Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

6 ważnych pytań o odzwyczajanie dziecka od smoczka

| 25.07.2007, aktualizacja: 26.11.2014 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
niemowlę, smoczek
Smoczek pociesza, uspokaja, pomaga małemu dziecku zasnąć. Przychodzi jednak taki czas, gdy... staje się kłopotem. A co zrobić, jeśli dziecko, mimo że ma już więcej niż rok, za nic nie chce z niego zrezygnować? Podpowiadamy, jak skutecznie i najmniej boleśnie rozstać się ze smoczkiem.
Pewnie nieraz błogosławiłaś ten wynalazek, bo niemal magicznie działa na płacz maluszka. Są dzieci, które same w pewnym momencie rezygnują ze smoczka, ale są i takie, które będą go z upodobaniem ssać aż do chwili, kiedy to rodzice nie zdecydują, że przyszedł czas na rozstanie. Czy i twoje dziecko nie może obejść się bez smoczka? Czas więc zacząć działać.

1. Po co dziecku smoczek?

Dziecko potrzebuje ssania, co więcej lubi je. Pierwsze miłe doznania dziecka związane są przecież z zaspokajaniem głodu, a więc... ssaniem. Niektóre maleństwa mają tak wielką jego potrzebę, że ssanie podczas karmienia im nie wystarcza! Wtedy smoczek zdaje egzamin – uspokaja, bo maluch ma ze ssaniem dobre skojarzenia. Starszemu dziecku smoczek pomaga pokonać frustrację, stres, a czasem zasnąć. Dlatego rozstanie z nim bywa trudne.

Zobacz też: Jak ułatwić dziecku zasypianie? 8 sprawdzonych patentów

2. Czym grozi ssanie smoczka?

Sporadyczne używanie smoczka nie powinno zaszkodzić. Ale gdy maluch ssie go niemal cały czas, istnieje niebezpieczeństwo pojawienia się wad zgryzu. Ale nie tylko. Psychologowie podkreślają, że dziecko, które cały czas ma smoczek w buzi, później zaczyna mówić, niewyraźnie wymawia słowa i ma mniejszą ochotę na porozumiewanie się z najbliższymi. Poza tym, jeśli dziecko skojarzy ze smoczkiem uczucie zadowolenia, może on stać się jego jedynym pocieszycielem. Zażąda go, gdy się zezłości, przestraszy, bo nie będzie potrafiło inaczej poradzić sobie z tymi trudnymi emocjami. A jeśli smoczek stanie się sposobem zaspokajania potrzeby bliskości czy bezpieczeństwa, to maluch może mieć problemy z określaniem swoich potrzeb w życiu dorosłym! Dlatego wkładanie dziecku smoczka do ust ilekroć zapłacze to droga donikąd. Ani wy, ani ono nigdy nie dowiecie się, dlaczego płacze. Musi samo nauczyć się uspokajać.

3. Kiedy odzwyczajać od smoczka?

Pierwszy dobry moment to czas, gdy dziecko ma około pół roku – wtedy dynamicznie się rozwija, uczy wielu nowych rzeczy i może po prostu zapomnieć o smoczku, ale wtedy mało kto decyduje się na odzwyczajanie dziecka od smoczka. Warto też wykorzystać czas po drugich urodzinach, kiedy maluch już całkiem dobrze radzi sobie ze swoimi emocjami. Wtedy potrafi nawet sam wyrzucić smoczek, by zamanifestować swoją dorosłość.

Zobacz też: O poczuciu własnej wartości, czyli jak wychować szczęśliwe dziecko

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?