Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Odkryj w sobie dziecko i bądź szczęśliwa

| 20.11.2008, aktualizacja: 30.08.2016 | 0

Często podziwiamy dzieci za to, że są takie radosne. A przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by i dorośli z uśmiechem witali każdy nadchodzący dzień.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
kobieta na rowerze
fot. Fotolia
Zdaniem psychologów, choć staramy być rozważni i odpowiedzialni, wciąż tkwią w nas potrzeby i emocje, które znamy z najwcześniejszych lat życia. To drugie, głębiej ukryte oblicze naszej osobowości specjaliści nazywają "wewnętrznym dzieckiem".

Cechuje je naturalna chęć zabawy, radość i zainteresowanie światem. Na ogół rzadko wsłuchujemy się w jego głos lub wręcz go w sobie tłumimy. Bo jak tu np. zatracić się w zabawie, gdy rozsądek przypomina o obowiązkach? A jednak warto komunikować się z wewnętrznym dzieckiem i odpowiadać na jego potrzeby. Czasem wystarczy po prostu podpatrywać maluchy i brać z nich przykład. Może to otworzyć przed nami całkiem nowe horyzonty!

Małymi kroczkami do szczęścia

Dzieci są mistrzami w obracaniu wszystkiego w zabawę. Chodzenie po kałużach czy pieczenie z mamą ciasta to dla kilkulatka sama frajda! A przy tym tak niewiele trzeba, by buzię szkraba rozjaśnił uśmiech. W równym stopniu cieszy go zwykły lizak co przejażdżka na karuzeli.
  • Nasza rada: Baw się! Owszem, obowiązki są ważne, ale świat się nie zawali, gdy raz machniesz ręką na prasowanie i umówisz się na plotki z koleżankami. Pamiętasz może, kiedy ostatnio tańczyliście z mężem? Jeśli dawniej niż przed miesiącem, czas nadrobić zaległości! Również jazda na łyżworolkach czy bujanie się na huśtawce nie są zakazane dla dorosłych. Od dawna masz ochotę na małe wagary? Jeśli to tylko możliwe, weź w pracy dzień wolnego i przypomnij sobie, jak fajnie jest iść do kina na przedpołudniowy seans. Albo sięgnij po książkę, przy której zaśmiewałaś się będąc nastolatką. Śmiech jest niczym terapia, w wyniku której twój mózg automatycznie zwiększa produkcję hormonów szczęścia.

Marzenia w zasięgu ręki

Maluchy uwielbiają bawić się w wyobrażanie sobie czegoś. W ich magicznym świecie zwykłe tekturowe pudełko raz jest domkiem dla lalek, raz fortecą czy statkiem kosmicznym. To właśnie dzięki wyobraźni dziecko rozwija swoją kreatywność i jest twórcze także w późniejszym wieku.
  • Nasza rada: Jeśli uważasz, że w twoim życiu nie dzieje się ostatnio nic pasjonującego, dopuść do głosu fantazję. Choć kwadrans dziennie poleniuchuj na kanapie, marząc o tym, co by cię naprawdę uszczęśliwiło. Nie stawiaj swoim wyobrażeniom żadnych barier. Myśl o fantastycznym urlopie w Grecji, romantycznej kolacji z ukochanym czy o awansie w pracy – jeśli tego właśnie pragniesz najbardziej. Zdaniem psychologów, to nie tylko doskonały sposób na relaks. Otwierając się na świat marzeń, porzucamy sztywność myślenia i często wpadamy na różne nieszablonowe pomysły, które zbliżają nas do upragnionego celu. Spróbuj, fantazjowanie nic przecież nie kosztuje!

