Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Noworodek na cztery ręce

| 25.02.2008, aktualizacja: 25.11.2008 | 2

Jedno małe dziecko i dwoje dorosłych to, wbrew pozorom, wystarczające proporcje. Nie zabraknie ani rąk, ani sił. Trzeba się tylko dobrze zorganizować.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
Cztery ręce, które należą do dwóch kochających dziecko osób, to wystarczająco dużo, by właściwie się nim opiekować. Choć na początku wszystko wydaje się trudne i rąk jakby ciagle było za mało, szybko przekonasz się, że sytuację można opanować. Zwłaszcza przez taki zgrany duet, jak mama i tata. Pokażemy, na co zwrócić uwagę, by wprawa przyszła jak najszybciej.

Mamo  jesteś najważniejszym ogniwem. Ale nie musisz na swych barkach dźwigać całego świata. Wystarczy, że przez dziewięć miesięcy dźwigałaś całkiem spory brzuszek. 

Po porodzie jesteś centrum dowodzenia
Twój partner chce wszystko zrobić jak najlepiej. Żeby twoje oczekiwania nie minęły się jednak z jego wyobrażeniami, dawaj mu jasne instrukcje (choćby tylko na początku), czego oczekujesz, np. kiedy jedzie po zakupy, czy zajmuje się dzieckiem. Przed powrotem ze szpitala przypomnij mu, żeby nie przyniósł ci szpilek, ale raczej sportowe wygodne buty.
Karm noworodka i odpoczywaj
Tak naprawdę jesteś niezastąpiona tylko podczas karmienia. Wszystkie inne sprawy możesz scedować na tatę dziecka albo w miarę możliwości zająć się nimi razem z nim. Jasne, że dziecko w twoich ramionach czuje się wspaniale, rozpoznaje znajomy głos, bicie serca. Jednak młody tata może zastąpić cię w pielęgnacji czy opiece nad dzieckiem. Naprawdę, nie musisz stać nad nim, kiedy zmienia dziecku pieluszkę lub je kąpie (lepiej napij się w tym czasie herbaty). A jeśli poprosi cię o wsparcie, chętnie asystuj, powstrzymując się jednak od komentarzy.
Po porodzie znajdź czas dla siebie. Nie szalej z porządkami domowymi. W tej chwili najważniejsza jesteś ty i dziecko. Jeśli zasnęło, ty też idź spać. Rodzina, przyjaciele mogą zaczekać. Wszystkie inne rzeczy też.
Po porodzie nie wstydź się prosić o pomoc. Noworodek jest bardzo absorbujący, rzadko się zdarza, by tylko jadł i spał, dlatego czasami przyda się też wsparcie babci. Ale taką propozycję złóż jej tylko wtedy, kiedy oboje wyrazicie na to zgodę.

Tata noworodka
Pierwsze dni po porodzie są bardzo trudne dla twojej żony. Kobieta często czuje się niepewnie w nowej roli, jest zmęczona, niewsypana, obolała. Wszystko sprawia, że staje się nerwowa, smutna, płacze albo złości się. Dlatego ty, świeżo upieczony tata, bądź jej opoką. Z każdym dniem będzie coraz lepiej. Nie martw się, szybko opanujesz debiutanckie drżenie rąk.
Gdy noworodek przyjdzie na świat musisz zrobić sobie wolne od pracy. Twoja obecność w domu jest teraz niezbędna. Jeśli żona źle się czuje, możesz dostać zwolnienie od lekarza, który prowadził jej ciążę. Z tytułu sprawowania opieki nad żoną i dzieckiem otrzymasz do 14 dni.
Gdy noworodek przyjdzie na świat znajdziesz nowe hobby. Z powodzeniem możesz zająć się gotowaniem. Z pewnością świetnie też pójdzie ci z prasowaniem małych ubranek czy sprzątaniem. Nie musisz codziennie robić generalnych porządków, myć podłóg, ścierać kurzów. Wystarczy ogólny porządek. Ale nie tylko o ład chodzi. Badania dowodzą, że jeśli mężczyzna angażuje się w domowe obowiązki, kobieta rzadziej przeżywa stres. Piorąc i gotując, pracujesz więc na psychiczną kondycję żony.
Tata noworodka na zakupach. Karmiąca mama musi się dobrze odżywiać. Kupuj dla niej warzywa z upraw ekologicznych, wybieraj mięso i wędliny, które mają jak najmniej konserwantów. Na twojej liście zakupów znajdą się też nowości: pieluszki, chusteczki pielęgnacyjne, kosmetyki dla dziecka. Jeśli nie wiesz, co jest dobre dla dziecka, spytaj lekarza, kup dobre poradniki dla rodziców niemowląt, szukaj informacji w Internecie.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

Anonim
Anonim | 2008-03-01 15:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

We wszystkich artykułach ciągle się przewija mąż i żona.A co z parami które żyją w wolnych związkach i zdecydowały sie na dziecko?A przecież coraz więcej jest takich par.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

kaska
kaska | Anonim | 2008-03-12 09:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mimo wszystko podstawowa komorka spoleczenstwa to rodzina (formalnie) - tj. mąż, żona i dzieci / dziecko. dlaczego wiec, mimo osobistych decyzji tych, ktorzy zyja w konkubinatach, mowic o rodzinie inaczej?

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?