Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Rotawirusy w natarciu - jak uchronić dzieci przed groźnymi skutkami ostrej biegunki?

| 22.09.2015, aktualizacja: 25.09.2015 | 16

Rotawirusy mogą wywoływać ostrą biegunkę, która może być niebezpieczna dla zdrowia dziecka. Sprawdź, jak poradzić sobie z biegunką i nie dopuścić do odwodnienia u malucha.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
choroba, dziecko
fot. materiały prasowe
Rotawirusy są aktywne przez cały rok, ale dla dzieci najbardziej groźne zdają się jesienią – to właśnie wtedy notuje się wyraźny wzrost zachorowań na biegunkę rotawirusową u najmłodszych. Do niedawna o infekcjach tego typu wiadomo było niewiele, a źródła przykrych dolegliwości trawiennych upatrywano na przykład w zatruciu pokarmowym. Dziś wiemy, że biegunka rotawirusowa to oddzielny  problem, który dotyka większość dzieci jeszcze przed ukończeniem piątego roku życia.

Przebieg infekcji rotawirusowej

Pierwszym objawem zarażenia rotawirusami u dzieci jest gorączka, której towarzyszą ostre wymioty. Następnie pojawia się wodnista biegunka, utrzymująca się przez 3-8 dni. Dziecku może dokuczać również ból brzucha oraz ogólne osłabienie organizmu. U osób dorosłych infekcja rotawirusowa ma znacznie łagodniejszy przebieg, a czasem nie wywołuje żadnych objawów.

Lekarze podkreślają, że rotawirusy są obecne w kale chorego już kilka dni przed wystąpieniem symptomów chorobowych i nawet do dziesięciu dni po ustąpieniu przykrych dolegliwości. Do przeniesienia infekcji na inne osoby dochodzi bardzo łatwo, wystarczy zaniedbać podstawowe zasady higieny (mycie rąk po skorzystaniu z toalety lub po zmianie pieluchy), by rotawirusy znalazły się na przedmiotach, z którymi styczność mają dzieci w przedszkolu lub żłobku. Dotknięcie ich, a następnie włożenie palców do ust (np. podczas zabawy lub jedzenia) skutkuje przedostaniem się rotawirusów do przewodu pokarmowego kolejnego dziecka i wystąpieniem przykrych dolegliwości żołądkowych.

Czy biegunki rotawirusowej można uniknąć?

Przestrzeganie zasad higieny to najlepszy sposób zapobiegania infekcjom o podłożu rotawirusowym, ale trudno wytłumaczyć to rocznemu dziecku, które uwielbia „smakować” wszystkie zabawki, z jakimi ma styczność. Rodzice mogą – i powinni – pilnować, by maluch nie wkładał wszystkiego do buzi i miał czyste ręce, ale nie zawsze udaje się nad tym zapanować.

Jak leczyć infekcje rotawirusową?

Objawy biegunki rotawirusowej są uciążliwe, szczególnie dla niemowląt i małych dzieci, ale nie ma potrzeby podawać im leków ani tym bardziej antybiotyków, które są nieskuteczne w starciu z wirusami. Infekcja ustąpi w ciągu kilku dni, ale do tego czasu nie można zostawić chorego dziecka samego sobie – po pojawieniu się dolegliwości żołądkowych należy niezwłocznie rozpocząć efektywne nawadnianie, aby nie dopuścić do odwodnienia organizmu dziecka. Stan ten stwarza realne zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale i dla życia malca, ponieważ w praktyce oznacza poważne zaburzenie gospodarki wodno-elektrolitowej, osłabiające pracę najważniejszych narządów w ciele dziecka. Na odwodnienie najbardziej narażone są niemowlęta oraz małe dzieci – niedobór płynów i elektrolitów może u nich doprowadzić do utraty przytomności lub nawet śmierci.

Jakie napoje podawać dziecku, które zmaga się z objawami infekcji rotawirusowej? Na pierwszy rzut oka soki owocowe, słaba herbata i odgazowana coca cola mogą wydawać się dobrym wyborem, ale są to napoje o wysokiej osmolarności, które wzmagają utratę wody i elektrolitów z organizmu chorego. Znacznie lepszym wyborem są doustne płyny nawadniające o obniżonej osmolarności takie jak ORSALIT®. Ich skład jest bowiem opracowany w taki sposób, by uzupełniały wodę i utracone elektrolity szybko i skutecznie. 

W przypadku biegunki rotawirusowej szczególnie pomocny jest ORSALIT® plus smektyn, preparat nawadniający i hamujący biegunkę. Produkt ten zawiera smektyn dwuoktanościenny – substancję, która skraca czas trwania przykrych dolegliwości żołądkowych, pochłania szkodliwe związki obecne w jelitach i chroni śluzówkę żołądka oraz jelit przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych. Smektyn zmniejsza objętość wydalanych stolców biegunkowych, dzięki czemu pomaga ograniczyć utratę płynów oraz elektrolitów z organizmu dziecka i tym samym redukuje ryzyko wystąpienia odwodnienia. ORSALIT® plus smektyn można podawać dzieciom powyżej pierwszego roku życia i dorosłym.

Preparaty nawadniające mają z reguły lekko słonawy smak. Jeśli dziecko krzywi się podczas przyjmowania takiego płynu istnieje ryzyko, że nie będzie chciało spożyć zalecanej porcji DPNt, dlatego podczas leczenia infekcji rotawirusowej warto zastosować gotowy do spożycia ORSALIT® DRINK o słodkim, truskawkowym smaku – doustny płyn nawadniający, który przypadnie do gustu nawet najbardziej wybrednym maluchom. 

