Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Opieka nad wcześniakiem

| 08.02.2008, aktualizacja: 21.11.2008 | 3

Noworodek urodzony przed czasem wydaje się taki kruchy, że aż strach wziąć go na ręce. Wymaga szczególnej troski. Trzeba go pielęgnować łagodnie, aby poczuł się na świecie bezpiecznie.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Dziecko urodzone przed 37. tygodniem ciąży to wcześniak. Taki noworodek to bardzo delikatny człowiek. Nie przypomina pulchnych dzieci z okładek kolorowych pism.

Jest szczupły, bez wykształconej tkanki tłuszczowej, czasem tak mały, że mieści się na dłoni! Pod półprzezroczystą skórą widać siateczkę naczyń krwionośnych. Włoski na czole prawie łączą się z brwiami. Ciałko pokryte jest meszkiem, uszka są miękkie i płaskie, miękkie są też kości czaszki. Ale jeśli twoja pociecha pośpieszy się na świat, medycyna może jej pomóc. Ty też możesz zadbać o jej zdrowie i samopoczucie.

Karmienie wcześniaka
Im wcześniej malec się urodzi, tym karmienie jest bardziej skomplikowane. Dziecko sprzed 33. tygodnia ciąży nie ma dostatecznie wykształconego odruchu ssania. Najmłodsze wcześniaki (sprzed 28. tygodnia) są zwykle podłączone do respiratora i karmione dożylnie. Starsze karmi się sondą (podaje się przez nią pokarm mamy lub specjalną mieszankę dla wcześniaków) i dożywia kroplówką. Lepszy jest oczywiście pokarm mamy. Różni się on od mleka kobiet, które urodziły o czasie – ma więcej białka i mikroelementów, aby wzmocnić organizm dziecka.
By rozbudzić i utrzymać laktację, trzeba odciągać pokarm – ręcznie lub laktatorem, 8–10 razy na dobę. Na początku podaje się dziecku malutko pokarmu (2–5 ml), co dwie–trzy godziny. Gdy pojawi się odruch ssania, można zacząć wprowadzać karmienie butelką lub piersią. Dziecku urodzonemu przed 32. tygodniem i z masą poniżej 1500 g można podawać pokarm mamy z dodatkiem specjalnych wzbogacaczy.
W szpitalu dziecko jest regularnie ważone. To pomaga sprawdzić, czy dobrze ssie. W domu należy karmić maleństwo na żądanie. Podczas częstych kontroli pediatra oceni, czy dobrze przybiera na wadze.

Zmiana pieluchy u wcześniaka
Skóra dziecka jest cienka i wrażliwa. Szczególnej dbałości wymaga na pupie – styka się tu z moczem, kupką i łatwo się odparza. Pieluchę tetrową trzeba zmieniać, ilekroć dziecko ją zabrudzi, a jednorazową co dwie–trzy godziny (i od razu po kupie).
Przy każdej zmianie skórę należy zmyć wilgotną chusteczką lub watką i ciepłą wodą z mydełkiem, osuszyć (nie pocierając, ale dotykając suchą tetrową pieluszką). Potem smarowanie: kremem ochronnym (np. Linomag, Bepanthen). Pieluszki dla wcześniaka można kupić np. za pośrednictwem Internetu (wejdź na stronę www.wczesniak.pl).

Kąpiel wcześniaka
Wcześniaczek powinien być kąpany codziennie. Jeśli w kąpieli jest zachwycony – nie ma problemu. Ale jeżeli płacze i kuli się, lepiej zacząć od obmywania na materacu. Trzeba to robić w nagrzanym pomieszczeniu. Zaraz po kąpieli należy delikatnie ciałko osuszyć (nie pocierając) i posmarować oliwką (główkę też). Na noc zakłada się dziecku czapeczkę i cienkie rękawiczki, bo wcześniaczki bardzo łatwo się wychładzają.

Ubranie dla wcześniaka
Maleńkie ciuszki można kupić w sklepach internetowych (np. na stronie www.wczesniak.pl). Ubieraj maluszka bardzo delikatnie, wolnymi ruchami, nie pociągając za rączki i nóżki, przemawiając doń łagodnie. Przy ubieraniu i noszeniu szczególnie uwagi wymaga główka – takie maleństwo jeszcze długo może mieć kłopoty z jej pewnym trzymaniem.

Rozwój wcześniaka
Sprawność umysłowa i fizyczna wcześniaków jest mniejsza niż u dzieci donoszonych. Są bardziej zagrożone niedowidzeniem, chorobami płuc, kłopotami z napięciem mięśniowym, porażeniem mózgowym, upośledzeniem. Ale większość dogania rowieśników i rośnie zdrowo. Trzy czwarte z nich po roku lub dwóch zrównuje się intelektualnie z dziećmi urodzonymi o czasie. Bardzo ważne są badania kontrolne, pozwalające wychwycić nieprawidłowości w porę. Czasami potrzebna jest też odpowiednia rehabilitacja.
Rozwój wcześniaka ocenia się według tzw. wieku korygowanego – oblicza się, ile dziecko miałoby tygodni, gdyby narodziło się o czasie.
Taki brzdąc potrzebuje także mnóstwa miłości i przytulania. Badania pokazują, że wcześniaki często dotykane jeszcze w szpitalu (nawet w inkubatorze), noszone („kangurowane”, czyli trzymane przez mamę lub tatę blisko ciała) rozwijają się lepiej niż dzieci „samotne”.

