Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Wirtualnie w świecie realnym czy realnie w wirtualnym? Nasze dzieci i nowe technologie

| 13.03.2017, aktualizacja: 29.03.2017 | 2

Pozwólmy naszym dzieciom odkrywać świat zarówno ten realny jak i ten wirtualny, ale bądźmy przy nich blisko, bo niezależnie od wieku potrzebują naszego wsparcia, ukierunkowania i poczucia bezpieczeństwa.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Google Play i PEGI
fot. materiały prasowe
Sami dorastaliśmy na trzepaku i niektórym wydaje się, że tylko takie aktywności przyczynią się do rozwoju naszych dzieci. Kiedy słyszymy słowa: internet, tablety, smartfony, komputery, gry, aplikacje mobilne, to widzimy ogłupiającą zabawę, zagrożenia, czy marnowanie czasu. Nawet jeśli byłoby to prawdą, to ta strata czasu może być naszym dzieciom potrzebna. W świecie wielu aktywności, jakie dzieciom serwujemy po zajęciach przedszkolnych czy szkolnych, takich jak nauka języków, tańca, jazdy konnej, śpiewu, gry na instrumentach itd. dzieci czasem muszą się po prostu ponudzić.

Nuda często okazuje się bardzo kreatywna. Raz dzieci sięgną po tablet i formują gliniane wazony w świecie wirtualnym, innym razem sięgną po garnki robiąc sobie werble, a jeszcze w innym czasie sprawdzą co powstanie ze zmieszania wody, oleju, płynu do naczyń, pasty do zębów i piasku. Ten ostatni eksperyment brzmi jak konstruowanie wielofunkcyjnej plasteliny. Czy nie warto byłoby, aby dzieci mając stały dostęp do Internetu, odnalazłyby inne przepisy na eksperymenty, albo poznałyby dzieci o podobnych zainteresowaniach mieszkające w drugiej części Polski czy na drugiej półkuli. Nie ograniczajmy im świata, ale bądźmy blisko, bo znamy z doświadczenia ciemną stronę Internetu i zawsze możemy służyć im radą.

Katalogi w tym Google Play i PEGI

W ostatnich latach coraz częstszą aktywnością dzieci jest zabawa z tabletem i smartfonem. Dzieci bardzo dobrze posługują się tymi urządzeniami i nawet w wieku 3-4 lat są w stanie same pobrać i zainstalować nową grę. Same wchodzą do sklepu z aplikacjami, zaciekawione obrazkiem naciskają na instaluj i za 30 sekund grają już w tę grę. Czy przeczytają opis tej gry, czy zapoznają się z opiniami innych użytkowników? Jeśli nawet potrafią już czytać, to najpewniej ominą te dla nich zbędne informacje. Tymczasem są one bardzo istotne, bo może okazać się że program jest przeznaczony dla dzieci w innym wieku a nawet, że może wpłynąć na złe funkcjonowanie urządzenia na którym jest  instalowany. Każda aplikacja żąda też od użytkownika zgody na ingerencję w telefon i jego zawartość. Są takie aplikacje, które wymagają od nas dostępu do wszystkiego co mamy w telefonie: kontaktów, zdjęć, filmów, maili. 
 

 
Reasumując to rodzic powinien zdecydować jaką grę zainstalować swojemu dziecku, uprzednio ustalając z nim zasady korzystania z urządzeń mobilnych. Na co należy zwrócić uwagę przy wyborze gry? Każdy system operacyjny naszych mobilnych urządzeń posiada swój market z aplikacjami. W każdym markecie jest katalog z aplikacjami dla dzieci. I tak, najbardziej popularny w Polsce system Android (ok. 85 % zasięgu) ma Google Play, a w nim znajduje się Katalog Familijny, drugi co do atrakcyjności system to iOS (ok. 14 % zasięgu) obecny na urządzeniach takich jak ipad, czy iphone, posiada market App Store. Tutaj katalog dedykowany dzieciom nazywa się po prostu "Dla Dzieci". Ostatni, a tym samym najmniej popularny w Polsce to system Windows Phone (ok. 5 % zasięgu), a w nim możemy znaleźć katalog Dla Rodziny. 
Skupiając się na najbardziej popularnym w Polsce systemie Android, w który wyposażone są tablety i smartfony, należy zaznaczyć że Katalog familijny podzielony jest na pod-kategorie: 
  • Do 5 lat
  • 6-8 lat
  • Od 9 lat
  • Edukacja
  • Gry akcji/przygodowe
  • Gry logiczne
  • Kreatywność
  • Muzyka i wideo
  • Zabawa w udawanie
Każda aplikacja zamieszczona w markecie Google Play została sklasyfikowana przez producenta i oznaczona symbolami PEGI – Europejski System Klasyfikacji Gier. W sekcji z informacjami o grze rodzice odnajdą ocenę treści. Gry adresowane do dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym to te oznaczone obrazkami: 3, 7, 12 – to jednocześnie granica wieku od której dziecko może bawić się w daną grę. Zalecamy aby rodzic uprzednio sam sprawdził grę, zainstalował, uruchomił i poświęcił czas na jej ocenę. Nie zawsze gra z obrazkiem: cyferka 3, oznacza że gra może być przekazana mojemu 3-latkowi. To producenci gry oceniają i klasyfikują sami lokując grę w rankingu PEGI.

