Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Moje dziecko jest nieznośne

| 22.10.2014, aktualizacja: 23.10.2014 | 3

Nie potrafi usiedzieć w miejscu ani na niczym się skupić. Jest niegrzeczne, biega, hałasuje, myszkuje po wszystkich kątach. Nie słucha, urządza awantury, nabija sobie guzy. Jak sobie radzić z takim dzieckiem?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
bunt dwulatka, dziecko, dwulatek, krzyk, złość
fot. Fotolia
Nieznośne dziecko – na jego temat wszyscy wokół mają coś do powiedzenia. "To na pewno ADHD" – mądrzy się koleżanka. "A gdzie tam, Jaś to po prostu żywe srebro, jak jego ojciec" – uspokaja babcia. "Diabeł wcielony! Trzeba mu przetrzepać skórę!" – mruczy  pod nosem sąsiad.
Co robić, by choć trochę okiełznać nieznośnego malca? Zapytaliśmy o to Beatę Chrzanowską, psychologa dziecięcego.

Polecamy także: Twoje dziecko nie jest niegrzeczne, gdy...


Przyjrzyj się dziecku. Może ma powód, by być niegrzeczne?

Gdy dziecko zaczyna rozrabiać, np. wspinać się regał w supermarkecie, zastanów się dlaczego to robi. Nudzi się? Chce dotknąć czerwonej miski na najwyższej półce? Zwrócić na siebie twoją uwagę?
Znając odpowiedź na to pytanie (uprzedzamy: nie zawsze łatwo ją odnaleźć) będziesz mogła odpowiednio zareagować: np. przydzielić mu Bardzo Ważne Zadanie, które odwróci jego uwagę od regału albo podpowiedzieć, jak ma się zachować ("Jeśli chcesz coś zobaczyć z bliska, powiedz mi, pomogę ci").
Nie ulegaj, jeśli złym zachowaniem chce na tobie coś wymusić, np. kupienie słodyczy. Jeśli to zrobisz, przy następnej okazji czeka cię powtórka.

Przyjrzyj się jego rówieśnikom. Większość dzieci rozrabia!

W zasadzie nie powinno się porównywać dzieci, ale...  Jeśli uważnie przyjrzysz się grupie rozbrykanych maluchów,  możesz dojść do wniosku, że ... wszystkie dzieci są niegrzeczne, a twoje dziecko nie wyróżnia się niczym szczególnym. –To zupełnie normalne, gdy dwu-, trzylatek się buntuje  i "walczy" z rodzicami, jest w pięciu miejscach naraz, czasem pobije się  z kolegą o najlepsze wiaderko, niekiedy urządza sceny w sklepie, sprawdza, co jest w szufladach, wierci się przy stole, biega, chce wejść na każdy murek i każdy krawężnik – mówi Beata Chrzanowska, psycholog dziecięcy.

Przeczytaj także: ADHD czy złe zachowanie?

Przyjrzyj się ... sobie. Może za dużo oczekujesz?

Zdarza się, że zwyczajne, ruchliwe dziecko, wydaje się rodzicom niegrzeczne, bo ma inny niż oni temperament. –  Tacy spokojni, mało energiczni rodzice oczekują, że podczas spaceru ich pociecha będzie szła grzecznie za rączkę, a potem posiedzi przy nich na ławce w parku. Mało który maluch jest w stanie sprostać takim wymaganiom! – mówi psycholog.

Uporządkuj dzień

To ważne w przypadku każdego dziecka bez wyjątku, jednak maluch z dużym temperamentem i kłopotami z koncentracją, w chaosie zupełnie się gubi. Pamiętaj o stałych porach posiłków, kąpieli itd.

Pozwól dziecku  się wyszaleć

Dziecko musi dać upust rozsadzającej je energii, dlatego każdego dnia (a nie tylko w weekendy i to  pod warunkiem, że  świeci słońce) musi mieć  gdzie pobiegać i poskakać
Jeśli pogoda jest brzydka i podwórko nie wchodzi w grę, zabierz je do sali zabaw albo na basen, urządź mu domowy  tor przeszkód z poduszek itd albo chociaż pozwól poskakać po sofie albo potańczyć w rytm skocznej muzyki. A najlepiej zrób  to razem z nim.

