Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Niepożądane odczyny po szczepieniach: szczepionki w sądzie

| 21.03.2014, aktualizacja: 21.08.2015 | 57

Niepożądane odczyny poszczepienne są za rzadko zgłaszane przez lekarzy – twierdzą rodzice ze Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP. Na wniosek stowarzyszenia Prokuratura Warszawa-Śródmieście rozpoczęłą śledztwo w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych. Prof. Andrzej Zieliński z PZH zapewnia jednak, że szczepienia są bezpieczne, a rodzice nie powinni obawiać się NOP.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(8)
Szczepienia niemowlęcia
fot. Fotolia

Śledztwo rozpoczęto po doniesieniu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP oraz 51 osób prywatnych. Stowarzyszenie uważa, że w Polsce źle działa system zgłaszania niepożądanych odczynów po szczepieniach (NOP). W skardze STOP NOP domagało się:
1. opracowania nowego systemu identyfikacji, kontroli i leczenia niepożądanych odczynów poszczepiennych, włącznie z opracowaniem procedur gwarantujących opiekunom prawnym i dorosłym pacjentom pełny udział w tym procesie.
2. utworzenia specjalnego funduszu odszkodowań dla osób dotkniętych trwałym uszczerbkiem zdrowia lub utratą bliskich wskutek wystąpienia NOP i powikłań poszczepiennych.
3. utworzenia listy biegłych ekspertów – niezależnych od koncernów farmaceutycznych, w tym producentów szczepionek – na potrzeby wydawania opinii niezbędnych w toku spraw sądowych dotyczących powikłań poszczepiennych (z obowiązkiem złożenia oświadczenia o konflikcie interesów).
O to, jak w Polsce funkcjonuje system zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych, zapytaliśmy prof. Andrzeja Zielińskiego z Zakładu Epidemiologii Państwowego Zakładu Higieny-Narodowego Instytutu Zdrowia, byłego konsultanta krajowego w dziedzinie epidemiologii.

Jak można zgłosić niepożądane odczyny poszczepienne

Nie ma powodu, by rodzice obawiali się szczepień, ponieważ wszystkie szczepionki, które są obecnie na rynku, są przez wiele lat badanie przed wprowadzeniem na rynek – mówi prof. Andrzej Zieliński. System zgłaszania w Polsce NOP działa podobnie jak w innych krajach europejskich.
Jeśli rodzic zauważy u dziecka po szczepieniu niepożądany odczyn poszczepienny, powinien zgłosić to lekarzowi. Jeśli lekarz potwierdzi, że przyczyną problemu jest NOP, zgłasza to stacji sanepidu. Potwierdzone niepożądane odczyny poszczepienne są zgłaszane do PZH.
Rodzic sam nie ma prawa zgłosić NOP, jeśli jednak nie zgadza się z opinią lekarza (który nie wiąże problemów zdrowotnych dziecka ze szczepionką), może poprosić o opinię innego lekarza.
W ostatnich latach coraz częściej zgłaszane są niepożądane odczyny poszczepienne, choć nie jest to spowodowane tym, że jest ich więcej, tylko tym, że rodzice częściej zgłaszają podejrzenie NOP do lekarza. Uważam, że nasz system funkcjonowania zgłoszeń NOP funkcjonuje podobnie jak w innych krajach europejskich. Część rodziców nie zgłasza lżejszych przypadków niepożądanych odczynów poszczepiennych, bo nie ma świadomości, że trzeba je zgłosić lekarzowi. Jednak na pewno wszystkie ciężkie przypadki NOP są zgłaszane – twierdzi prof. Zieliński.

Czytaj też: Kalendarz szczepień obowiązkowych na 2014 rok.
Prof. Zieliński dodaje, że gdy był konsultantem krajowym ds. epidemiologii, kilka razy z powodu podejrzeń NOP wnioskował o wstrzymanie niektórych serii szczepionek do czasu sprawdzenia, czy przyczyną problemów zdrowotnych nie były niepożądane odczyny po szczepieniu. Jednak w każdym przypadku okazywało się, że przyczyną problemów zdrowotnych dziecka nie były niepożądane odczyny, tylko np. infekcja bakteryjna, którą zaraziło się dziecko.