Gry wykorzystywane w edukacji

Przeglądając grę rodzic oceni jej adekwatność, ale również i jakość, sprawdzi czy dana gra może czegoś nauczyć jego dzieci. Warto też zwrócić uwagę na komunikaty tzw. informacje zwrotne pozytywne i negatywne. Czy producenci zadbali o to, aby dziecko nie było bombardowane negatywnymi informacjami, suchymi zwrotami: źle, słabo Ci poszło.
- Drobna zmiana, a taki komunikat może stać się konstruktywny, np. tym razem słabo Ci poszło, ale nie martw się za chwilę na pewno Ci się uda. Staramy się w naszych aplikacjach adresowanych do dzieci zadbać o największe szczegóły, również te związane z informacjami zwrotnymi – mówi Grzegorz Majsterek – Architekt aplikacji, GMS Innowacje.

- Nasze aplikacje uczą dzieci zarówno spostrzegawczości, logicznego myślenia, matematyki, poprawnej polszczyzny, jak i estetyki. Mamy też za sobą produkcje związane z ekologią, których zadaniem było nauczyć dzieci sortowania śmieci do odpowiednich pojemników: żółtego, zielonego i niebieskiego. Inne nasze aplikacje odkrywają przed dziećmi zaginione cywilizacje. Aplikacje mobilne, w przyjemny sposób mogą służyć w edukacji dzieci, nawet kiedy dotyczą relatywnie nudnej dla dzieci, ale ważnej tematyki – dodaje Pan Majsterek. Dzieci nawet nie wiedzą kiedy się uczą.  Sekret tkwi w szczegółach

Zabawy online i offline

Świat nowych technologii jest bardzo atrakcyjny dla dzieci, dlatego warto dozować dzieciom czas spędzony przy tabletach, smartfonach czy komputerach. Dzienna zabawa z tymi urządzeniami nie powinna zajmować u dzieci więcej niż 15-30 min. 
- Nasza firma – mówi Grzegorz Majsterek z GMS Innowacje - kładzie nacisk na promowaniu zabawy łączącej światy online z offline. Co to oznacza? Zobrazuję na przykładzie naszego warsztatu: dzieci same tworzą animację, projektują na papierze swoje postaci i tła, a następnie z wykorzystaniem tabletów i specjalnego robota – kukiełki, przenoszą swoje prace do wirtualnego świata i animują ruchy stworzonej przez siebie postaci. Bezcenne jest widzieć dziecięcą radość kiedy ich własna postać, w ich własnej przestrzeni wykonuje ruchy, które dzieci same zdefiniowały. 2 godzinny warsztat ładuje energetycznie dzieci na cały tydzień, a przy okazji rozwija talenty i być może kierunkuje rozwój w życiu. Mamy w głowach mnóstwo takich propozycji  – dodaje Grzegorz Majsterek. 

Czy aplikacje mobilne mogą niwelować zaburzenia i wady wymowy?

Nowe technologie są świetnym wsparciem w procesie pracy nad wadami wymowy. Jest wiele cennych aplikacji, którymi może posłużyć się rodzic chcąc ćwiczyć z dziećmi poprawne wymawianie głosek, czy odpowiednie ustawienie aparatu mowy.

- Co ważne można robić to w dowolnym miejscu i czasie. W drodze do szkoły, podczas podróży do dziadków, w trakcie oczekiwania na wizytę pediatry, można sięgnąć do torebki po tablet/smartfon i uruchomić na kilka minut aplikację – mówi Katarzyna Janowska, logopeda – Ekspert GMS Innowacje. - Trzeba jednak pamiętać o dwóch koniecznych warunkach do spełnienia: taka forma ćwiczeń jest odpowiednia dopiero na etapie utrwalania głosek, kiedy to dziecko po konsultacji ze specjalistą potrafi poprawnie i swobodnie wymawiać poszczególne głoski w wyrazach. Drugim warunkiem jest obecność rodzica/opiekuna podczas ćwiczeń i kontrola staranności dziecka - dodaje Pani Janowska. 

Ważne jest miłe i systematyczne uczenie się i wychodzenie z wady wymowy. Nic nie dzieje się w 5 minut, więc ta różnorodność metod ma ogromne znaczenie.
Producenci aplikacji dla dzieci powinni położyć nacisk na profesjonalny zespół nie tylko programistów, ale również pedagogów, psychologów i logopedów. Widziałam aplikacje źle tłumaczone, aplikacje w których wykorzystuje się lektorów z wadami wymowy. Ale również widziałam takie aplikacje, których producenci dbają o poprawną polszczyznę. Przed uruchomieniem dzieciom każdej aplikacji radzę, aby rodzice sami sprawdzili co to za aplikacja, czego i jak uczy, czy taka aplikacja wręcz nie pogłębi wady wymowy u ich dzieci.
Dzieci to urodzeni odkrywcy, a nowe technologie pozwalają im odkrywać nieznane dotąd światy. Jako rodzice pokażmy im te światy i wspólnie bądźmy i offline, i online.

GMS Innowacje to firma, która od kilku lat zajmuje się wprowadzaniem nowych technologii w świat edukacji dziecięcej. Jesteśmy producentem bezpiecznych aplikacji dla dzieci, tworzymy dziecięce strefy multimedialne, a także organizujemy ciekawe pikniki oraz warsztaty z wykorzystaniem nowoczesnych technologii. Więcej informacji na stronie gmsinnowacje.pl 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?