Baby online.pl
 
 
Rozwiń menu

Nowe życie po rozwodzie

| 11.12.2006 | 9

Jeszcze w szafach czuć zapach koszul męża, a w lodówce jego ulubiony jogurt. Jak po rozwodzie poukładać życie na nowo?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(5)

Jeszcze w szafach czuć zapach koszul męża, w łazience stoi jego stary dezodorant, a w lodówce jego ulubiony jogurt. Ale Wasze małżeństwo przestało już istnieć. Jak po rozwodzie poukładać życie na nowo?

Nie umiesz przestać myśleć o tym, co skończyło się tak niedawno. Choć jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że nie wszystko jeszcze stracone, dziś już wiecie, że Wasze małżeństwo było pomyłką. Teraz najważniejsze jest odcięcie się od przeszłości i ułożenie życia po raz drugi. Choć bardzo trudne, nie jest to jednak niemożliwe, dlatego zamiast rozpaczać, już dziś zacznij planować swoją przyszłość!

Wspomnienia – Twój wróg
Najbliższy okres to nie jest odpowiedni czas na wspominanie przeszłości. Lepiej zamknij na kłódkę liryczne listy z okresu narzeczeństwa, schowaj na dno szuflady nieaktualny akt małżeństwa, wynieś do piwnicy prezenty, jakie dostałaś od byłego partnera podczas trwania Waszego związku. Skup się na tym co jest i co będzie. Nie zastanawiaj się: "Co on zrobiłby w takiej sytuacji", teraz musisz nauczyć się radzić sobie sama. Jednak jeśli zauważysz, że Wasze dzieci chcą porozmawiać o tatusiu, pozwól im na to i odpowiadaj spokojnie na ich pytania. Pamiętaj, że one nie rozumieją do końca co tak naprawdę się stało. Dla nich rozpamiętywanie przeszłości jest najmilszą odskocznią od teraźniejszości i przyszłości. Ich strach przed tym, co nieznane, pogłębiają Twoje retoryczne pytania: "Co teraz z nami będzie?". Dla ich dobra, postaraj się jak najszybciej zaakceptować Wasze rozstanie.

Rozwód jak pogrzeb
Rozwód często przez psychoterapeutów porównywany do śmierci kogoś bliskiego. Z oboma tymi wydarzeniami łączy się poczucie straty, tęsknota i żal za utraconą przeszłością. Jednak, podczas gdy pogrzeb wiąże się z jawną, akceptowaną, a nawet pożądaną społecznie rozpaczą, płacz po rozwodzie wydaje się być czymś wstydliwym. Nie wstydź się mówić o swoim cierpieniu, to przecież normalne, że opłakujesz stratę – nawet jeśli nie męża – to przynajmniej własnych marzeń i planów. Nie udawaj przed dziećmi, że Wasze rozstanie Cię nie dotknęło, lepiej szczerze wyznaj, że, tak jak one, i Ty tęsknisz za ich ojcem. W ten sposób dasz również im przyzwolenie na okazywanie własnych emocji, cierpienia, płaczu, strachu przed przyszłością. Cierpienie, łzy i chandra to nieodłączne elementy rozwodu. Tłumienie własnych emocji jest niebezpieczne dla Twojej psychiki. Twój płacz może podziałać oczyszczająco i pomóc Ci uporać się z bólem. Nie łudź się jednak, że już po tygodniu, czy dwóch uda Ci się zapomnieć o traumie, jaką przyniósł rozwód. Powrót do całkowitej normalności może zająć nawet dwa lata.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (9)
avatar

sama^
sama^ | 2011-05-29 16:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja i maz rozstalismy sie mieszkamy osobno od kilku dni mamy dziecko 3-letnie nie wiem co dalej choc wiemy napewno oboje ze nie chcemy byc razem pomimo to ,to on skonczył nasz zwiazek definitywnie boje sie co dalej??? no i nasze dziecko bije sie ze bardzo to przezyje nasze stosnki nie sa za dobre szarpanina o kase do tego której w sumie nie ma nikomu nie życze takich przebojów wiem tez jedno i to raczej sie nie zmieni NIE ZAUFAM WIECEJ!!! nie chce juz kochac bo to nietrwale uczucie ktore mydli oczy

Odpowiedz

nie kawaler
nie kawaler | 2011-05-14 20:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie mazać się , trzeba dalej żyć , a nie płakac nad rozlanym mlekiem .
Musiałyście dobrze nadokuczać swoim chłopom chyba ,że bydlak był to juz co innego...w każdym bądź razie tak czy siak nie mazać się , życie jest piekne tylko sami je sobie komplikujemy .

Żonaty .

Odpowiedz

mała
mała | 2011-04-01 23:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

znamy się 5 lat, jesteśmy prawie dwa lata po ślubie ale praktycznie od roku coś się zmieniło. mamy 17 m-c córkę. w lutym oznajmił mi że chce rozwodu. nie potrafię zrozumieć jego decyzji...

Odpowiedz

program
program | 2011-03-03 13:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Szukamy chętnych do programu TV

Rozwiodłeś/aś się więcej niż dwa razy i chcesz podzielić się przeżyciami? Napisz!

program.krakow@gmail.com

Odpowiedz

aga
aga | 2010-09-09 14:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

maz 3 tygodnie temu powiedzial ze chce rozwodu zostawil mnie z dziecmi i pez pieniedzy. powiedzial ze mam radzic sobie sama

Odpowiedz

janusia
janusia | 2010-08-27 15:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

jesli straciło się osobe , którą się kocha to rozwód powoduje ból, boisz sie własnych myśli ,z tej osoby już nie ma.Rana na duszy zostaje z toba do końca

Odpowiedz

samotna
samotna | 2007-04-18 19:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

jestem 30 lat po ślubie, znalazł inna partnerkę i wyprowadził się 6 m-c temu jal mam sobie poradzić nie mam rodziny dzieci są daleko

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

latinoja
latinoja | samotna | 2009-02-17 16:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem w takiej samej sytuacji i ZUPEŁNIE sobie nie radzę. Tylko, ze mój kazał mi się wyprowadzić. Szukam kogoś z kim mogę nawiązać korespondencyjny kontakt, bo mam wrażenie, ze rozpadam się na kawałki. Myslę o samobójstwie, a miałam jeszcze tyle planów. Zawiodła też "przyjaciółka" , ma męża i NIC NIE ROZUMIE.

Odpowiedz

Wiktoria
Wiktoria | latinoja | 2010-02-16 20:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Rozumiem Was obie. Mnie też zawiedli przyjaciele, rodziny nie mam. mam nastoletnią córkę. W "dorosłym" zyciu czuję się niezwykle samotna, tez szukam osób w podobnej sytuacji. Niwielu ludzi rozumie świat prawie 50 letniej kobiety po rozwodzie. Nie wolno jednak myśleć o samobójstwie. Bo póki zdrowie pozwala, można walczyć nawet z takim wrogiem jakim jest rozwód i samotność. Wierzę i chcę abyście też uwierzyły, że jednak coś jeszcze dobrego nas w życiu czeka. Pozdrawiam

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?