu, a także słaba ich żywotność, wywołana przez:

• Niezstąpienie jąder do moszny.
• Żylaki powrózka nasiennego, utrudniające swobodne spływanie nasienia z jąder.
• Częste zakażenia układu moczowo-płciowego.
• Palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, przewlekły stres.
• Noszenie obcisłej bielizny lub spodni (przegrzanie jąder sprawia, że wytwarzają one mniej plemników).
• Depresję
• Wdychanie szkodliwych chemikaliów podczas pracy.


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

smutna
smutna | 2008-09-01 13:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mimo ze jestem mamą 2,5 chłopca chciałabym zajść jeszcze raz w ciąże .moj mąż nie jest prawdziwym ojcem naszego syna dlatego pragnę urodzić drugie dziecko. co powinnam zrobic i gdzie się zwróć.

Odpowiedz

Magda
Magda | 2007-11-17 17:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Od dwóch lat staram się o dzidziusia i bezskutku...bardzo się martwię...czy to już ostatezna bezpłopdność?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

eed
eed | Magda | 2008-07-07 12:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

My z mężem mamy dokładnie ten sam problem.. tyle, że na początku roku zgłosiliśmy się do mojego ginekologa. On skierował nas na badania. Mąż robił badanie nasienia, ja hormonów. Teraz dostałam skierowanie na usg narządów rodczych w celu sprawdzenia czy pojawia się pęcherzyk.. Więc jedyne co musicie zrobić to zgłosić się do ginekologa, a on was już pokieruje, Powodzenia!

Odpowiedz

dorota
dorota | 2007-04-06 20:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja też mam ten problem myślę co dalej a gzie się leczysz

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

karola 29
karola 29 | dorota | 2007-07-14 22:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

od pieciu lat staramy sie o dzidziusia i nic czasami mam dosc ta ciagla presja znajomych rodziny gdzies w glebi mnie mam nadzieje ze nam sie uda bardzo tego pragniemy

Odpowiedz

karla
karla | 2007-01-08 07:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

od 2 lat z mężem leczymy się w provita na niepłodność... tak się nieszczęśliwie złożyło, że "wina" jest po każdej stronie.
teraz czeka nas zabieg in vitro. I tutaj jest cały dramat.. koszt zabiegu in vitro IMSI wynosi aż 6000 zł + koszt leków 2500 zł
+ badania etc 500 zł szanse i tak spore bo 45%, dla nas to jednak oszczędności prawie całego roku... jesli wydamy te pieniadze i nie będziemy mieć dziecka to nie wiem co zrobimy. czy w tym kraju nie można pomóc takim jak my? czy muszą płacić becikowe ludziom którzy mają dzieci na kilogramy.
w czechach zabiegi są refundowane, a u nas nie.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

szczęśliwa mama
szczęśliwa mama | karla | 2007-04-18 22:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja również długo starałam się z mężem o maleństwo . Rozpoczęliśmy leczenie w jednej z Warszawskich klinik, tam zresztą odbył się zabieg ICSI oraz transfer mrozaków , następnie po nieudanych poczynaniach zmieniliśmy klinikę , lecz nadal nic. Straciliśmy mnóstwo pieniędzy, ale w końcu zdecydowaliśmy się na adopcję , poczuliśmy że dojrzeliśmy do tej decyzji, po długim czekaniu w OAO doczekaliśmy się na nasz skarb.Mamy cudownego Syna!!!
Potem wróciliśmy się do kliniki po kolejne mrozaki , niestety nie udało się ale tym razem coś zaczęło się już dziać bo w 8 tc poroniłam.
Będziemy nadal walczyć o rodzeństwo dla naszego syna bo warto!!!

Odpowiedz

agnieszka:/
agnieszka:/ | karla | 2007-06-13 15:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Cześć,jestem Agnieszka,mam problem,oczywiscie nie sama,wraz z mężem-staramy się o dziecko!jak My tutaj wszyscy,mąż jest po zabiegu-żylaki,szukam i zbieram jak najwięcej informacji na ten temat.Jeżeli ktoś już miał podobny problem proszę o kontakt!! Mój e-mail:aga-avans@wp.pl
Również info o organizacjach,które zajmują się takimi sprawami!!
POZDRAWIAM

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?