Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Czy stres może być przyczyną niepłodności?

| 19.07.2007, aktualizacja: 17.07.2014 | 12

Masz trudności z zajściem w ciążę? Ty i partner jesteście zestresowani rodziną, która ciągle pyta o potomka? W takiej sytuacji wielu parom pomaga wizyta u psychoterapeuty.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
kobieta w stresie, stres, niepłodność, kłopoty z ciążą, in vitro, napięcie
fot. Fotolia

Stres szkodzi płodności. Złe samopoczucie, frustracja i napięcia są przyczyną problemów wielu starających się o dziecko par. Zła forma psychiczna i stres mogą powodować przejściową niepłodność i u kobiety, i u mężczyzny.

Powodem stresu bywają już same bezskuteczne próby zajścia w ciążę. Dlatego zdarza się i tak, że po latach starań decyzja o „zawieszeniu broni” skutkuje... ciążą. Lekarstwem może okazać się też nauka radzenia sobie ze stresem (np. joga), miesięczny urlop we dwoje albo psychoterapia.

Jak to się dzieje, że stres opóźnia poczęcie dziecka?

Upraszczając, można wytłumaczyć to tak: stres to tak naprawdę proces biologiczny. W jego wyniku zachodzi wiele reakcji fizycznych i chemicznych, które wpływają nie tylko na naszą psychikę, ale też na ciało (w przypadku niepłodności na pracę narządów rodnych).

Co przeżywają pary bez skutku starające się o dziecko?

Niektórzy potrafią reagować na te trudności ze spokojem, opanowaniem, inni przeżywają głęboką frustrację, rozczarowanie. Jak silne jest to przeżycie, świadczą wyniki badań – niemal połowa kobiet poddających się leczeniu metodą in vitro określa bezpłodność jako najgorsze doświadczenie w życiu. Towarzyszący temu stres porównują do utraty ukochanej osoby! Choć problemy psychologiczne mają prawie wszystkie niepłodne pary, to kłopoty te nie są, wbrew obiegowej opinii, główną przyczyną trudności z poczęciem. Specjaliści oceniają, że uniemożliwiają one zajście w ciążę 4–16% par.

Sprawdź, komu przysługuje refundacja in vitro

Jak małżeństwa reagują zwykle w takiej sytuacji?

Często koncentrują się na tym, by począć dziecko. Zaniedbują znajomych, przyjaciół (unikają zwłaszcza tych, którzy mają już dzieci), a nawet siebie nawzajem. Nie mają czasu na przyjemności. Współżycie odarte jest z miłości, bliskości, bo głównym jego celem jest zapłodnienie. A to właśnie dość często jest źródłem stresu, który szkodzi płodności i znacznie utrudnia zajście w ciążę. Zdarza się i tak, że kobieta ponagla męża, by wyszedł z pracy, bo ma owulację. I sama zmusza się do współżycia, choć jest zmęczona. To błędne koło!

Co dzieje się w głowie niepłodnej kobiety?

Często panie leczone z powodu niepłodności czują się gorsze i trudniej im zaakceptować siebie w roli kobiety. Zadręczają się wyrzutami sumienia, że zawiodły partnera. Bywają rozdrażnione, skrupulatnie wyliczają, kiedy przypada okres płodny. Według niektórych psychologów często czują się nieakceptowane, co nasila frustrację i poczucie winy. Im dłużej trwa oczekiwanie na dziecko, tym bardziej narastają silne, negatywne emocje, głównie depresja. Potrzebują wsparcia najbliższych, przede wszystkim męża.

Czy wiesz, jak rozpoznać cykl bezowulacyjny?

Czy tak samo na brak ciąży reaguje mężczyzna?

Na ogół radzi sobie w nieco inny sposób. Panom jest trudniej, bo niepłodność utożsamiają z tym, że nie sprawdzają się w łóżku. Czują, że zawiedli na tej linii, a to sprawa intymna i bolesna. Mężczyzna może się także skarżyć na brak spontaniczności w życiu seksualnym, może również podejrzewać, że ukochana bardziej niż jego pragnie dziecka. W tej sytuacji najważniejsze to unikać poczucia winy oraz wzajemnego oskarżania.

Jak nie poddać się frustracji, zniechęceniu?

Trzeba przyznać się do problemu przed innymi. Ukrywanie choroby (nawet przejściowa niepłodność jest przecież chorobą) sprawia, że napięcie się kumuluje. Nie można go rozładować w kontakcie z bliską osobą, bo ją okłamujemy. Wsparcia psychicznego (jest bardzo potrzebne w trakcie leczenia niepłodności) mogą udzielać rodzice, rodzeństwo, teściowie, przyjaciele. Czasem jednak jest to trudne, bo nie potrafią podejmować rozmów na tak trudne i bolesne tematy. A przecież mówienie o uczuciach, kłopotach, kiedy jest nam smutno, działa na naszą duszę i zdrowie jak balsam!

