Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Ojcom dziś jest łatwiej!

| 16.03.2007, aktualizacja: 08.07.2014 | 1

O najnowszej roli – ojca malutkiej Miry – opowiada aktor Wojciech Majchrzak.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)

Córeczka aktora Wojciecha Majchrzaka (i aktorki Olgi Borys) urodziła się zaledwie kilka miesięcy temu. Ale zauroczony małą tata już szykuje pułapki na jej przyszłego chłopaka. Przyznaje szczerze, że to z bezgranicznej miłości!


1. Co cię najbardziej zaskoczyło po narodzinach małej?
Byłem przy porodzie. Zaskoczyłem sam siebie, że nie padłem z emocji albo, co gorsza, nie krzyczałem na lekarzy. Poród był ciężki. Po 10 wyczerpujących godzinach zakończył się cesarką. Byłem przy operacji! Bardzo zaskoczyła mnie świadoma buzia mojej córki i jej ciekawskie obserwowanie świata. Słyszałem, że noworodki nic nie widzą. Ale moja córka widziała mnie, jestem tego pewien. Na pewno mi to powie, jak się nauczy mówić!

2. Co ci się najbardziej podoba w byciu ojcem?
Współczesny tata ma dużo łatwiejsze zadanie niż ten sprzed trzydziestu lat. Wynalazca pieluszek jednorazowych powinien dostać Nobla! Bardzo mi się podoba karmienie, to duża frajda, nawet jeśli jest się facetem i nie ma się piersi. Butelki samosterylizujące Canpol babies – genialne! Wlewam wodę, wkładam do mikrofali, po chwili czyściutkie. Napełniam mlekiem i już nie mogę się doczekać błogiego wyrazu twarzy mojego łakomczuszka. A jaką frajdą jest zabawa! Karuzele, laleczki, gryzaczki...

3. Jest coś, co chciałbyś zmienić w sobie jako tacie?
Jestem tatą raptem od paru miesięcy, więc na razie mam się za ideał. Wydaje mi się, że wszystko robię bardzo dobrze, a ewentualne uwagi żony traktuję z przymrużeniem oka. Ale za kilka lat będę wiedział o ojcostwie więcej, bo moje błędy zacznie mi pewnie wytykać córka.

4. Czego najbardziej się boisz?
Pierwszego chłopaka mojej córki! Na pewno będzie jak w filmie „Poznaj mojego tatę”! On być może jeszcze się nie urodził, a ja już szykuję na niego zasadzki. Dopiero teraz rozumiem mojego teścia, który ma trzy córki i broń myśliwską.

5. Jaka jest najważniejsza rzecz, której chciałbyś nauczyć córcię?
Chciałbym, by moje dziecko było twardą i silną osobą, ale nie zatraciło wrażliwości i delikatności. Żeby było ufne, a jednocześnie umiało trafnie oceniać ludzi. Tylko że aby móc kogoś uczyć, trzeba najpierw samemu to umieć. Czyli – mam dużo do zrobienia!


rozmawiał Marcin Kowalski
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

gksiara
gksiara | 2008-08-13 19:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

w magazynie ''mamo to ja'' zauważyłam konkurs dla rodziców dotyczący otrzymania darmowej butelki do testowania firmy lovi niestety dotychczas nie zauważyłam nigdzie linku czy czegokolwiek dotyczącego owego konkursu gdzie mam tego szukać ?? pozdrawiam

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?