Niepożądane odczyny poszczepienne: kiedyś po śwince

– Kilkanaście lat temu mieliśmy ciężkie odczyny poszczepienne – zapalenie opon mózgowych – po szczepionce przeciw śwince, jednak tamte szczepy wirusa świnki, które mogły spowodować niepożądane odczyny poszczepienne zostały już dano w szczepionkach zastąpione nowymi, które nie powodują takich odczynów – mówi prof. Zieliński.
Prof. Zieliński dodaje, że nie zawsze nowsza szczepionka jest lepsza: np. szczepionka pełnokomórkowa przeciw krztuścowi, która jest stosowana w Polsce w ramach obowiązkowego kalendarza szczepień, okazuje się bardziej skuteczna w zapobieganiu krztuścowi (działa dłużej) niż nowsza szczepionka, tzw. acelularna, uznawana za bezpieczniejszą (w Polsce bezpłatnie szczepione są dzieci tylko z tzw. grup ryzyka, np. z chorobami neurologicznymi).

Jaka jest przyczyna ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych

Ciężkie odczyny poszczepienne, takie jak zapalenie opon mózgowych lub mózgu z trwałymi następstwami, zdarzają się bardzo rzadko: raz na setki tysięcy albo na milion wykonanych szczepień. Jaka jest ich przyczyna?
Są dzieci, które z niewiadomych przyczyn tak mocno reagują na szczepienie: jest to splot wielu przyczyn. Zdarza się to jednak bardzo rzadko. W ciągu ostatnich lat nie przypominam sobie takich sytuacji, które spowodowałyby trwałe następstwa, które można by przypisać szczepionce. Poważne odczyny poszczepienne zdarzają się znacznie rzadziej niż poważne skutki uboczne po chorobach przed którymi chroni szczepienie – dodaje prof. Zieliński.
Może się jednak zdarzyć, że w momencie szczepienia dziecko jest w okresie wylęgania infekcji bakteryjnej, np. spowodowanej meningokolami, pneumokokami lub innym szczepem bakterii. – Może się wtedy zdarzyć, że lekarz zakwalifikuje dziecko do szczepienia: nie zauważy u dziecka objawów rozpoczynającej się infekcji, gdyż jeszcze ich nie widać – mówi prof. Zieliński.
Profesor Zieliński przypomina, że warto zaszczepić niemowlę przeciw pneumokokom i meningokokom: to bakterie, które mogą spowodować ciężkie zakażenia dziecka, m.in. zapalenie płuc, opon mózgowych, które mogą mieć trwałe następstwa dla dziecka, a nawet spowodować śmierć dziecka. Ryzyko poważnych następstw, jakie wywoła choroba, jest nieporównywalnie większe niż ryzyko niepożądanych odczynów po szczepieniu.

Sprawdź, czy twoje dziecko ma NOP: Karta obserwacji dziecka po szczepieniach.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (57)
avatar

hue
hue | 2014-11-19 18:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"W ciągu ostatnich lat nie przypominam sobie takich sytuacji, które spowodowałyby trwałe następstwa, które można by przypisać szczepionce."

Może po jakiejś szczepionce prof. Zieliński ma taką kiepską pamięć albo po prostu KŁAMIE.

Odpowiedz

mgr inż. mama
mgr inż. mama | 2014-09-26 15:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja nie ingeruje w to, czy ktoś zaszczepi czy nie.
Mój syn ma padaczkę, którą "nabył" zauważyłam 7 tygodni od szczepienia MMR vax pro. Nie wiem czego nie zauważyłam jeszcze. Dziś nie ma ratunku, oczywiście zgłoszenia nie było, bo zbyt długi okres od szczepienia. Nie chorował w tamtym czasie na żadne choroby, nie miał żadnych urazów.
"Możliwe, że miał padaczkę ukrytą, która po podaniu szczepionki uaktywniła się" cyt. lekarza.
Mój młodszy syn po Infanrix IPV HIB miał wielki obrzęk (średnica ok 20cm) na nóżce nie stawał na nią. Mam zdjęcia. Jest alergikiem, jednak alergolog do końca nie ma pewności na co.
Ostatnie szczepienie było Infanrix DTPa i Polio Sabin doustnie, biegunka i obrzęk ręki bardzo duży, swędzenie. Lekarz twierdzi, że to ponowna reakcja alergiczna. Wszystko nie zgłoszone przez pediatrę.
Ja więcej nie zaszczepię.
Zapewnienia lekarza czy pediatry, a później przepraszanie mi nie wystarcza.
Zapomniałam dodać, że mój syn mimo szczepienia zachorował na krztusiec, mam wyniki badań potwierdzających. Jednak nie znajdują się w statystykach sanepidu, gdyż kazali mi je powtarzać. Ja nie będę płacić za kolejne badanie i męczyć dziecka dla statystyk, skoro jedno badanie im nie wystarczy!
Ten statystyczny bełkot o którym pisze wielu lekarzy, niech zostawią dla siebie, bo system ten nie działa!