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (12)
avatar

sara
sara | 2016-09-30 20:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Myśle, że u nas stres był jednym z powodów niepłodności. Po 2 latach starania zapisaliśmy się do kliniki leczenia niepłodności - Invimed w Warszawie. Udało się za pierwszym transferem co ogólnie napawało mnie duzym zdziwieniem bo oczytałam się na forach, że nie udaję sie to zbyt czesto. Ciąża przebiegła bez problemowo, a 7 miesiecy po urodzeniu Zuzi zaszłam w drugą ciąże, już nie in vitro. Myśle, że porpostu się wyluzowałam mocno i dlatego tak się stało :) Dzisiaj mam dwójeczke - zycze takiego szczescia kazdej kobiecie !

Odpowiedz

realia
realia | 2016-05-29 21:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nie mamy dzieci a may juz po 40 choć bardzo kochamy dzieci ale bardzo duzym problemem z ktorym sobie nie daje rady to rodzina meza gdyz z gory uwazaja ze nie moge ja miec i jestem gorsza choc mysle ze teraz rodzina daży zebysmy sie rozstali gdyz bezdzietni ludzie sa nikomu niepotrzebni razem i nic nie potrzeba im do zycia a przeciez jest naprawde odwrotnie musza w jakikolwiek myslec o sobie co bedzie pozniej

Odpowiedz

safonwika
safonwika | 2015-01-10 08:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja też będę się starać mimo moich problemów hormonalnych. Wierzę, że się uda ;)))) Stres naprawdę w tym przypadku przeszkadza.

Odpowiedz

reszka
reszka | 2008-11-07 21:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W oczekiwaniu można pomóc prawdziwym bocianom - dbajobociany.pl
Grając wspieramy budowanie gniazd dla boćków :)

Odpowiedz

ala 22
ala 22 | 2008-01-22 16:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

my z mezem staralismy sie o nasza oliwcie az 9 miesiecy!juz mielismy robic sobie badania,bo myslelismy,ze jestesmy bezplodni a tu taki cud!1 kwitnia urodzilo sie nasze zlotko!wiec drogie panie,wiecej wicej wiary w siebie!!!!!!!!!!zyczymy powodzenia!!!!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

nina
nina | ala 22 | 2008-02-02 17:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja tez z mezem staram się o potomstwo już od 9 miesięcy głęboko w to wierzę że nasze marzenie się spełni i zostaniemy rodzicami.jeżeli macie podobne historie to proszę o wsparcie będzie mi łatwiej znieść oczewkiwanie

Odpowiedz

nel
nel | nina | 2008-02-12 19:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja tez tak strasznie czekam na uragniona ciaze!Kazdy misiac to nowa nadzieja

Odpowiedz

ADAM
ADAM | nel | 2008-05-01 10:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pewnie można marzyć i czekać ,można mieć nadzieję,ale można podjąc alternatywne działania aby zrealizować te marzenia.Czas szybko mija.<dawcaspermy@gazeta.pl>Pomogę bezinteresownie

Odpowiedz

sylwus
sylwus | nina | 2008-07-14 17:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witam Cie! ja tez staram sie odziecko od 9 miesiecy!mam 22 lata a maz 29!nie wiem sama co mam juz robic,zalamuje sie za kazdym razem jak widze okres,jestesmy rok po slubie,rodzina sie dopytuje kiedy bedzie dziecko a moze jestescie bezlodni?smieja sie bo mysla ze my narazie nie chcemy dzidziusia a to moje najwieksze marzenie

Odpowiedz

ala 22
ala 22 | 2008-01-22 16:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

my z mezem staralismy sie o nasza oliwcie az 9 miesiecy!juz mielismy robic sobie badania,bo myslelismy,ze jestesmy bezplodni a tu taki cud!1 kwitnia urodzilo sie nasze zlotko!wiec drogie panie,wiecej wicej wiary w siebie!!!!!!!!!!zyczymy powodzenia!!!!

Odpowiedz

nina
nina | 2008-01-16 15:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

stram się z mężem o dzieciątko juz od7 miesięcy powoli tracę nadzieją,po przeczytaniu artykułów na tej stronie znów zaświęciła iskierka nadzieji

Odpowiedz

kocica
kocica | 2007-12-29 17:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

sos pragne z miloscia dziecka meszczyzny ktorego silnie emocjujaco kocham iszanuje on mnie tez wraz z dziekiem ktore mialam z gwaltu lecz moja psychika nie wytrzymoje ze inne kobiety dzieci morduja imaja nastepne a my nie mozemy miec z milosci tego jednego dziecka sos

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?