Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Wiemy, co planuje ministerstwo! Ważne zmiany w opiece nad dziećmi

| 22.09.2015, aktualizacja: 23.09.2015 | 3

Będzie więcej wizyt profilaktycznych u lekarza, ale naszym zdaniem zabrakło kilku ważnych badań. Jest już projekt dotyczący zmian w opiece nad dziećmi. Można zgłaszać do niego uwagi.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Niemowlę u lekarza
fot. Fotolia
Stan zdrowia dzieci w Polsce nie jest dobry: przodujemy w całej Europie pod względem próchnicy czy schorzeń kręgosłupa. Dlatego od wielu lat prof. Alicja Chybicka, Polskie Towarzystwo Pediatryczne i Rzecznik Praw Dziecka występowali o to, żeby dziecko raz w roku było badane profilaktycznie do 18. roku życia. Czy to się udało?

Nowe standardy opieki nad dziećmi

Ministerstwo Zdrowia właśnie pracuje nad nowymi standardami opieki nad dziećmi i młodzieżą. Opracowany przez projekt trafił teraz do konsultacji społecznych. Do 19 października można zgłaszać do niego propozycje zmian. Warto to robić, bo brak propozycji zmian oznacza, że projekt zostanie przyjęty w takiej formie, jaka została przedstawiona.

Jak ma wyglądać opieka nad niemowlęciem

Według projektu nowych standardów ma się zwiększyć liczba wizyt profilaktycznych.
Niemowlę ma mieć 6 wizyt profilaktycznych u lekarza. Zostały zaplanowane w:
  • 1-2. tygodniu życia,
  • 6-9. tygodniu życia (w terminie szczepień),
  • 3-4. miesiącu życia (w terminie szczepień),
  • 6. miesiącu życia,
  • 9. miesiącu życia,
  • 12. miesiącu życia.
W trakcie każdej wizyty lekarz ma porozmawiać z rodzicami na temat zdrowia dziecka, wykonać test przesiewowy wykrywający m.in. zaburzenia wzroku, słuchu, niezstąpienia jąder u chłopców, ocenić skuteczność karmienia piersią, edukować w zakresie pielęgnacji i podawania witaminy D i K.
Co nowego?
  1. W 6-7. tygodniu lekarz na wizycie profilaktycznej ma kierować dziecko na badanie USG stawów biodrowych w kierunku dysplazji stawów biodrowych.
  2. W 3-4. miesiącu życia lekarz wystawi dziecku skierowanie na morfologię krwi w kierunku wykrywaniu niedokrwistości.
Zobacz koniecznie: Badania krwi, badania moczu u dziecka - sprawdź, jakie powinny być prawidłowe wyniki

Czego zabrakło?
W projekcie nie ma mowy o wizycie u dietetyka ani o profesjonalnej poradzie dietetycznej dla dziecka. Co prawda lekarz ma informować o karmieniu piersią, a w 9. miesiącu także o wprowadzaniu żywności uzupełniającej, jednak jest to za mało: rodzice nadal nie będą mieli wystarczającej wiedzy o tym, jak wprowadzać do diety dziecka nowe dnia. Zdziwienie budzi propozycja, by lekarz informował o nowych daniach dopiero w 9. miesiącu życia.
Czytaj też: Nasze dzieci nie muszą mieć nadwagi i chorób serca - podpisz petycję online

Jak ma się zmienić opieka nad dzieckiem powyżej 1. roku

Wygląda na to, że nie uda się wprowadzić do standardów tego, żeby dziecko raz w roku było badane przez lekarza. Jednak projekt nowych standardów to wyraźny krok naprzód: liczba badań profilaktycznych ma się wyraźnie zwiększyć.
Obecnie dziecko ma bilanse zdrowia w wieku: 2, 4, 6, 10, 14, 18 lat.
Po zmianach zgodnie z propozycjami Ministerstwa, dziecko badane co roku w wieku:
  • 2 lata,
  • 3 lata,
  • 4 lata,
  • 5–6 lat,
  • 6-7 lat (I klasa)
a następnie co 2 lata w:
  • III klasie szkoły podstawowej,
  • V klasie szkoły podstawowej,
  • I klasie gimnazjum,
  • III klasie gimnazjum,
  • I klasie szkoły ponadgimnazjalnej,
  • III klasie szkoły ponadgimnazjalnej