Odpowiedz

GOSC
GOSC | 2014-06-15 23:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

STEK KŁAMSTW

Odpowiedz

nie szczepię
nie szczepię | 2014-04-29 09:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

INA a sprawdzałas te informacje w danych statystycznych czy dajesz sobą manipulować?

Odpowiedz

matka
matka | 2014-03-25 22:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

szczepilam dziecko płatną szczepionką, wg lekarza najlepszą na rynku, 6w1 bez rtęci a mimo to wystąpił niepożądany odczyn poszczepienny. nie jestem przeciwnikiem szczepień, ale czuję się niedoinformowana, lekarz nie znał treści ulotki szczepionki, którą podał mojemu dziecku, teraz okazuję się, że jeśli ja choruję na niedoczynność tarczycy, to dziecko powinno mieć inny kalendarz szczepień, szczepienia powinny zaczynać się po 1 roku życia, dlaczego wczesniej tego nei wiedziałam???

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Tata x 3
Tata x 3 | matka | 2014-03-26 17:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgłosiłaś NOP? To bardzo ważne bo tylko dzięki takim działaniom i nagłośnieniu problemu rodzice będą wiedzieć że szczepienie to nie jest coś co uratowało ludzkość tylko poważny zabieg medyczny który wiąże się z poważnymi zagrożeniami. Zaufałaś lekarzowi a jak widzisz on wcale nie martwi się tym co jest w szczepionce i jak działa. Natomiast spróbowałabyś mu powiedzieć że chcesz zaszczepić jak dziecko podrośnie to byś się nasłuchała. Pamiętaj że jak coś się stanie lekarze powiedzą że to było koincydentalne. Czyli przypadkowo po szczepieniu wyskoczyły coś innego.

Odpowiedz

Ina
Ina | 2014-03-25 10:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co jakiś czas wybucha dyskusja, żeby nie szczepić. Ale przecież w krajach, które przestały szczepić, jest coraz więcej zachorowań na odrę. To samo mówi się o krztuścu.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Tata x 3
Tata x 3 | Ina | 2014-03-25 13:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Możesz podać źródło? Dyskusja jest o tym co z NOPami i ich rejestracją i informowaniem lekarzy.

Odpowiedz

pogy
pogy | Ina | 2014-03-26 00:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

bzdura!poczytaj dokładnie kto choruje,ludzie starsi którzy wczesniej zostali zaszczepieni lub ci którzy nie maja warunków sanitarnych.szczepienia albo nie działaja albo działaja kródki czas,pozatym w niektórych krajach np niemczech sa wieksze zachorowania na odrę ale nikt z tego powodu nie warjuje,to sie leczy i jest całkowicie wyleczalne jak prawie wszystkie choroby zauważone w pore,jak ktos niedba o swoje zdrowie czy o zdrowie dziecka to nawet mu szczepienia nie pomoga bo zawiele szczepionek w jednym organizmie powoduje skutek odwrotny do zamierzonego

Odpowiedz

rudoslava
rudoslava | Ina | 2015-01-05 03:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ina ... Jeśli chodzi o krztusiec to mnie doszły słuchy że chorują właśnie szczepione dzieci...

Odpowiedz

test
test | 2014-03-25 09:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

test komentowania

Odpowiedz

O
O | 2014-03-25 05:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W szczepionkach już nie występuje rtec ,więc nie wiem po co takie rzeczy piszemy ,chyba ze szczepionki używamy z najtańszej półki to występują ,na dzień dzisiejszy możemy swojemu maluchowi podac bez rtęci tylko że rodzice nie czytają ulotek i nie do końca sie tym interesują,popytajcie lekarza o szczepionki bez rtęci i zobaczycie że wam danej firmy zaproponuje

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Tatax3
Tatax3 | O | 2014-03-25 09:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak po szczepieniu do czegoś dojdzie to będzie informacja że to było koincydentalne, lub że dzięki szczepionce ujawniło się schorzenie. NOP zapewne nie zostanie zgłoszony bo rodzic nie wie jak wygląda procedura, a lekarz nie zmarnuje czasu na papierologię i nie powie rodzicom że to co zaproponował spowodowało pogorszenie stanu/rozwoju Twojego dziecka.

