Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Wszystko o napięciu mięśniowym

| 17.02.2009, aktualizacja: 18.09.2015 | 1

Malec odwraca się tylko w jedną stronę, jest wygięty w rogalik i ma zaciśnięte piąstki. Albo inaczej: przelewa się przez ręce i nie umie nawet na chwilę podnieść główki...To mogą być objawy niewłaściwego napięcia mięśniowego. Jak je rozpoznać i leczyć?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
Prawidłowy rozwój ruchowy dziecka: siadanie, wstawanie, chodzenie – to wszystko zależy od właściwej pracy mięśni. Ich wzmożone napięcie mięśniowe (objawy) albo zbyt słabe napięcie często jest znakiem, że układ nerwowy dziecka nie działa jak należy. Czasem może również świadczyć o groźnych chorobach genetycznych lub metabolicznych, które im wcześniej zostaną wykryte, tym szybciej mogą być wyleczone. Jeśli zaś zbagatelizuje się objawy, dziecko może w kolejnych latach gorzej się rozwijać umysłowo i mieć kłopoty z nauką. Wyjaśniamy więc, jak rozpoznać problemy z mięśniami i co zrobić, by je wyleczyć.

Pierwsze badanie napięcia mięśniowego

Ponieważ napięcie mięśniowe tak wiele mówi o zdrowiu, lekarz ocenia je natychmiast po narodzinach dziecka. To jedno z badań wpływających na wynik w skali Apgar (za prawidłowe napięcie noworodek dostaje 2 punkty). Na problemy szczególnie narażone są dzieci, które urodziły się przedwcześnie i miały niską wagę urodzeniową. W grupie ryzyka są też niemowlęta, u których długo utrzymywała się żółtaczka, i dzieci niedotlenione podczas porodu. Szczególna kontrola napięcia mięśniowego dziecka będzie potrzebna także wtedy, jeśli podczas ciąży wystąpiły powikłania, np. skurcze, krwawienie albo nadciśnienie.

Wzmożone napięcie mięśniowe

Zaciśnięte piąstki u noworodka nie są niczym niepokojącym. Ale jeśli 3-miesięczne dziecko nadal nie rozluźnia dłoni, może to świadczyć o problemach z nadmiernie napiętymi mięśniami. Chore dzieci zazwyczaj są niespokojne, płaczliwe, często prężą się, krzyżują albo prostują nóżki (niemowlęta powinny mieć nogi lekko ugięte). Niemowlę ze wzmożonym napięciem mięśniowym często też odgina główkę do tyłu, tak jakby robił mostek.

Poznaj skuteczne sposoby na płacz dziecka
 

Obniżone napięcie mięśniowe

Za słabe napięcie objawia się zupełnie inaczej. Dziecko jest ciche, „grzeczne”, prawie nie płacze ani nie cieszy się na widok mamy. Położone na brzuszku, nie próbuje unieść główki. Jeśli u swojego dziecka zaobserwowałaś objawy wzmożonego lub zbyt słabego napięcia mięśni, idź do lekarza. Malec najpewniej dostanie skierowanie do neurologa i na przezciemiączkowe USG główki.

Rehabilitacja mięśni u niemowlęcia

Niemowlę, które ma kłopot z mięśniami, uczy się poruszać inaczej niż zdrowe dziecko. A każdy taki nieprawidłowy ruch zostaje zakodowany w jego mózgu. Tak utrwalają się złe wzorce. Dlatego lekarze często zalecają rehabilitację u specjalisty. Najczęściej stosowane są dwie metody: Vojty i NDT-Bobath. Pierwsza przynosi szybkie efekty, ale może być bolesna. Polega na silnym uciskaniu określonych punktów na ciele, co pobudza mózg malca do lepszej pracy. Aby przyniosła skutek, ćwiczenia powinny być wykonywane systematycznie co trzy, cztery godziny.

Łagodniejsza jest metoda NDT-Bobath. Fizjoterapeuta poprzez prawidłowo wykonywane karmienie, noszenie oraz przewijanie dziecka pomaga maluszkowi utrwalić prawidłowe wzorce ruchów. Ćwiczenia te mogą być wykonywane w domu przez rodziców.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

anka
anka | 2011-08-30 20:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wszystko, co w artykule jest zawarte jest zgodne z prawdą. Ja mam dziecko ze zdiagnozowanym nieprawidłowym napięciem mięśniowym. Synek ma już skończone 22 miesiące i jest bardzo nerwowy. Przeszedł odpowiednią rehabilitację, ale zakończyła się z chwilą rozpoczęcia samodzielnego chodzenia. Teraz nie wiem, czy zgłosić się na jakąś kontrolę do neurologa, czy też nie. Nie wiem też jakie skutki może w dalszym życiu wywołać nieprawidłowe napięcie mięśniowe w niemowlęctwie. Ogólnie mój synek jest indywidualistą i nawet rehabilitantowi nie pozwalał na kierowanie sobą. Nie chodził długo "za rękę" (zaczął dopiero niedawno). Gdy chcieliśmy brać go pod pachy (jak inne dzieci) i pomóc mu w nauce chodzenia, to robił rozmślnie tzw. makarona (czyli cały się robił wiotki). Jest do tej pory bardzo nerwowy, nie przesypia nocy. Na nowe wydarzenia reaguje płaczem, czasem lękiem i próbuje wymuszać od nas niektóre zachowania krzykiem. Tłumaczymy i ćwiczymy prawidłowe zachowania. Wiem, że rozumie nas choć sam jeszcze nie mówi, ale nie wiem, czy jest to normalne, czy to należy przypisać napięciu mięśniowemu. Dodam, ze ciążę miałam z problemami i podczas porodu mały był owinięty pępowiną wokół szyi, a poród trwał 16 godzin, więc na pewno był niedotleniony.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?