Z sercem na dłoni

Zauważ, dzieci nie skrywają swoich uczuć ani ich nie udają. Niezadowolone, krzyczą, płaczą lub mówią wprost, że coś im się nie podoba. A uszczęśliwione (np. nową zabawką) aż promienieją z radości.
  • Nasza rada: Staraj się być spontaniczna w wyrażaniu swoich emocji. Gdy jesteś wściekła, wypłacz się lub wykrzycz w poduszkę. Albo rozładuj stres, wskakując na rower. Mąż czymś ci dopiekł? Zamiast chować w sercu urazę, powiedz, dlaczego jesteś na niego zła. To dużo lepsze niż udawanie, że nic się nie stało, bo skumulowany gniew eksploduje potem ze zwielokrotnioną siłą. Ale uwaga! Bądź też wyczulona na emocje i gesty bliskich. Jeśli np. partner z własnej woli zaparzył ci poranną kawę czy uprasował bluzkę, nie przechodź nad tym do porządku. Powinien wiedzieć, że doceniasz jego starania. Taka otwartość we wzajemnych relacjach bardzo zbliża do siebie ludzi.

Wiara góry przenosi!

Zwróć uwagę, jak malec dzielnie stawia czoło wszelkim przeciwnościom. Choć zapięcie sweterka czy zasznurowanie butów to dla niego spore wyzwanie, nie poddaje się tak łatwo, tylko stale ponawia próby.
  • Nasza rada: Nigdy nie mów "To mnie przerasta!". Każdą trudniejszą sytuację traktuj jak zadanie, któremu prędzej czy później dasz radę sprostać. Nauka nowego programu komputerowego nie idzie ci najlepiej? Zamiast zrażać się niepowodzeniami, poproś kogoś obeznanego w temacie o kilka praktycznych wskazówek. A jeżeli zaplanowałaś, że będziesz codziennie biegać, nie trać zapału tylko dlatego, że w poniedziałek nie chciało ci się ruszać z domu. We wtorek weź się w garść i wskocz w sportowe buty. Upór, determinacja i wiara w powodzenie to prosta droga do sukcesu!

Dodaj sobie skrzydeł

U każdego dziecka podstawową motywacją do działania jest ciekawość. To właśnie ona powoduje, że maleństwo dotyka wszystkiego, co znajduje się w jego zasięgu, wkłada do buzi różne rzeczy czy usiłuje doczołgać się do piłki. Dzięki temu szkrab coraz lepiej poznaje otoczenie i doskonali umiejętności.
  • Nasza rada: Twoje wewnętrzne dziecko także jest niezmiernie ciekawe świata i ludzi. By zaspokoić jego potrzeby, szukaj okazji do nawiązywania miłych znajomości, poznawania nowych miejsc, interesuj się wszystkim dookoła. Dobry film, artykuł, nowy smak jakiejś potrawy czy dłuższa rozmowa z kimś, kogo warto posłuchać, to najprostsze sposoby na inwestowanie w siebie. Wzbogacasz wtedy swoją wiedzę, wyostrzasz zmysły, rozwijasz się i odkrywasz swoje możliwości. Warto, byś wygospodarowała na to czas nie tylko latem, ale i po wakacjach. Dobre samopoczucie przez resztę roku gwarantowane!

Czerpania radości z życia można się nauczyć!

Udowodnili to uczeni angielscy. Zaprosili do eksperymentu 50 ochotników, którym różnie w życiu się powodziło. Na wstępie badacze poprosili ich o ocenienie poziomu zadowolenia. Potem przez cztery miesiące dawali im do wykonania różne zadania:
  • Zrezygnowanie z oglądania telewizji i nie unikanie seksu.
  • Częste uśmiechanie się do znajomych i telefony do przyjaciół.
  • Śpiewanie w chórze i codzienny spacer (2 km) szybkim krokiem.
  • Prace społeczne, np. sadzenie drzewek na skwerze.
  • Codzienne sprawianie małych przyjemności sobie i innym.
Na zakończenie eksperymentu badani ponownie określili swój współczynnik szczęśliwości. Co się okazało? U wszystkich poziom zadowolenia z życia wzrósł o ponad 33 procent!


ZOBACZ TEŻ: Jak wygląda życie po ślubie? Obalamy 8 mitów (i potwierdzamy jeden)
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?