Wprowadź jasne zasady

Dziecko musi wiedzieć, co wolno, a czego nie. I trzeba mu to jasno powiedzieć, zamiast zakładać, że to oczywiste. – Dwu- albo nawet trzylatek może nie mieć pojęcia (bo niby skąd?), że nie wolno bić, krzyczeć, wybiegać na jezdnię albo grzebać w torebce mamy. To my, rodzice, musimy go tego nauczyć – mówi psycholog.
Mów konkretnie, np. "Nie biegaj", "Mówi ciszej". Dziecko nie wie, co to znaczy "Bądź grzeczny".
Nie licz na to, że dziecko z marszu zacznie przestrzegać reguł, bo nie zacznie na pewno. Bądź konsekwentna i powtarzaj nakazy i zakazy do skutku i jednocześnie chwal właściwe zachowania .

Skup się na dziecku

Zamiast je uspokajać, napominać i strofować niegrzeczne dziecko,  pobaw się z nim, porozmawiaj albo poproś je o pomoc, np., w zrobieniu kolacji. Nabrudzi i  nachlapie, ale będzie szczęśliwe, że robi coś ciekawego, ty będziesz wiedziała gdzie jest i co robi. W tym czasie z pewnością nie ściągnie sobie na głowę regału z książkami.

Nie bij, nie dawaj  klapsów

W bitym dziecku (każdym, nie tylko tym aktywnym) narasta poczucie krzywdy, a to budzi złość i jeszcze gorsze zachowanie.

Sprawdź, czego bicie uczy dzieci (video)


Nie zasypuj dziecka zabawkami

Nadmiar zabawek sprawia, że trudno się skupić: malec miota się od misia do wywrotki, od wywrotki do klocków itd.

Nie spuszczaj malca z oka

Aktywny, nieposłuszny malec może narobić sobie poważnych kłopotów. Staraj się przewidywać ewentualne zagrożenia.

Jeśli trzeba, idź do psychologa

Dajesz z siebie wszystko, a mimo to kompletnie sobie nie radzisz? Nie czekaj aż wszystko samo się jakoś ułoży, szkoda czasu i nerwów. Idź do specjalisty. - Czasem wystarczy jedna rozmowa, by sytuacja zmieniła się na lepsze – mówi Beata Chrzanowska. – Zdarza się na przykład tak, że dziecko zachowuje się źle, bo w domu każdy mówi mu co innego: mama swoje, tato swoje, babcia swoje itd. Dziecko nie wie, kogo ma słuchać, więc robi co mu się żywnie podoba. Z taką sytuacją można sobie poradzić niemal od ręki, wystarczy ustalić zasady.
Niestety nie zawsze problem da się rozwiązać szybko, jednak nawet regularne wizyty u psychologa są lepszym rozwiązaniem niż nieustanna wojna domowa.

Polecamy także: Co to znaczy "grzeczne dziecko"? Wywiad z Supernianią
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

mamuśka
mamuśka | 2016-04-06 10:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

czemu nazywasz się mamuśka jak nią nie jesteś i jak mówisz cieszysz się tym.
PS
nie wszystkie dzieci zaraz lądują w burdelach czy melinach chyba że dasz sama ten przykład to pójdzie w twoje ślady..

Odpowiedz

mamuska
mamuska | 2016-03-08 02:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie znoszę jak bachory wrzeszczą w sklepie na ulicy jak wieszcza wymuszając to co oni chcą, kopiąc i wykładając sie na ziemi,mają po 2 -3 lat a juz histeryzują i wymuszają na rodzicach to co oni chcą.
Jak dobrze ze ja juz nie mam dzieci ani wnuków.
Jestem szczęśliwa. Dzięki Bogu nie muszę szukać ich po melinach i burdelach.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Jacek
Jacek | mamuska | 2016-11-15 18:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

I po co taka jałowa krowa zajmuje miejsce na ziemi ..

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?