Odpowiedz

Tatax3
Tatax3 | Tatax3 | 2014-03-25 16:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Słusznie prawisz O. Rodzice nie czytają ulotek i nie wiedzą co może powodować szczepionka i jakie w niej znajdują się inne składniki poza rtęcią i jakie mają właściwości dla rozwoju człowieka. Lekarz na pewno zaproponuje szczepionkę.

Odpowiedz

Tatax3
Tatax3 | Tatax3 | 2014-03-25 16:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

NOP zapewne nie zostanie zgłoszony bo rodzic nie wie jak wygląda procedura, a lekarz nie zmarnuje czasu na papierologię i nie powie rodzicom że to co zaproponował spowodowało pogorszenie stanu/rozwoju Twojego dziecka.

Odpowiedz

Tatax3
Tatax3 | Tatax3 | 2014-03-25 16:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Lekarz na pewno odpowie jakie badania długofalowe były przeprowadzone na zaproponowanej szczepionce by wykluczyć jej negatywny wpływ na życie Twojego dziecka. Jak coś się stanie to Tusk wesprze finansowo Twoją rodzinę byś mogła/mógł poświęcić dziecku czas na rehabilitację i środki na podawanie leków.

Odpowiedz

Tata x 3
Tata x 3 | O | 2014-04-28 21:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Rtęć występuje i to nie w najtańszych, ale w produkowanych normalnie dziś. Poczytaj sobie ulotki.

Odpowiedz

rudoslava
rudoslava | O | 2015-01-05 03:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To lekarz powinien poinformować rodzica że w szczepionce jest rtęć...
Jak mojego syna zaszczepiono w szpitalu szczepionką Euwax B (jak się okazało później wycofaną z powodu udowodnionej szkodliwości w wielu krajach europejskich już 30 lat temu) to nikt mnie nie informował co zawiera szczepionka i że to może być szkodliwe... Baaa w tamtym czasie nikt mnie nawet nie pytał o zdanie czy szczepić czy nie... jeszcze nie dawali do podpisywania świstków... Przynieśli mi już zaszczepione dziecko z informacją że właśnie podano szczepionkę i tyle... A o tym jakim preparatem dowiedziałam się z książeczki szczepień...

Odpowiedz

anna
anna | 2014-03-25 00:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kilka miesięcy temu razem z mężem zachorowaliśmy na ostrą wirusową jelitówkę. Ja przechodziłam ją bardzo ciężko. Naszego synka uratowała szczepionka na rotawirusy. Synek, wcześniak z niską masą urodzinową, otrzymał wszystkie szczepienia. Jest zdrowy i energiczny.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ja
Ja | anna | 2014-03-25 02:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oby nie miał w przyszłości jakiejś choroby autoimmunologicznej albo raka...

Odpowiedz

Ina
Ina | Ja | 2014-03-25 10:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Sugerujesz, że raka powodują szczepienia? i że dzieci nieszczepione nie będą miały chorób autoimmunologicznych i raka? Chyba najwięksi antyszczepionkowcy tak nie twierdzą

Odpowiedz

T3
T3 | anna | 2014-03-25 02:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przepraszam, ale akurat tego nie da się chyba udowodnić że uratowała go szczepionka? Czy powiedzieli Tobie to lekarze na podstawie badań?

Odpowiedz

pogy
pogy | anna | 2014-03-26 00:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

kolejna bzdura,nie potrafie nawet zrozumiec tego zdania:naszego synka uratowała.... jeżeli był chory na rotawirusy to jak mogła go uratowac szczepionka?od kiedy to szczepi sie ludzi czy dzieci w trakcie infekcji?? albo jest zdrowy i energiczy??skąd wiesz czy te szczepionki były dla niego skuteczne?robiłas badania na antyciała??