Co nowego?
  1. Będzie więcej wizyt profilaktycznych. Zostało dokładnie wyszczególnione, co lekarz powinien zrobić w czasie każdej wizyty, jakie powinien przeprowadzić badania i testy.
  2. Podczas każdej wizyty profilaktycznej od 3 lat, dziecko ma mieć zbadane ciśnienie krwi.
  3. Dodatkowo każde dziecko ma mieć w wieku 5-6 lat wykonane badanie moczu.
Na pozostałe badania oraz do specjalistów będzie kierował dziecko lekarz - w zależności od wskazań.
Czego zabrakło?
Podobnie jak w stosunku do młodszych dzieci bardzo mało miejsca jest poświęcone odżywianiu dziecka i wskazaniom dietetycznym. Zabrakło też obowiązkowej wizyty u okulisty, okresowych badań moczu i morfologii. Nadal w zaleceniach nie znalazło się badanie USG brzucha, które pozwala obejrzeć stan narządów jamy brzusznej.

Ministerstwo planuje też zmiany w opiece stomatologicznej nad dziećmi. Cały projekt zmian można przeczytać na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego i zgłaszać do niego uwagi.
Czytaj też: 10 objawów, których nie możesz przeoczyć - idź z dzieckiem do lekarza

 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

autorka
autorka | 2015-09-29 08:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nowością jest to, że na USG będzie mógł skierować lekarz pierwszego kontaktu, a nie ortopeda. Miejmy nadzieję, że taki zapis nie spowoduje tego, że dzieci nie będą kierowane do ortopedów, do których są kolejki. Ale raczej nie, pediatrzy są bardzo rozsądni i raczej będą woleli skonsultować dziecko ze specjalistą, wiedząc, jak to jest ważne dla dziecka.
A jeśli chodzi o TSH, to jeśli widzi się jakieś niepokojące objawy u dziecka (np. brak apetytu, słabe przyrosty wagi, chudnięcie), trzeba poprosić pediatrę o skierowanie. I zawsze może na takie badanie skierować dziecko bezpłatnie.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Kinga
Kinga | autorka | 2015-09-29 12:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ale właśnie z chorobami tarczycy jest tak, że choroba przyjmuje postać bezobjawową, nie ma chudnięcia, wypadania włosów itd. itd. Znam sporo mam, które chodza z dzieckiem do endokrynologa, badania z krwi w normie nie były, ale zewnętrznych objawów chorób tarczycy nigdy nie było. I co? Nikt nie da skierowania na badanie TSH nieświadomym rodzicom (bo przecież nie każdy musi wiedzieć o co chodzi z tą tarczycą), a dziecko może być chore - i nikt tego nie zauważy, bo po prostu nie będzie objawów. TSH raz na rok dla każdego małego dziecka pozwoliłoby wykrywać subkliniczną niedoczynność tarczycy i zapobiegać np. opóźnieniom w rozwoju intelektualnym czy wzrastania.

Odpowiedz

Kinga
Kinga | 2015-09-28 11:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przecież na USG stawów biodrowych dzieci są kierowane, i to od lat, więc co to za nowość? No, chyba, że jest to umownie przyjętym standardem u mnie (na Śląsku), a nie zaleceniem obowiązującym w całym kraju.
Ja dodałabym badania hormonów tarczycy + TSH, ewentualnie USG tarczycy - wiem, że choroby tarczycy coraz częściej są diagnozowane u kobiet, a to z kolei zwiększa ryzyko choroby u dziecka, zwłaszcza u dziewczynek. Skoro w ciąży obowiązkowo bada się poziom TSH, to badajmy to również u tych najmniejszych dzieci. To, że noworodek hormony tarczycy ma w porządku nie oznacza, że za rok czy dwa dalej wszystko będzie ok (a np. niedoczynność tarczycy może przebiegać bezobjawowo, jedynie badania z krwi wykażą, że coś jest nie tak).

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?