Gdy mały pacjent odmawia przyjmowania pokarmów, ciekawą opcją jest ORSALIT® nutris o smaku malinowo-jagodowym– płyn nawadniający wzbogacony o laktoalbuminą (białko pochodzące z mleka krowiego), która nie tylko maskuje słony smak, ale pełni również funkcję odżywczą. ORSALIT® nutris ze względu na zawartość białka mleka krowiego nie należy podawać dzieciom z alergią na białka mleka krowiego.

Zastosowanie skutecznego i bezpiecznego płynu nawadniającego to najważniejszy krok w leczeniu biegunki rotawirusowej. Szybkie podanie dziecku dobrze dobranego preparatu zawierającego elektrolity (np. smacznego ORSALIT® DRINK lub ORSALIT® nutris) może uchronić go przed groźnym odwodnieniem, pobytem w szpitalu i dożylnym nawadnianiem, a nawet przed śmiercią.

Dowiedz się więcej na: orsalit.pl.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (16)
avatar

justa
justa | 2015-10-11 14:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

autentycznie żałuję, że dopiero teraz trafiłam na ten artykuł! Ile by mi to rwania włosów z głowy zaoszczędziło przy usiłowaniu namówienia moich najmłodszych do wypicia podaj odrobiny wody z orsalitem... Żałuję, że w aptece nie powiedziano mi o tym że orsalit jest w innym smaku niż bananowy (nie cierpią bananów) czy ze smektynem. A podejrzewam, że ten nutri czy drink mógłby być lepszym i prostszym rozwiązaniem. No ale teraz będę mądrzejsza, gdyby coś - odpukać - zechciało sie wydarzyć

Odpowiedz

mamma mia
mamma mia | 2015-10-11 13:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ugh u nas podawanie elektrolitów było istną katorgą - mimo tłumaczeń i próśb nic nie szło podać. Spróbowaliśmy z drinkiem i nutri - i to był strzał w dziesiatkę bo zarówno córeczka jak i synek chętniej otwierali buzię. I mam wrażenie, że całą infekcję przechodzili łagodniej i krócej.

Odpowiedz

Anetta
Anetta | 2015-10-11 12:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

hmmm chyba będę musiała poszukać u siebie w aptekach tego orsalitu nutri bo córka to czasem nawet płynów nie chce przyjąć... A tak mogłabym dostarczyć elektrolitów i składników odżywczych za jdnym zamachem

Odpowiedz

Baśka
Baśka | 2015-10-11 00:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

fajny artykuł, baardzo dużo sie z niego dowiedziałam - co prawda nasze pierworodne jest dopiero w drodze ale warto sie dokształcać jak najwcześniej.

Odpowiedz

e-milka
e-milka | 2015-10-10 23:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

u nas właśnie najmłodszy się męczył strasznie z rzekomymi zatruciami pokarmowymi - efekt przedszkola. Dopiero trafiłam kiedyś na artykuł i wtedy zaczęliśmy się zastanawiać czy to aby nie przypadkiem rotawirusy. Jak się ta cała karuzela zaczęła to koleżanka podrzuciła mi własnie orsalit owocowy i od tamtego czasu jak tylko coś to wiem już co podawać dziecku.

Odpowiedz

Domi
Domi | 2015-10-10 11:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

w sumie to nawet nie orientuję się czy jest coś lepszego dostępnego na rynku w kwestii elektrolitów oprócz orsalitu (nie mówię o tym co można kupić w markecie)

Odpowiedz

forrest
forrest | 2015-10-09 22:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a jak sądzicie dziewczyny czy ten orsalit ze smektynem i drink działałyby na stare konie? bo tak sie zastanawiam nad doposażeniem apteczki wycieczkowej

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

wedrowniczka
wedrowniczka | forrest | 2015-10-09 23:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja osobiście zabieram ze sobą orsalit ze smektynem, a o tych dwóch pozostałych dopiero przeczytałam. A co do działania raczej działać będą tylko zapewne zmienią się dawki

Odpowiedz

Anna G.
Anna G. | wedrowniczka | 2015-10-10 10:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

faktycznie! dobry pomysl zeby zabrac orsalit na wycieczki i to nie tylko dla starych koni jak piszecie ale przede wszystkim dla dzieciakow. Tradycyjny juz wegiel to czasem za malo jak cos juz sie dzieje a do lekarza nie zawsze latwo trafic

Odpowiedz

calineczka
calineczka | 2015-10-09 22:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

przy kolejnej wizycie w aptece koniecznie zapytam o ten orsalit ze smektynem, drink i nutris - żeby wiedzieć w ogóle czy jest dostępny u mnie w mieście od ręki

Odpowiedz

Ewelina
Ewelina | 2015-10-09 22:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja też podaję Orsalit już od pewnego czasu pociechom przy rotawirusach - bo jak wiadomo przedszkola to istne inkubatory infekcji

Odpowiedz

pani domu
pani domu | 2015-10-09 21:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

hihihi ja mam zapas orsalitu dla córeczek i mężusia co by się mógł podleczyć na kacyku :D

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

cieKAwSKA
cieKAwSKA | pani domu | 2015-10-09 21:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

o, nawet nie podejrzewałam, że orsalit pomaga na kaca - zapamiętano i do wypróbowania przy najbliższej okazji. Swoją drogą to jestem pozytywnie zaskoczona różnorodnością oferty orsalitu.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?