Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak powinna wyglądać pierwsza wizyta u noworodka?

| 15.01.2008, aktualizacja: 12.02.2016 | 0

Ograniczenie wizyt to podstawowa zasada, której powinno się przestrzegać w domu noworodka. Co jednak zrobić, gdy drzwi szturmuje tłum stęsknionych nowego członka rodziny mam, cioć i kuzynów? Otworzyć czy udawać, że nikogo nie ma? To drugie raczej nie przejdzie.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
fot. Edipresse
Dopiero wróciłaś ze szpitala, a już urywają się telefony z gratulacjami od krewnych dalekich i bliższych, przyjaciółek i sąsiadów. Choć wiele ich dzieli, łączy jedno: wszyscy chcą zobaczyć nowego członka rodziny. Jak stawić czoła temu wyzwaniu, gdy równie trudno odmówić, jak i się spotkać? Rodzice i teściowie od dawna marzyli o wnuku, ukochana babcia ze łzami w oczach martwiła się, że nie doczeka pierwszego prawnuczka. Marzysz, żeby się wyspać, ale sprawdzasz, czy w kuchennej szafe są jeszcze jakieś dyżurne ciasteczka dla gości.

Kiedy je zaplanować?

Odwiedziny u noworodka nie muszą odbywać się tuż po waszym powrocie ze szpitala. Najpierw sami nacieszcie się sobą, a rodzina – nawet najbliższa – może poczekać. Na spotkanie warto wybrać termin, który najbardziej odpowiada debiutującym rodzicom. Dla noworodków najlepszą porą nie jest wieczór, kiedy to wiele z nich cierpi na wieczorny niepokój, ale przedpołudnie. Nie krępuj się i spytaj wcześniej zapowiadających się gości o ich stan zdrowia – lekki dla dorosłego katar dla noworodka może oznaczać groźną infekcję. Jeśli dziecko śpi, nie wyciągaj go z łóżeczka i nie budź. Pozwól krótko na niego popatrzeć, a potem zaproś wszystkich do drugiego pokoju. A gdy wizyta się przedłuża, nie ukrywaj, że chcesz się już położyć.

Czy wypada odmówić?

Bardzo absorbuje cię opieka nad dzieckiem, każdą wolną chwilę przeznaczasz na sen, masz zastrzeżenia do swojego wyglądu... Każdy z tych powodów jest wystarczający, by z nikim się nie spotykać. Nie musisz nikomu się tłumaczyć. Ustal ze swoim partnerem wspólną strategię i zamknijcie na pewien czas drzwi przed światem. Może uda wam się znaleźć chwilę, aby zadzwonić do bliskich, opowiedzieć, jak się czujecie i zapewnić, że planujecie spotkanie, jak tylko uda wam się opanować nową dla was sytuację.


Nadmiar energii i zdrowy rozsądek

Może zdarzyć się i tak, że wprost nie będziesz mogła się doczekać, żeby pokazać całemu światu swoje dziecko. Nie masz kłopotów z karmieniem, dziecko lubi sobie pospać, więc pieczesz ciasto i planujesz umówić się na spotkanie. Taki stan może być efekt cudownego działania hormonów na organizm i zdarza się po niezbyt dokuczliwym porodzie fizjologicznym. Właściwie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby urządzić spotkanie, ale warto jednak wziąć pod uwagę niedojrzały układ odpornościowy dziecka. Osoba, z którą się spotkacie nie musi mieć objawów infekcji, a może jednak przekazywać wirusa.

Noworodka odwiedza położna

Ten gość na pewno nie odwiedzi cię znienacka. Po powrocie ze szpitala powinnaś zadzwonić do swojej przychodni, by powiadomić o narodzinach dziecka. Możesz od razu ustalić termin wizyty położnej albo wziąć jej numer telefonu, aby się umówić. Obowiązkiem położnej jest odwiedzić cię cztery razy do czasu, zanim dziecko skończy sześć tygodni, ale musisz się na to zgodzić. 

Nie trzeba korzystać z pomocy położnej, która współpracuje z twoim lekarzem rodzinnym, możesz wybrać inną. Trzeba tylko złożyć u niej deklarację, najlepiej jeszcze w ciąży. Położna podczas wizyty zbada i dziecko, i ciebie. Sprawdzi, jak goi się rana, jak zwija macica oraz jak karmisz. Wykorzystaj tę wizytę, przygotuj sobie listę pytań. Jeśli nie jesteś pewna, czy prawidłowo kąpiesz dziecko, możesz poprosić ją o pomoc.

Spotkanie jak terapia

Jesteś smutna, nie masz na nic ochoty, popłakujesz... A może właśnie spotkanie z koleżanką, która niedawno urodziła, z siostrą, która ma dzieci i wie, jak to jest, pomoże pokonać ten nastrój. Nie musisz się do niego specjalnie przygotowywać. Zapraszając osobę, która przeszła to, co ty, możesz liczyć na zrozumienie.

Taki stan, nazywany baby bluesem, zdarza się prawie u co drugiej kobiety, właśnie w pierwszym tygodniu po porodzie. Nawet największe wsparcie męża może w tym przypadku nie mieć tak dobroczynnego wpływu jak szczere „babskie” przegadanie sprawy.

Rady dla Taty noworodka
To ty powinieneś zająć się gośćmi.
Możesz zorganizować jakiś poczęstunek. Ale nawet jeśli zrobisz tylko herbatę, jako debiutujący ojciec jesteś usprawiedliwiony.
Jeżeli decydujesz się na politykę zamkniętych drzwi, dla dobra rodzinnych i przyjacielskich relacji wyślij e-maile z informacją o narodzinach dziecka. Dołącz też zdjęcia maluszka. Wpadnij na chwilę do najbliższych (gdy mieszkają blisko), opowiedz o porodzie i maleństwie, pokaż pierwsze zdjęcia, nie będą wtedy urażeni, że ich nie zapraszacie.
 
td_dopisek.gif

 

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?