Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Oswajanie z borowaniem

| aktualizacja: 15.03.2016 | 0

Gdy byłaś małą dziewczynką, wizyta u dentysty kojarzyła się z torturą. Dziś, dzięki nowoczesnym metodom leczenia maluchy wychodzą z gabinetu uśmiechnięte.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
Teraz są kolorowe gabinety, a w nich miły pan doktor, który ciekawie opowie o ząbkach i da nagrodę za dzielność. A przy tym potrafi rozprawić się z każdą dziurą szybko i bez stresu. Stomatolog ma do wyboru wiele metod leczenia zębów i dostosowuje je do konkretnego przypadku: wielkości ubytku, wieku i nastawienia małego pacjenta.

Tradycyjne metody leczenia zębów mlecznych - z wiertłem

Borowanie nie jest przyjemne. Nawet jeśli nie boli, to maluchy boją się hałasu, wody tryskającej do buzi czy nawet samej wibracji i jej dźwięku. Jednak jest to metoda najbardziej dostępna i taka, która nadal sprawdza się w leczeniu większości ubytków. Polega ona na oczyszczeniu ząbka za pomocą wiertła i wypełnieniu dziury. Najpierw nakłada się warstwę środka, który działa łagodząco i pobudza ząb do ochrony przed próchnicą, a następnie wypełnienie.

Borowanie wcale nie musi boleć

Aby oszczędzić małemu pacjentowi przykrych wrażeń, lekarze stosują różnorodne metody, które zmniejszają stres, a w przypadku większych dziur, eliminują ból.
Najpopularniejsze z nich to:
  • Znieczulenie za pomocą zastrzyku. Przy większych ubytkach, zwłaszcza gdy ząbek boli lub jest na tyle zniszczony, że trzeba go usunąć, lekarz podaje dziecku znieczulenie w zastrzyku. Za pomocą bardzo cienkiej igły wstrzykuje lek znieczulający w tkanki okalające ząb. Zaboleć może tylko samo wkłucie, dlatego wcześniej stomatolog smaruje dziąsło żelem. Już po kilku minutach może borować bez obawy, że malucha coś zaboli. Przez 2–3 godziny po znieczuleniu, czyli tak długo, jak utrzymuje się uczucie odrętwienia buzi, trzeba pilnować dziecko, by jedząc, nie przygryzło sobie policzka albo wargi.
  • Znieczulenie miejscowe, czyli smarowanie dziąseł słodkim i smacznym żelem, który przy niedużej próchnicy wystarcza, by wyczyścić i wypełnić ubytek w zębie.
Czasem potrzebne są specjalistyczne znieczulenia lub uspokojenia, które wymagają przygotowania:
  • Uspokojenie gazem rozweselającym (podtlenkiem azotu). Zaleca się je dzieciom, które nie chcą współpracować z lekarzem, np. mają złe wspomnienia z fotela dentystycznego lub są nadpobudliwe. Mały pacjent wdycha gaz przez pachnącą maseczkę, którą zakłada mu się na nos. Odczuwa przyjemne oszołomienie i przede wszystkim spokój. Na taki zabieg trzeba umówić się wcześniej. Lekarz musi wiedzieć, czy nie ma przeciwwskazań (m.in. infekcja, astma, niektóre zaburzenia neurologiczne). Dowiesz się też, jak długo przed zabiegiem dziecko nie może nic jeść (zwykle co najmniej dwie godziny).
  • Znieczulenie ogólne (narkoza). Może być podawane wziewnie lub dożylnie. To czasem jedyne wyjście w przypadku długich lub przykrych zabiegów, np. usunięcia wszystkich siekaczy, zniszczonych przez próchnicę lub trudnego leczenia kilku zębów (czasami dodatkowo stosuje się znieczulenie miejscowe). Zabieg wykonuje się w obecności anestezjologa z wieloletnim doświadczeniem (wcześniej spotkasz się z nim, by pomówić o stanie zdrowia dziecka), pielęgniarki anestezjologicznej, lekarza przeprowadzającego leczenie stomatologiczne i asystentki stomatologicznej. Po zabiegu w narkozie maluch nic nie pamięta, więc nie będzie bał się chodzić do dentysty.

Metody leczenia zębów mlecznych - bez wiertła

Są oczywiście mniej stresujące i to jest ich główna zaleta z punktu widzenia dziecka i mamy. Jednak w większości przypadków nie można obejść się bez mechanicznego oczyszczenia ubytku z próchnicy, czyli bez borowania.
  • Żel - Na chory ząb nakłada się specjalny barwny żel o nazwie Carisolv. W ciągu kilku minut rozpuszcza on tkankę zęba zaatakowaną przez próchnicę. Następnie stomatolog specjalnym narzędziem wydrąża z zęba wszystko to, co w nim rozmiękło. I już można ząb wypełnić. Metoda najlepiej sprawdza się w takich ząbkach, gdzie jest dobry dostęp do próchnicy. Tego sposobu nie da się zastosować, gdy ubytek zamknięty jest resztką szkliwa lub ząb był już wcześniej wypełniony, a teraz znowu coś zaczyna się w nim dziać. Wówczas stare wypełnienie i tak trzeba usunąć za pomocą tradycyjnego wiertła. Ta metoda sprawdza się u wyjątkowo cierpliwych maluchów. Wymaga bowiem siedzenia przez kilka minut bez zamykania buzi. Lekarze wybierają tę metodę bardzo rzadko.
     
  • Abrazja powietrzna - Zabieg jest praktycznie bezbolesny, nie ma nieprzyjemnych wibracji i stresu związanego z tradycyjnym wiertłem. Do opracowania, czyli wyczyszczenia ząbka dentysta używa strumienia środka abrazyjnego (tlenek glinu). Można opracowywać ubytek o średnicy o połowę mniejszej niż najcieńsze wiertło. Jak na razie jest to metoda dostępna nie we wszystkich gabinetach i ze względu na bezpieczeństwo dziecka stosowana w wybranych przypadkach u dzieci starszych.
     
  • Ozonoterapia- Jest to bezbolesne leczenie początkowych zmian demineralizacyjnych na szkliwie w zębach mlecznych. Zatrzymuje się w ten sposób postęp próchnicy, a leczone powierzchnie mogą ulec remineralizacji. Minusem ozonowania jest to, że na jeden ząb trzeba poświęcić od 10 do 40 sekund, a dziecko musi w tym czasie siedzieć bardzo spokojnie.

Sprawdź: Koniec z bólem u dentysty - komputer zamiast strzykawki!

Konsultacja: dr n. med. Aleksander Remiszewski, stomatolog dziecięcy, kierownik Zakładu Stomatologii dziecięcej AM w Warszawie, konsultant wojewódzki ds. stomatologii dziecięcej.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?