Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Poród – prawdziwe i fałszywe objawy oraz ważne badania na porodówce

| 29.06.2007, aktualizacja: 11.09.2015 | 2

Poród zbliża się wielkimi krokami. Ale skąd będziesz wiedzieć, że to JUŻ? Jak odróżnisz fałszywe objawy, np. skurcze przepowiadające, od prawdziwych? I jakie badania czekają cię na porodówce? Sprawdź!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(15)
poród
fot. Panthermedia

Poród: nie wierz w precyzyjne wyliczenie terminu porodu

To ma być właśnie dzisiaj, bo tak pokazuje wyliczona przez lekarza i przez ciebie data? Niekoniecznie! Tak naprawdę choć mama pamięta datę ostatniej miesiączki i w ciąży jest często badana (sprawdź ciążowe badania refundowane przez NFZ), rzadko udaje się idealnie obliczyć termin porodu. Możesz odczuwać niepokój, wpadać w nerwowy nastrój albo wręcz przeciwnie – padać ze zmęczenia. To naturalne. Jednak postaraj się zachować spokój. Staraj się wypoczywać. Energia bardzo przyda ci się podczas narodzin dziecka. Gdy ono się zdecyduje na wielkie wyjście, na pewno da ci znać!

Poród: fałszywe objawy

Twój organizm zaczyna przygotowania do porodu już kilka tygodni wcześniej. Niektóre z pierwszych sygnałów mogą cię zmylić, ale pamiętaj – to tylko trening. Co się z tobą w tym ostatnim okresie może dziać? Sprawdź.

Dno macicy obniża się już od 36. tygodnia ciąży – czujesz mniejszy ucisk na żołądek, za to większy na pęcherz. Częściej korzystasz z toalety, czasem popuszczasz, kaszląc czy się śmiejąc.

Lekarz stwierdza rozwarcie na 1 palec podczas badania ginekologicznego (jeśli rodzisz po raz pierwszy) lub na 2 palce (gdy to kolejny poród) – spokojnie, jeszcze masz sporo czasu.

Masz skurcze Braxtona Hicksa, czyli tzw. przepowiadające. Lekkie skurcze mogą pojawić się już około 20. tygodnia ciąży. W ostatnich tygodniach (około 38.) zaczynasz odczuwać takie skurcze trochę silniej. Mogą nawet sprawiać ci nieco bólu. Zazwyczaj przypominają one dolegliwości, jakie odczuwałaś w czasie miesiączek, i są nieregularne.

Czujesz ucisk w dole brzucha –  dziecko ustawia się w miednicy, czyli szykuje do wyjścia na świat, dlatego teraz jest ci ciężej chodzić. Możesz mieć nawet wrażenie, że lada moment dziecko „wypadnie”. Spokojnie, nic takiego się nie stanie!

Odszedł czop śluzowy – czyli taki „korek” zamykający szyjkę macicy. Organizm może pozbyć się go nawet kilka dni wcześniej, choć równie dobrze tylko dzień przed porodem (wtedy śluz jest podbarwiony krwią). Nie musisz jeszcze jechać do szpitala – jeśli coś cię niepokoi, skontaktuj się ze swoim lekarzem lub położną.


Poród: kiedy czas jechać do szpitala

Już wiesz, że powtarzające się skurcze wcale nie muszą oznaczać porodu. Od tych prawdziwych, porodowych różnią się tym, że są wprawdzie bolesne, ale nie narastają. Zanikają, gdy zmieniasz pozycję lub kiedy chodzisz, a w czasie ich trwania czujesz ruchy dziecka. Dopiero gdy staną się regularne, będą się wyraźnie nasilać, powtarzać co blisko 10 minut oraz trwać przynajmniej 30 sekund, pora zbierać się do szpitala.

Są trzy główne objawy porodu – każdy jest sygnałem, by wyruszać do szpitala:
- skurcze są regularne,
powtarzają się co 10–15 minut (albo częściej);
- odeszły wody płodowe, nawet jeśli nie odczuwasz skurczów;
- pojawiło się krwawienie (gdy jest silne, dzwoń po karetkę lub jedź natychmiast do najbliższego szpitala).

Uwaga, porody trwające kilka minut można oglądać raczej tylko w kinie! Jednak odejście wód płodowych to sygnał, żeby jechać do szpitala, nawet jeśli nie odczuwasz jeszcze skurczów. Przed rozpoczęciem akcji porodowej odejście wód zdarza się tylko u 15 proc. kobiet. Możesz się poczuć tak, jakbyś mimowolnie się zsiusiała. Wydzielina jest przezroczysta lub różowawa (gdyby była zielonkawa, jedź szybko i powiedz o tym lekarzom, bo może to oznaczać zakażenie wewnątrzmaciczne). Nie obawiaj się, że popłynie wielka rzeka. Główka maleństwa działa trochę jak korek i hamuje „powódź”.


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

placka
placka | 2011-10-10 10:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Gdy z pierwszym porodem pojechałam do szpitala ze skurczami (trwały 2 godziny)wówczas podczas badania ginekologicznego wychlusnęły zielone wody płodowe wraz z krwią. Od razu dostałam skurczy partych a synek był u mnie na brzuszku za niespełna 30 minut.

Odpowiedz

Anna
Anna | 2007-08-21 14:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

wlasnie czekam na ten wazny wspanialy dla mnie i meza dzien-narodziny naszego synka-zostalo raptem kilka dni.Artykul jest b.rzeczowy,uzupelnia i precyzuje moja wiedze.Jestesmy dojrzalymi rodzicami (ja-45,maz-49lat)wiec macierzynstwo i ojcostwo jest wpelni swiadome(mamy dorosle dzieci z poprzednich zwiazkow).Nasz synek przyjdzie na swiat w Anglii,mam doskonala opieke.Nie mniej duzo czytalam na temat ciazy i porodu wiec jeszcze raz dziekuje za b.dobry artykul.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?