Odpowiedz

rudoslava
rudoslava | anna | 2015-01-05 03:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A mój syn zaszczepiony na rota co rok przechodzi chorobę ciężko ... Ostatnio chorował dwa tygodnie... A córka nieszczepiona na rota jednego dnia posiedziała na kibelku z 10 minut i tyle z choroby... I możemy się tak przekomarzać w nieskończoność... W szpitalach leżą dzieciaki z rota zarówno te szczepione jak i nieszczepione... Szczepionka zawiera kilka szczepów a mutacji jest ponad dwie setki... Szczepionka nie tylko nie gwarantuje zabezpieczenia a czasami bywa szkodliwa...

Odpowiedz

Milena
Milena | 2014-03-24 21:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Piszą głównie ci, którzy uważają, że szczepionki to zło. Ale konkretnie to która jest niebezpieczna? Wszystkie? Na co uważać?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Tata x 3
Tata x 3 | Milena | 2014-03-25 02:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie da się tu napisać wszystkiego o co pytasz. Można odwrócić pytanie i zapytać która jest bezpieczna? Czy znasz treści ulotek szczepionek? To jest bardzo złożone zagadnienie. Jednak spłycanie tego do poziomu że w ulotkach pisze o tym że może powodować mniejsze i większe problemy i pisanie że jak każdy lek. Jest dowodem że istnieje realna szansa wystąpienia takich objawów. Nikt nie pisze w prostych lekach że mogą powodować np, wstrząs anafilaktyczny. Zresztą pisanie że szczepionka to lek to jak pisanie że invitro to leczenie bezpłodności.

Odpowiedz

Ina
Ina | Tata x 3 | 2014-03-25 18:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Każdy lek ma działania niepożądane, nawet paracetamol. Proszę przeczytać ulotkę. Czy go nie stosujemy, kiedy mamy gorączkę?

Odpowiedz

Tata x 3
Tata x 3 | Ina | 2014-03-26 17:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Czy szczepionka jest lekiem jak każdy? Nazywanie wirusów choroby z suplementem diety i podawanie tego organizmowi który dopiero co uczy się tego świata i buduje barierę krew mózg lekiem jest GUPIE! Czy do stosowania paracetamolu ktoś przymusza nas groźbami finansowymi i czy przed podaniem nie pyta czy nie jesteśmy na niego uczuleni? PS. Polska chyba jest jednym z krajów gdzie stanowczo za dużo leków się sprzedaje i ludzie przyjmują.

Odpowiedz

rudoslava
rudoslava | Tata x 3 | 2015-01-05 03:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadza się .. Trzeba sobie uświadomić, że szczepionka to nie wit. C!

Odpowiedz

rudoslava
rudoslava | Ina | 2015-01-05 03:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Stosujemy... Bo firmy farmaceutyczne wmawiają nam codziennie w reklamach, że tak powinno się robić... Tymczasem powinno stosować się takie specyfiki w ostateczności, gdy gorączka przekracza 39,5.. Ale o tym zapomnieli już nawet lekarze.. bo dzisiaj literatura fachowa zarówno ta dostępna dla szaraków jak i dla studentów medycyny sponsorowana jest przez kartele farmaceutyczne.

Odpowiedz

rudoslava
rudoslava | Milena | 2015-01-05 03:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Trzeba czytać ulotki i jeśli jest możliwość wybierać preparaty które nie zawierają szkodliwych substancji... rtęć, aluminium jakieś elementy tkanek zwierzęcych, które mogą uczulać albo zawierają wirusy od tych zwierząt... Czytać niezależne źródła informacji... najniebezpieczniejsze są szczepionki skojarzone czyli takie na kilka chorób w jednym zastrzyku ... albo gdy się podaje kilka zastrzyków na różne choroby jednego dnia..W bardziej rozwiniętych krajach rozpoczynają szczepienia po 1 roku życia ... Niedojrzały układ immunologiczny noworodka czy niemowlaka ciężko znosi takie obciążenie szczepieniami... W krajach skandynawskich np ... można na niektóre choroby nie szczepić albo wybrać szczepionkę nieskojarzoną z innymi ... np. tylko na odrę ... odczekać parę miesięcy i wtedy podać na coś innego... I tam jest wyraźny zakaz stosowania w szczepionkach rtęci i producenci wiedzą że taka szczepionka nie zostanie dopuszczona... A w Polsce ...żal ... BigFarm rządzi...

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?