Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo

| 01.07.2011, aktualizacja: 14.08.2014 | 2
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo
fot. Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo
Większość zwierząt w Parku jest zaprzyjaźnionych człowiekiem, dlatego też możliwe jest wejście do niektórych gatunków na ich obszerne wybiegi a nawet karmienie, głaskanie i podziwianie z bliska.
Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo znajduje się na terenie Puszczy Piskiej. Celem Parku jest umożliwienie poznania przede wszystkim gatunków rodzimych. Położenie Parku na śródleśnych łąkach umożliwia bytowanie zwierząt w warunkach zbliżonych do naturalnych.  Ze względu na rozległość terenu i jego charakter, zwiedzanie Parku odbywa się tylko z przewodnikami, którzy opowiadają o poszczególnych zwierzętach, ich biologii, zwyczajach oraz potrzebie ochrony. Dotyczy to przede wszystkim gatunków rzadkich rzadkich ginących, jak ryś, wilk, puchacz, cietrzew, głuszec, jarząbek.

CENNIK BILETÓW Czas zwiedzania około 1,5 h
Turyści indywidualni
Dorośli 18 zł
Dzieci (3-16 lat) 9 zł
Duże grupy szkolne – zorganizowane (wcześniej umówione, minimum 20 osób) Dorośli 14 zł Dzieci (3-16 lat) 7 zł

Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo
12-220 Ruciane Nida
tel. (0 87) 425 73 65
Więcej »
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

max_42
max_42 | 2013-08-02 22:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kadzisłowo to jest lipa - strata czasu i pieniędzy.
Klatki ze zwierzętami są bardzo zniszczone. Brakuje tabliczek opisowych.
Połowy zwierząt nawet nie widziałem, bo ukryły się gdzieś w kniejach - krótko mówiąc ekspozycja to dno.
A do tego dochodzi jeszcze to kłopotliwe przechodzenie po drabinkach - niewiadomo czemu ma to służyć.
Podsumowując jednym zdaniem : strata czasu i pieniędzy!!!

Odpowiedz

s24bl
s24bl | 2011-10-17 13:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Stanowczo nie polecam, KADZIDŁOWO to przereklamowana "lipa" i chamska obsługa, klatki na zwierzęta poniszczone i zaniedbane, Poczytajcie na innych forach, to nie tylko moja opinia!!!
W niedzielę 16 października wybrałem się z rodziną na wycieczkę do Kadzidłowa. Po przyjeździe na miejsce okazało się że nie ma przewodnika bo właśnie oprowadza grupę i musimy poczekać około 15-20 min. Po około 45 minutach czekania podeszliśmy do budki w której siedziała Pani namiętnie paląca papierosy i zapytaliśmy się jej kiedy będziemy mogli zwiedzić park. Z budki wyłonił się jakiś Pan i opryskliwym głosem powiedział że będziemy czekać jeszcze jakiś czas. Kiedy uprzejmie zapytaliśmy się czy ten "jakiś czas" to 10 min czy dwie godziny zaczął narzekać jak on to ma ciężko i że mu płacą tylko za 8 godzin a robi cały dzień i że ma w d... ile będziemy jeszcze czekać i poszedł sobie. Po chwili jednak wrócił i powiedział że powinien teraz karmić zwierzęta ale nas oprowadzi. Miny nam się trochę poprawiły ale tylko do bramy parku. Jak zaczęliśmy przechodzić przez drabinki Pan "przewodnik" zaczął nas poganiać co jakiś czas przeklinając i narzekając na swój los. Nadmienię że nasza grupa składała się z dwójki małych dzieci (2 i 5 lat) oraz kilku dorosłych osób w tym poruszającym się o lasce 90 dziadku. Kiedy zwróciłem mu uwagę, że nie przyjechaliśmy na wyścigi tylko na niedzielny relaks i że chcielibyśmy zobaczyć zwierzęta, a nie przebiec się przez ten park powiedział że on nie jest przewodnikiem i nie powinien nas oprowadzać, a przewodnik siedzi na d... i ma gdzieś oprowadzanie wycieczek. (słowa cytuję tak jak leciały z ust obsługującego nas "przewodnika"). Tak trwało do końca wycieczki gdzie Pan "przewodnik" biegł przed nami stale nas poganiając, klnąc i narzekając. Kiedy nasza pogoń za przewodnikiem dotarła do szczęśliwego końca poszliśmy do właściciela parku, (Pan który widnieje na zdjęciu na stronie startowej Kadzidłowa). Właściciel, bo tak się przedstawił okazał się być jeszcze bardziej chamski od swojego pracownika. Dyskusja z nim nie miała żadnego sensu, choć trwała z 15,20 min. Całej dyskusji przysłuchiwał się schowany za ogrodzeniem "przewodnik" który tak bardzo się spieszył do karmienia zwierząt.
Zdegustowany całą sprawą zadzwoniłem w poniedziałek do gminy Ruciane Nida, która tak namiętnie stara się reklamować ten "park" jako jedną z większych atrakcji. Pan Paweł W. z wydziału promocji nie był mi w stanie odpowiedzieć dlaczego promują ten Park (park jest własnością prywatną, a nie gminy).
Omijajcie Kadzidłowo dużym łukiem!!! Może jak spadną obroty dla właściciela opamięta się trochę i zacznie poważnie traktować turystów. Bo dziś uważam, że to zwykły naciągacz.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?