Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Syndrom Mozarta czy Baby Einstein? Metody, które pomagają dziecku w rozwoju

| 29.12.2006, aktualizacja: 31.05.2016 | 0

Metody, o których zaraz przeczytasz, nie zastąpią oczywiście zabawy z mamą i tatą, bo to podstawa dobrego rozwoju dziecka. Jednak mogą bardzo wzbogacić rozwój malucha. Najważniejsze, by zapewnić dziecku różne rodzaje zabaw.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
wspomaganie rozwoju dziecka
fot. Fotolia
To nowinki, które docierają do nas głównie z Zachodu. Czy działają? Opienie są różne. Jednak zawsze warto wiedzieć, co znaczą tajemnicze nazwy.

Brainy Baby

Film wideo, który ma na celu skupienie i ukierunkowanie intuicji dziecka. Ta część mózgu, która odpowiada za twórczość, to zarazem ośrodek rozpoznawania kolorów, form i odbioru bodźców muzycznych. Oglądanie więc żywych kolorów i kontrastów, różnorodnych form i obrazów pobudza wyobraźnię dziecka. U podstaw metody leży przekonanie, że jeśli dziecko nauczy się jak najwcześniej używać obu półkul mózgowych, w przyszłości będzie potrafiło przekonać i zainteresować sobą ludzi, gdyż będzie myślało, czuło, mówiło i działało z prawdziwą pasją.

Zobacz też: Kiedy warto dać dziecku do ręki kredki farby?

Baby Einstein

Filmy wideo firmy Baby Einstein, opracowane przez pedagogów amerykańskich, powstały, aby wspomagać rozwój intelektualny dzieci do 36. miesiąca życia i pomóc rodzicom, którzy chcą zaspokoić ciekawość swoich pociech i być z nimi, kiedy odkrywają nieznany sobie świat. W filmach Baby Einstein znajdziemy całą gamę przedmiotów w bogatej kolorystyce, sceny przedstawiające rzeczywistość, którym towarzyszą naturalne dźwięki, muzyka i kołysanki, cyfry i alfabet recytowany aż w siedmiu językach: angielskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim, hebrajskim, japońskim i rosyjskim.

Baby Shakespeare

Takie filmy, jak „Baby Shakespeare” czy „Let’s Play”, to programy do wczesnego nauczania języka angielskiego dzieci od pierwszego do czwartego roku życia. Wspomagają rozwój dziecka poprzez metody wizualne i audytywne. Nie ma wieku idealnego, kiedy dziecko może rozpocząć naukę języka angielskiego, jednak większość ekspertów zgadza się, że im wcześniej, tym lepiej.

Syndrom Mozarta

Słuchanie muzyki dodaje nam pewności i poczucia harmonii wewnętrznej, dobrze wpływa na koncentrację, poprawia pamięć i zdolności twórcze. Naukowcy zapewniają, że muzyka Mozarta pobudza głównie prawą półkulę mózgową, odpowiedzialną za naszą intuicję, która jest czymś na kształt inteligencji emocjonalnej i rozumowania przestrzennego. Muzyka jako taka pomaga nam rozumieć świat i nasze w nim miejsce. Do ciekawych wyników doprowadził eksperyment przeprowadzony wśród dzieci w wieku przedszkolnym, które podzielono na dwie grupy: jedna z nich pobierała lekcje gry na fortepianie, druga zaś lekcje obsługi komputera. Po ośmiu miesiącach okazało się, że dzieci, które uczyły się gry na fortepianie, poprawiły swój wynik testu na inteligencję przestrzenną o 48%, natomiast dzieci poznające komputer zaledwie o 6%. Nic dodać, nic ująć.

Inteligencja w bitach

Metoda dr. Glenna Domana ma na celu rozwijanie pamięci. Polega na kojarzeniu pisma z obrazem, który jest przedstawiany na dużych, atrakcyjnych i kolorowych planszach, przedstawiających różne nieznane dziecku rzeczy (zwierzęta, kwiaty, malarzy, budynki, kompozytorów...) Choć jest to bardzo użyteczny, stosowany w wielu szkołach sposób uczenia, rozwija jednak tylko pamięć mechaniczną. Nie zawiera bowiem żadnych elementów wspomagających rozwój emocjonalny dziecka.

Zobacz też: Pierwszy raz z dzieckiem w muzeum
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?