Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Nowy trend w pielęgnacji noworodka: lekarze przestrzegają!

| 31.08.2016, aktualizacja: 31.08.2016 | 5

Wiele mitów narasta wokół pielęgnacji kikuta pępkowego. Mamy wpadły na swój sposób ozdobienia tej części ciała dziecka.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Nowy trend w pielędnacji pępka noworodka - sznurek na kikut pępowinowy
Ten nowy trend choć zachwyca mamy, według ostrzeżeń lekarzy może być przyczyną poważnych zdrowotnych komplikacji u dziecka.

Pamiętacie plastikowy klips, który zaciskał kikut pępowinowy noworodka? Nie wyglądał zbyt estetycznie? Trochę przerażająco sterczał na brzuszku maluszka, ale był potrzebny. Mamy postanowiły zamienić ten klips na dekoracyjny, zrobiony (najczęściej własnoręcznie) z włóczki. 

Zgodnie z nową modą (według Courier Mail) mamy przynoszą do szpitala wydziergany sznureczek, którym zostaje zaciśnięty kikut pępowinowy (zaraz po odcięciu pępowiny), zamiast sterylnego szpitalnego klipsa. Rodzice pozostawiają sznureczek na kilka dni (do tygodnia), potem go usuwają, a kikut sam zaczyna odpadać. Zwolenniczki sznureczka twierdzą, że jest on bardziej estetyczny i wygodniejszy dla dziecka. 

Klamry używane w szpitalach są wykonane z twardego plastiku i ich długość to około 3-4 cm. Wersje sznureczka (DIY) są z włóczki i mogą być wykonane w dowolnym kolorze i stylu.
 

Moda na sznureczki zapanowała w Australii. Choć nie we wszystkich szpitalach jest on tak samo popularny, są takie miejscowości, jak Queensland, gdzie wykorzystuje się go u 80% noworodków!

Choć taki zaciskowy sznureczek z pewnością będzie piękną pamiątką – może być zrobiony własnoręcznie lub zamówiony przez internet, oczywiście spersonalizowany – położne i lekarze twierdzą, że nie jest on bezpieczny dla noworodka. Położna z Matilda Durmish ostrzega:
„Mój problem ze sznureczkiem dotyczy głównie higieny. Nie chce niczego, co będzie powodować zakażenia, zwłaszcza u kogoś tak małego".
 

Wzrost popularności sznureczka skłania lekarzy do ostrzegania rodziców, stosujących domowy  zaciski, przed niebezpieczeństwem.

W „The Courier Mail” czytamy wypowiedź lekarza: "Podejrzewam, że jest to tylko najnowsza z mód związanych z porodem i wydaje się, że rodzice robią to z chęci wyróżnienia się, a nie dlatego, że mają do czynienia z prawdziwym problemem. Obawiam się włóczkowego zacisku ze względu na  możliwość infekcji, może on łatwo się zamoczyć, nawet w kale i moczu. Te plastikowe są sterylne, przetrwały próbę czasu i są łatwe do zastosowania. To może być tak, że zacisk powinien być wykonany z czegoś bardziej giętkiego np. kauczuku silikonowego, wtedy byłoby łatwiejsze dbać o jego higienę".

Podoba wam się ta moda czy uważacie, że to przesada? Napiszcie w komentarzach. 

Zobacz też:
Nowy trend – kąpiele noworodków w wydzielinie z...
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (5)
avatar

Sylwia
Sylwia | 2016-11-28 16:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Czasem myślę , że już nic mnie nie zaskoczy, a zaraz potem .... eh

Odpowiedz

pattie
pattie | 2016-10-21 18:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem młodą przyszłą mamą, kończę studia pielęgniarskie i rad dotyczących dziecka i ciąży zasięgam u swojego ginekologa i u znajomych położnych. Naczytałam się różnych herezji na temat porodu, noworodków itd. Skąd matki biorą takie głupie pomysły, a no z nie wiedzy i braku fachowej i kompetentnej rady. Młode matki często dostają poradniki lub wchodzą na strony internetowe producentów żywności dla dzieci, pieluszek jednorazowych itd. gdzie czytają te głupoty, które w większości nie są potwierdzane przez eksperta. Niestety świadomość matek jest bardzo mała i nie potrafią odróżnić treściwych informacji od chłamu.

Odpowiedz

Joasia
Joasia | 2016-09-08 22:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Już nie wiedzą co wymyślać!!! Tylko bezmózgie mamuśki narażają swoje dzieci na infekcje zaspokając własne chore fantazje.
Niemowlę to nie modelka na wybiegu żeby robić pokazówkę. Najważniejsze jest jego zdrowie a ono potrzebuje tylko bliskości i czułości mamy.

Odpowiedz

Renia
Renia | 2016-09-06 09:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Głupota, zdrowie dziecka ważniejsze niż ozdoba na kikucie. To nie jest cześć ciała ktora trzeba sie chwalic. Mamy skupie się na czymś sensowniejszym. Np jak podnosić niemowlę czy nauce
Karmienia - co 4 mama w Polsce czuje się nie przygotowana mimo szkoły rodzenia, a to potem skutkuje przy pierwszych problemach siegnieciem po butelkę i skróceniem czasu karmienia piersią. Warto w ciąży czytać i uczyć się. Kikut zostawmy w spokoju :-)

Odpowiedz

Marta
Marta | 2016-09-01 10:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

chyba tym matkom się po prostu nudzi, poza tym lekarze ostrzegają? to jakim cudem w ogóle na to pozwalają? sterylny sznurek.... nie mogę

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?