Baby online.pl
 
 
Rozwiń menu

Osiem rad na 10. miesiąc

| 24.01.2007 | 5

Twój brzdąc może już spróbować, jak smakuje pszenna bułeczka, żytni chleb, ciasto drożdżowe, kaszka manna...

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)

Twój brzdąc może już spróbować, jak smakuje pszenna bułeczka, żytni chleb, ciasto drożdżowe, kaszka manna... Nie wszystko w jego diecie trzeba jednak zmienić.

1. Nie rezygnuj z karmienia piersią. Twój pokarm nadal zaspokaja najważniejsze potrzeby dziecka. Oprócz wartości odżywczych zawiera przeciwciała, które skutecznie chronią przed infekcjami. Kiedy jesteś chora, a o tej porze roku o to nietrudno, pokarm działa jak szczepionka. Jeśli dziecko ssie pierś, nie trzeba mu podawać żadnego innego mleka – ani w proszku, ani płynnego.

2. Przygotowuj drugie danie. Jadłospis malca niewiele różni się od jego diety w dziewiątym miesiącu. Dziecko nadal powinno otrzymywać pięć posiłków dziennie, ale na obiadek nie wystarczy już sama zupka. Poza nią maluch powinien dostawać jarzynkę z dodatkiem gotowanego mięsa, np. ziemniaczek lub marchewkę i pulpecik. Na deser może wypić sok z kubeczka – witamina C ułatwia wchłanianie żelaza, które jest mu bardzo potrzebne (zapobiega bowiem niedokrwistości).

3. Wprowadzaj pokarmy z glutenem. Oprócz chleba i bułki w dziecięcym menu pojawiają się teraz drobne płatki owsiane lub jęczmienne, kaszka manna, sucharki, biszkopty. Od czasu do czasu zamiast kaszki możesz dać malcowi na śniadanie malutką kanapkę z masłem i posiekanym mięsem (nie podawaj wędlin).

4. Używaj tylko wody butelkowanej. Musi być niskozmineralizowana, przeznaczona specjalnie dla niemowląt. Jeśli podajesz maluszkowi wodę do picia, koniecznie ją przegotuj.

5. Dawaj maluchowi coś do gryzienia. Najlepsze są kawałki gotowanej marchewki, obrane jabłko, biszkopty, chrupki kukurydziane. Jeśli dziecko zbyt długo dostaje potrawy przecierane, jego zgryz nie rozwija się prawidłowo. Powinno gryźć nawet, gdy jego ząbki dopiero się wyrzynają.

6. Odpowiednio przechowuj jedzenie. Słoiczek po otwarciu możesz trzymać w lodówce do 48 godzin. Ale gdy wprost z niego karmisz malucha, niedojedzoną resztę musisz wyrzucić. Wraz ze śliną dostają się do jedzenia bakterie, które mogą spowodować, że szybko się popsuje. Aby podgrzać danie w słoiczku, wstaw je do garnuszka z ciepłą wodą. Przeciery owocowe podawaj w temperaturze pokojowej.

7. Ucz dziecko samodzielnego jedzenia. W trakcie posiłku pozwól mu brać do rączki kawałki różnych pokarmów. Wręczaj też plastikową łyżeczkę, by uczyło się nią posługiwać.

8. Pamiętaj o witaminach. Poza jabłkami i soczkami podawaj kisielki z mrożonych truskawek, malin, porzeczek, śliwek, żurawin (przepis poniżej). Są źródłem biopierwiastków, np. żelaza, magnezu.

DR Halina Weker, dietetyk z Instytutu Matki i Dziecka;
Kierownik Zakładu Żywienia, autorka poradników o karmieniu zdrowych i chorych maluchów, współautorka schematu żywienia niemowląt.
Zobacz: Przepisy na 10. miesiąc
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (5)
avatar

mamusia
mamusia | 2012-02-07 14:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

dokłdnie tak samo stało się mojej córeczce, na szczęście odkrztusiła i zwymiotowała, od tej pory dostaje jabuszko tylko przetarte

Odpowiedz

mamusia
mamusia | 2012-02-07 14:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

dokłdnie tak samo stało się mojej córeczce, na szczęście odkrztusiła i zwymiotowała, od tej pory dostaje jabuszko tylko przetarte

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

WS
WS | mamusia | 2012-05-01 18:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A ja podaję mojej córce jabłuszko w płatkach, znaczy, wycinam nożem na tyle cienkie płatki, by mogła je chwycić i się nie zakrztusić ;)

Odpowiedz

kasia
kasia | 2011-12-10 12:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moja córeczka zadławiła się kawałkiem jabłka. po takiej traumie i mamie i dziecku trudno wrócić do gryzienia

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

zouza
zouza | kasia | 2012-02-07 23:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja daję córci spory kawałek twardego jabłka którego nie da rady ugryźć (jeszcze nie ma ząbków)- uwielbia je lizać i używać jako gryzaka do masowania dziąsełek - ona aż piszczy na widok jabłka - kiedyś mąż dał jej zbyt mały kawałek który zmieścił jej się cały w ustach i musiałam jej go wyciągać cała w stresie - od tamtej pory pilnujemy żeby było dość duże - poza tym dostaje do jedzenia jabłuszko starte

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?