Bede mama


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

Natalia
Natalia | 2016-03-22 13:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moj maluszek urodzil se=ie bardzo malutki, nie mial nawet kg, ja nie mialam pokarmu, moze to przez stres... lekarz zalecil wiec specjalne mleko sztuczne, do ktorego mialam dosypywac zawartosc kapsulek FFbaby, czyli szczepy bakterii takie, jakie znajduja sie w mleku z piersi, mysle ze wiele to dalo mojemu dziecku, bo zaczal szybko przybierac na wadze, nie lapal infekcji, prawidlowo sie rozwijal mimo szczutczego mleka!

Odpowiedz

Joanna
Joanna | 2014-04-10 22:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój synek urodził się w 35t.c.Dziś ma już 3 i pół miesiąca.Gdy urodził się miał tylko,a a może"aż" 2460dkg dziś waży 6 kg.Karmię go piersią.Bardzo mu się ulewał-nosem i buzią.Byłam strasznie tym wystraszona,do tego stopnia,że nie spałam po nocach bojąc się, że mi się w nocy zakrztusić.Nie dość tego ,że mu się ulewało,miał problemy z jelitkami.Nie przyjął mojego pokarmu,wymiotował.W szpitalu zrobili mu kontrast na drożność jelit,na szczęście wyszedł pozytywnie,czyli wniosek był taki,że jelitka nie były całkiem przygotowane do pracy(być może było to spowodowane podawaniem mi leków na nadciśnienie,głównie magnezu).Zaczynaliśmy od dosłownie kliku kropli,jeden z lek.powiedział raz"nie łudźmy się że zacznie od razu pić 5ml".To była szkoła cierpliwości dla mnie czyli jego matki.Czekałam cierpliwie,ściągałam mleko i dostarczałam do izolatki,gdyż tam pod obserwacją mój Adaś.Było podejrzenie,że ma zwężone w którymś miejscu jelitko,ale czas zrobił swoje.Buszowałam po necie,szukałam informacji i dzięki różnym forom uspakajałam swoje skołatane nerwy.Po 3 miesiącach,tak jak matki z podobnymi problemami napisały,mój dzidzi w nocy śpi,budzi się co 3,4godz do karmienia,ma wzdęcia,ale masaż brzuszka i poprukiwanie daje mu ulgę i śpi dalej.Ulewanie jest już tylko sporadyczne czyli wszystko dojrzał,musi mieć swój czas.Lekarz pediatra zalecił stosowanie kropel Esputicon,florę ,wit.D i żelazo oczywiście.Matki wcześniaczków-ciężka praca popłaca,choć noce nie przespane,ale mnie się udało i życzę wszystkim mamom wcześniaków tyle samo zaparcia i bożej pomocy żeby się nie załamać a efekty będą na pewno widoczne.Pozdrawiam

Odpowiedz

Karika_hh
Karika_hh | 2008-02-23 12:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Siedem miesiecy temu na swiat przyszedl poprzez cesarskie ciecie moj kochany synek.
Wazyl 1360g i mierzyl sobie 36cm.
Lezal miesiac czysu na neonantoligii (poczytkowo w inkubatorze) noworodka i wlasnie tam nauczylam sie pielegnacji mojego malenstwa.
Lekarze i pielegniarki staraja sie tam jak moga aby pomoc matkom za wczesnie urodzonych dzieciaczkow.
To prawda ze wydaja sie byc takie kruchutkie, ale tak jak to okreslila jedna z pielegniarek lubia czuc "pewna reke" np. podczas przebierania...Czuja sie wtedy bezpieczniej..:)
Z moim synkiem wszystko jest w porzadku, dobrze sie rozwija, ma prawidlowe odruchy ale nie zawsze tak bylo.
Gdy mial trzy miesiace lekarz zauwazyl nieproporcjonalnosc jego glowki do ciala.
Natychmias musielismy sie zglosic na przeswietlenie aby wykluczyc wodoglowie.
Na szczescie byl to falszywy alarm:)
Nie kazde wczesniaczki sa jednak tak zdrowe jak moj synus.
Coreczka mojej znajomej urodzila sie wazac okolo 500g przez kilka miesiecy lezala w szpitalu i wyszla z ciezkiego stanu.
Gdy wrocila do domu prawidlowo sie rozwijala, niestety los ofiarowal jej zaledwie rok zycia wsrod rodziny.
Bardzo smutne ale prawda jest taka ze wczesniaki to noworodki specjalnej troski i trzeba kontrolowac wszystko co sie z nimi dzieje...

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?